u caspa i leo

    Share
    avatar


    hamburg
    cukiernictwo
    ma własną knajpę
    23

    u caspa i leo

    Pisanie by casper williams on Sro Wrz 16, 2015 8:31 pm

    First topic message reminder :

    avatar


    newcastle
    -
    cukierek anyżowy
    22

    Re: u caspa i leo

    Pisanie by leonard mayhew on Nie Wrz 20, 2015 9:32 pm

    kjuterski strasznie jest.
    zaczał mu wiercić dziurę w brzuchu tymi pytaniami więc wstał - przecież mówię że nic - i uciekł do domu spać. bo ja też idę ;x
    avatar


    hamburg
    cukiernictwo
    ma własną knajpę
    23

    Re: u caspa i leo

    Pisanie by casper williams on Nie Wrz 20, 2015 9:34 pm

    ahaha, teraz wiedział, że coś przynajmniej jest na rzeczy! musiał zamknąć, skoro ten poszedł i wrócił do domu.
    avatar


    chicago
    teatrologia
    twinkle twinkle little star
    25

    Re: u caspa i leo

    Pisanie by evelyn baker on Czw Paź 15, 2015 6:19 pm

    zajadała się babeczkami od chłopaków i popijała kawkę.
    avatar


    charlottesville, va
    pracuje w stadninie
    cowboy
    32

    Re: u caspa i leo

    Pisanie by eric holt on Czw Paź 15, 2015 6:25 pm

    miał ochotę na coś słodkiego to wpadł tu. jego wzrok od razu powędrował w stronę evelyn bo była całkiem ładna przecież, a on na takie dziewczyny bardzo patrzyć lubił. uśmiechnął się do niej.
    avatar


    chicago
    teatrologia
    twinkle twinkle little star
    25

    Re: u caspa i leo

    Pisanie by evelyn baker on Czw Paź 15, 2015 6:29 pm

    czuła na sobie wzrok jakiegoś faceta, więc niedyskretnie spojrzała się na niego i posłała mu uroczy uśmiech. postanowiła, że się przysiądzie, bo dlaczego nie. oparła głowę o dłoń. - ty też jesteś fanem babeczek czy tylko udajesz, że ci się tutaj podoba i przyszedleś popatrzeć na te wszystkie ładne dziewczyny łaszące się na babeczki? - zagaiła.
    avatar


    charlottesville, va
    pracuje w stadninie
    cowboy
    32

    Re: u caspa i leo

    Pisanie by eric holt on Czw Paź 15, 2015 6:34 pm

    był wyraźnie zadowolony kiedy się dosiadła. - lubię babeczki, ale przyszedłem tutaj głównie z tego drugiego powodu - zaśmiał się krótko. - eric - przedstawił się od razu. wyciągnął też w jej stronę rękę, dalej się uśmiechając.
    avatar


    chicago
    teatrologia
    twinkle twinkle little star
    25

    Re: u caspa i leo

    Pisanie by evelyn baker on Czw Paź 15, 2015 6:39 pm

    - nie powiem, oryginalnie - skomentowała jego słowa na temat oglądania się za ładnymi dziewczynami a potem się roześmiała. uścisnęła jego dłoń - eric, muszę cię zapamiętać tak na przyszłość. evelyn jestem - przestawiła się również. - to co, zamawiamy na dobry początek babeczki z bananami? słyszałam, że mają tutaj świetnych kucharzy - zauważyła i zarzuciła włosy do tyłu.
    avatar


    glasgow
    -
    superman
    26

    Re: u caspa i leo

    Pisanie by marco ruth on Czw Paź 29, 2015 1:05 pm

    umówił się z regan na herbatkę i ciastko! czekał teraz na nią przeglądając jakąś gazetę.
    avatar


