jubiler

    Share
    avatar


    st. albans
    prawo
    pracoholik
    25

    jubiler

    Pisanie by daniel roosevelt on Pią Wrz 11, 2015 11:03 am

    First topic message reminder :

    avatar


    glasgow
    -
    superman
    26

    Re: jubiler

    Pisanie by marco ruth on Nie Lis 08, 2015 12:10 pm

    nie, nie ogarniam xd to pewnie przez to, ze masz kaca xd - dziwnej muzyki? - uniósł brew. - cóż, skoro tak uważasz.... - wzruszył ramionami. nie będzie się z nią kłócił. może ona wolała słuchać jakiś arii operowych albo chopina to wtedy nie ma nawet co zaczynać dyskusji. pewnie nie raz już wpadł w taką pułapkę i nigdy nie wygrywał ;x
    avatar


    st albans
    historia sztuki
    magnifique
    22

    Re: jubiler

    Pisanie by lola cunningham on Nie Lis 08, 2015 12:24 pm

    zapomniałam o odpisywaniu przez kaca, ups.
    - tak właśnie uważam - odparła pewnie zakładając łapki na bioderka, prostując się i lustrując go wzrokiem. musiał czuć przed nią respekt xd nie słuchała arii operowych, ani muzyki klasycznej. raczej sinatry czy peggy lee.
    avatar


    glasgow
    -
    superman
    26

    Re: jubiler

    Pisanie by marco ruth on Nie Lis 08, 2015 12:29 pm

    nie wiem czy czuł przed nią respekt czy po prostu był trochę onieśmielony przez jej władczą postawę, którą można było wyczuć na kilometr. - cóż, tak się dziwnie składa, że ta "dziwna" muzyka, to źródło mojego zarobku.... - był oczywiście odrobinkę urażony, ale nie obrażał się jak dziecko. może dla marco to była muzyka klasyczna xd
    avatar


    st albans
    historia sztuki
    magnifique
    22

    Re: jubiler

    Pisanie by lola cunningham on Nie Lis 08, 2015 12:34 pm

    bo lola była władcza. szczególnie lubiła rozporządzać mężczyznami w łóżku lub siostrą w domu xd poklepała go niby to pocieszająco po ramieniu słysząc jego słowa - tak, współczuje ci - prędzej jadłaby ze śmietnika niż pozwoliła żeby taka muzyka była źródłem jej utrzymania.
    avatar


    glasgow
    -
    superman
    26

    Re: jubiler

    Pisanie by marco ruth on Nie Lis 08, 2015 12:49 pm

    jakoś średnio mi się to widzi, żeby lola prędzej jadła ze śmietnika..... no ale skoro tak twierdzisz. - współczujesz mi? - uniósł brew i się zaśmiał, może trochę nerwowo. przyglądał się jej przez chwilę, nie umknęło mu to, że jest śliczną dziewczyną, ale jej postawa całkowicie go odpychała. było mu smutno, że ładne dziewczyny, które poznawał, nie mogą być takie fajne jakby tego chciał ;x
    avatar


    st albans
    historia sztuki
    magnifique
    22

    Re: jubiler

    Pisanie by lola cunningham on Nie Lis 08, 2015 12:54 pm

    nie wmawiaj mi, że znasz lepiej moje postacie!
    - nie ma nic interesującego w graniu muzyki która składa się z losowych i nieprzyjemnych dla ucha dźwięków - założyła kosmyk jasnych włosów za ucho. wgl zapomniałam jej awki zrobić, bo mam jeszcze awki z jej starym ryjkiem, ech. dramaty! marco znał same suki, albo joy albo lolę. widać takie przyciągał xd
    avatar