    bazylea
    turystyka
    kopciuszek
    24

    Re: u caspa i leo

    Pisanie by regan van der gale on Czw Paź 29, 2015 1:11 pm

    znowu myslenie wyłączone, bo jak zobaczyłam temat, to rozkminiałam, co oni robią u nich w domu xddd urwała się z wykładu, żeby spotkać się z marco, bo potrzebowała trochę czasu dla siebie między pracą, studiami i niewolnictwem.
    - gdzie moje ciastko? - ubuziała go w policzek na przywitanie, od samego progu zawiedziona, że marco nic dla niej jeszcze nie zamówił!
    avatar


    glasgow
    -
    superman
    26

    Re: u caspa i leo

    Pisanie by marco ruth on Czw Paź 29, 2015 1:17 pm

    haha, możliwe, że też bym się nad tym zastanawiała jakbyś to ty zaczynała xd po co jej zajęcia jak i tak jest sługusem w domu. macocha pewnie uważa, że niepotrzebnie traci czas, przecież tyle rzeczy mogłaby uprasować w ciągu jednych zajęć....
    - jak to gdzie? tam. - wskazał jej ladę, gdzie były wszystkie ciastka. - nie mam pojęcia na co dzisiaj będziesz miała ochotę, więc grzecznie na ciebie czekałem. - wytłumaczył jej z lekkim uśmiechem. - ale już to zmieniam! co pani sobie życzy? - zapytał wstając energicznie z miejsca i nawet lekko się jej kłaniając.
    avatar


    bazylea
    turystyka
    kopciuszek
    24

    Re: u caspa i leo

    Pisanie by regan van der gale on Czw Paź 29, 2015 1:23 pm

    regan sama chciała studiować, a najlepiej wyrwać się na studia za granicę, ale macocha sfałszowała jej listy od uczelni, żeby ta myślała, że nigdzie się nie dostała... a potem jeszcze przez bycie niewolnicą zawaliła rok na uczelni, więc macocha za wszelką cenę nie chciała jej pozwolić ukończyć studiów!
    - mogłeś zamówić wszystkie. - zaśmiała się. nie była szczególnie wybredna, każde ciastko by jej smakowało. tym bardziej, że na co dzień nie ma takich łakoci. - hmmm, może być to z wiśniami. nie wiem. obojętnie. co tobie wpadnie w oko. - wzruszyła ramionami ze smiechem. pewnie ostatnio jadła z wiśniami, dlatego teraz przyszło jej pierwsze do głowy, a przecież było tyyyle innych do spróbowania! w międzyczasie zdjęła płaszczyk i opadła na krzesełko.
    avatar


    glasgow
    -
    superman
    26

    Re: u caspa i leo

    Pisanie by marco ruth on Czw Paź 29, 2015 1:28 pm

    wszystkie twoje postaci mają jakieś życiowe dramaty... eh. smuteczki. moje za to o dziwo są całkiem normalne!
    - nie ułatwiasz mi tego. - zaśmiał się i pokręcił głową, bo wybór ciastka dla regan wcale nie był jakiś oczywisty! będzie się musiał porządnie nad tym zastanowić. przez to przy ladzie spędził z dziesięć minut zanim do niej wrócił z ciastkami i herbatą. w końcu zdecydował się na jakąś specjalność dnia, którą reklamowali przy wejściu. na pewno było super. - proszę. - powiedział podając jej to co wybrał. - mam nadzieję, że będzie ci smakować, bo ma dziwną nazwę... dla pocieszenia ja mam to samo. - podniósł zadowolony swój talerzyk, żeby nie było, że jej wybrał coś paskudnego a sam zajada się dobrociami.
    avatar


    bazylea
    turystyka
    kopciuszek
    24

    Re: u caspa i leo

    Pisanie by regan van der gale on Czw Paź 29, 2015 1:39 pm

    ostatnio tworzę same postacie, które są pokręcone już na wstępie... chyba nie umiem już grać normalnymi i silę się na oryginalność xd
    - zamknij oczy i wylosuj! - zaśmiała się na odchodnym. kiedy nie wracał tak długo, zaczęła już nawet podejrzewać, że dolewa jej cyjanku do herbaty kiedy nie patrzy, w końcu wiedziała, że był do tego zdolny xd może został przekabacony przez macochę na złą stronę, nigdy nie wiadomo do czego ta wiedźma jest zdolna. - dzięęękuję! - zachwyciła się, bo wszystko wyglądało przepysznie. - co to za nazwa? - od razu się zaintrygowała.
    avatar


    glasgow
    -
    superman
    26

    Re: u caspa i leo

    Pisanie by marco ruth on Czw Paź 29, 2015 1:48 pm

    no ale ci to wychodzi. to najważniejsze jest xd uśmiechnął się jeszcze na odchodnym, bo czekało go trudne zadanie! skąd miał wiedzieć co regan lubi a czego nie. znaczy no trochę się już znali ale podejrzewam, że rozmawiali o poważniejszych rzeczach niż preferencje kulinarne. marco za bardzo lubił regan, żeby ją zdradzić. a już na pewno nie z tą wariatką! musiałaby go chyba zaczarować.... zastanowił się chwilę kiedy pytała go o nazwę bo musiał ją sobie sam przypomnieć. - mistery of red roses. - wyrecytował z pewnym trudem bo nie wiedział czy się gdzieś nie pomylił.
    avatar


    bazylea
    turystyka
    kopciuszek
    24

    Re: u caspa i leo

    Pisanie by regan van der gale on Czw Paź 29, 2015 1:55 pm

    heheh, to dlatego mam pięć postaci w głowie, które bym mogła i dzisiaj zrobić. regan łatwo było zadowolić, skoro w domu macocha jej dawała tylko sucharki do jedzenia xdddd marco był jej sidekickiem, nie mógł jej zdradzić! był jak te myszki z kopciuszka...
    - coo? - zmarszczyła czoło. - kto tak nazywa ciastka? to nie tytuły piosenek, żeby robić z nich nie wiadomo jaką poezję. - odparła od razu. leo z casprem pewnie się zjarali i dlatego tak nazywali swoje wypieki xd
    avatar


    glasgow
    -
    superman
    26

    Re: u caspa i leo

    Pisanie by marco ruth on Czw Paź 29, 2015 2:00 pm

    nie ograniczaj się, to nic, że kompletnie nie masz czasu xd no w sumie..... pewnie co by jej nie przyniósł to i tak byłoby o wiele lepsze niż te sucharki. chociaż niektórzy je uwielbiają....
    - pewnie właściciele. - zaśmiał się na jej oburzenie. - po za tym nie ciekawi cię jak taki tytuł smakuje? ja uważam, że to całkiem niezły pomysł na przyciąganie klientów. - wzruszył ramionami. leo i casper prawie cały czas byli zjarani więc pewnie gładko im to szło xd
    avatar


    bazylea
    turystyka
    kopciuszek
    24

    Re: u caspa i leo

    Pisanie by regan van der gale on Czw Paź 29, 2015 2:03 pm

    oprócz tworzenia postaci trzeba je też rozwijać xd życie nołlajfa takie ciężkie. regan pewnie uwielbiała sucharki i cieszyła się, że je dostawała! macocha nie wiedziała, że "joke's on her".
    - sam powiedziałeś, że to dziwna nazwa i przez to nie wiesz, czy to będzie dobre. - wypomniała mu. bez większego strachu ugryzła ciastko i zaczęła się nim delektować. - mmm, już wiem na czym polega ta tytułowa tajemnica tego ciastka. jest przepyszne! - zachwyciła się.
    avatar


    glasgow
    -
    superman
    26

    Re: u caspa i leo

    Pisanie by marco ruth on Czw Paź 29, 2015 2:10 pm

    ja muszę pokomplikować swoim życie. w sumie dawno nikt nie był w szpitalu z moich postaci.... to jest ciekawa myśl. jak nie miała innego wyjścia to i sucharki uwielbiała. dobrze, że macocha nie wciskała jej kociego jedzenia i nie mówiła, że to jakiś gulasz....
    - no bo jest dziwna, ale nie powiesz mi chyba, że nie jest intrygująca i że nie chciałabyś sprawdzić co jest w środku.... - westchnął bo regan tak mało rozumiała z tego co chciał jej przekazać! na szczęście zaraz ugryzła babeczkę i wszystkie wątpliwości dotyczące jej nazwy się skończyły. - serio? - uśmiechnął się bo jeszcze nie zdążył spróbować. pewnie czekał aż regan to zrobi pierwsza bo jakby było niedobre to by je oddał xd ale skoro jej smakowało to postanowił zaryzykować. - no całkiem niezłe. - przyznał, chociaż on pewnie kochał czekoladę i wszystko co z czekoladą związane, więc wolałby czekoladowe, ale narzekać nie będzie xd
    avatar


    bazylea
    turystyka
    kopciuszek
    24

    Re: u caspa i leo

    Pisanie by regan van der gale on Czw Paź 29, 2015 2:13 pm

    moje postacie jak już lądują w szpitalu, to na bogato xd miałyśmy jakieś dramki ogarnąć dzisiaj jeszcze hm. w ogóle musimy nasze parki poschodzić xd przeraziłaś mnie myślą o kociej karmie, tym bardziej, że myślę, że to bardzo możliwe!
    - jestem raczej wielbicielką prostych przekazów. lubię od razu wiedzieć co mnie czeka. - oznajmiła. pewnie dlatego ruchała się z kolesiami nastawionymi od początku na seks w klubowej toalecie. sam sobie wybrał takie ciastko, więc nie mógł narzekać, że nie jest dobre xd - to co robisz na halloween? - spytała, bo wokół było mnóstwo dekoracji i jej się przypomniało, że istnieje coś takiego.
    avatar


    glasgow
    -
    superman
    26

    Re: u caspa i leo

    Pisanie by marco ruth on Czw Paź 29, 2015 2:20 pm

    może moje też tak wylądują.... kto wie. musiałabym się zastanowić kto,dlaczego.... trudna sprawa, bardzo. no tak, a na razie zamiast dramek to jakieś przyjacielskie spotkania xd no ale tak czy siak nadrabiamy i to jest najważniejsze! xd no w sumie trzeba by było... najwyższy czas xd haha, moja mama się ostatnio śmiała, że jakby nas tak zbombardowali i nie byłoby jedzenia, to byśmy się żywili tym kocim i jakoś byśmy przeżyli.... ;x
    - czasem te nieoczywiste też są dobre. można puścić wodze fantazji i wyobraźni, zastanowic się, oderwać od rzeczywistego świata. - wzruszył ramionami bo on lubił bujać w obłokach, jak widać zdecydowanie bardziej od regan. - halloween? pracuję. - zaśmiał się. na pewno będzie grał w jednym z klubów...
    avatar


    bazylea
    turystyka
    kopciuszek
    24

    Re: u caspa i leo

    Pisanie by regan van der gale on Czw Paź 29, 2015 2:25 pm

    trudna, ale jak przyjemna... decydowanie kto wyląduje w szpitalu xd lista się skraca, jutro będziemy mogły pograć parkami jak będziesz xd wszystkie parki były na początku listy. hahaha, to miło, że jesteście przygotowani, ale jednak lepiej, żeby was nie bombardowali!
    - dalej mówisz o ciastkach, prawda? - podsumowała, patrząc na niego jak na wariata, że filozofuje na taki temat. regan musiała twardo stąpać po ziemi, bo zawsze była na nią sprowadzana przez okrutną rzeczywistość. - tyle to się domyśliłam. przebierasz się za kogoś? wciskają wam pracownicze kostiumy i nie macie możliwości wybrać własnych? - dopytywała się.
    avatar


    glasgow
    -
    superman
    26

    Re: u caspa i leo

    Pisanie by marco ruth on Czw Paź 29, 2015 2:39 pm

    no ale jakbyśmy dzisiaj grały parkami to na pewno nie zagrałybyśmy tymi co są na końcu xd ja jutro na pewno będę i też pewnie od 10-11 jakoś w zależności od tego czy leo da mi spać czy nie xd też bym wolała, żeby nas nie bombardowali bo jakoś średnio mi się uśmiecha jeść whiskasy.... chociaż mamy też takie lepsze jedzenie dla nich, już z makaronem albo ryżem, to prawie jak cały pełnowartościowy posiłek xd
    - nie tylko. - zaśmiał się. - czasami bujanie w obłokach to naprawdę fajna sprawa. potwierdzone info. - powiedział uśmiechając się do niej. ona nie potrafiła bujać w obłokach a jemu pewnie często trudno było zejść na ziemię. dobrze, że mieli siebie nawzajem to się pewnie trochę kontrolowali xd - nie... mogę się przebrać jak chcę, tylko musi mi być wygodnie. - wzruszył ramionami, bo jakby się przebrał za edwarda nożycorękiego to raczej trudno by mu było djować...
    avatar


    bazylea
    turystyka
    kopciuszek
    24

    Re: u caspa i leo

    Pisanie by regan van der gale on Czw Paź 29, 2015 2:45 pm

    ostatnio grałyśmy wszystkimi parkami, więc dzisiaj miałyśmy odmianę ;d bez przesady, jutro mam zajęcia, więc będę po południu! jakoś od 15.
    - czasami bujanie w obłokach się kompletnie nie opłaca. potwierdzone info. - odparła od razu. najwyraźniej mieli różne podejście do życia. ale cóż, też ich życia zupełnie inaczej wyglądały. uzupełniali się nawzajem, słodko. - to jak się przebierasz? ileż mam to z ciebie wyciągać? - zaśmiała się. - to jakaś tajemnica? - kopała go pod stolikiem, bo nie chciał jej powiedzieć.
    avatar


    glasgow
    -
    superman
    26

    Re: u caspa i leo

    Pisanie by marco ruth on Czw Paź 29, 2015 2:51 pm

    hehe, to od 15 to na sto procent będę xd
    - tylko wariaci nie bujają od czasu do czasu w obłokach, potwierdzone info. - powiedział z uroczym uśmiechem, żeby się przypadkiem na niego za to nie obraziła. z resztą powinna wiedzieć, że marco kocha ją bezwarunkowo i nie powinna się przejmować jego głupimi docinkami... - no nie mogę ci tego powiedzieć. - westchnął - albo dobra... - machnął ręką i nachylił się nad stolikiem jakby to rzeczywiście była tajemnica. - przebiorę się za.... siebie - powiedział dumnie i się zaśmiał. chociaż w rzeczywistości na pewno włoży na siebie coś odjechanego.
    avatar


    bazylea
    turystyka
    kopciuszek
    24

    Re: u caspa i leo

    Pisanie by regan van der gale on Czw Paź 29, 2015 2:54 pm

    to jesteśmy umówione!
    - może już zwariowałam. - westchnęła teatralnie i popijała swoją herbatkę. ona też kochała marco bezwarunkowo i wierzyła, że on nie zdradzi jej tak jak gabe, który bratał się z jej okropnymi siostrami. marco był najlepszy na świecie i zawsze był po jej stronie. - no dalej, powiedz mi, i tak cię nie zobaczę! - jęczała niepocieszona. kiedy zdradził jej swoje przebranie, tym bardziej była niepocieszona. - jesteś okropny! już prędzej byś się mógł przebrać za mnie! - skrzyżowała ręce.

    Sponsored content

    Re: u caspa i leo

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Wto Wrz 19, 2017 6:04 pm