    glasgow
    -
    superman
    26

    Re: jubiler

    Pisanie by marco ruth on Nie Lis 08, 2015 1:15 pm

    w życiu bym ci tego nie wmawiała! ;x
    - jakbyś się wsłuchała to byś zauważała, że dźwięki wcale nie są losowe i nieprzyjemne dla ucha. jeśli ktoś od początku jest negatywnie do tego nastawiony to nawet najlepszy dj nie jest w stanie nic na to poradzić. - mruknął. co za dramaty w twoim życiu. taki jego ciężki los, że zadawał się z samymi laskami bez serca ;x
    avatar


    st albans
    historia sztuki
    magnifique
    22

    Re: jubiler

    Pisanie by lola cunningham on Nie Lis 08, 2015 1:23 pm

    jasne, nie wierzę ci.
    - chyba nie chcesz mi powiedzieć, że - tutaj zaprezentowała kiepską imitację dźwięków elektronicznej muzyki - to muzyka, w którą można się wsłuchać co? - uniosła brew i spojrzała na niego z niedowierzaniem. racja loli była jedyna i prawdziwa, przynajmniej ona tak uważała.
    avatar


    glasgow
    -
    superman
    26

    Re: jubiler

    Pisanie by marco ruth on Nie Lis 08, 2015 1:42 pm

    czemu mi nigdy nie wierzysz... ;x
    - skoro uważasz, że każda muzyka, którą gramy w klubach właśnie tak brzmi, to najwyraźniej dawno w żadnym nie byłaś, albo chodziłaś do samych najgorszych. - zmarszczył nosek. on pewnie puszczał jakieś zmiksowane abby i całą resztę lat 80 i 90, które miały o wiele więcej muzyki w sobie niż muzyka teraz, którą jednak też czasem grał, bo niektóre kawałki mu się podobały. na pewno nie grał muzyki w stylu energy 2000......
    avatar


    st albans
    historia sztuki
    magnifique
    22

    Re: jubiler

    Pisanie by lola cunningham on Nie Lis 08, 2015 1:48 pm

    bo jestem niedowiarkiem jak widać!
    niestety, ale lola od zawsze uczęszczała do ekskluzywnych klubów, wypełnionych muzyką jazzową i martini. a nie na proste, angielskie dyskoteki także sorry! nie miała pojęcia nawet co puszczają w takich miejscach, mogła miec tylko wyobrażenie na ten temat. przyglądała mu się chwilę nawijając końcówki włosów na palec wskazujący - słodki jesteś - zaśmiała się - ale poprawka... nie chodzę w ogóle do takich miejsc - zaraz wyprostowała wszystko.
    avatar


    glasgow
    -
    superman
    26

    Re: jubiler

    Pisanie by marco ruth on Nie Lis 08, 2015 1:55 pm

    no raczej. nie dość, że niedowiarek, to jeszcze czepialski...
    mamusia źle ją wychowała. fajniejszego chłopa poznałaby na dyskotece niż w takim klubie! co prawda pewnie nie byłby tak bogaty.... ale coś za coś xd opadły mu ręce na jej słowa. - skoro nie chodzisz do takich miejsc to skąd możesz wiedzieć jak tam jest i jak ludzie się tam bawią, czego słuchają? w takim razie to musi być tylko twoje wyobrażenie. w dodatku błędne wyobrażenie. - pokręcił głową.
    avatar


    st albans
    historia sztuki
    magnifique
    22

    Re: jubiler

    Pisanie by lola cunningham on Nie Lis 08, 2015 2:05 pm

    he he, dokładny opis mnie.
    mamusia nie zajmowała się wychowywaniem loli tylko ruchaniem kolejnych facetów, no proszę cię. przeczytałabyś chociaż jej kartę xd - sugerujesz, że jestem w błędzie? - nikt nigdy jej tego nie powiedział dlatego słysząc coś takiego można było zauważyć na jej twarzy niezadowolenie.
    avatar


    glasgow
    -
    superman
    26

    Re: jubiler

    Pisanie by marco ruth on Nie Lis 08, 2015 2:13 pm

    pewnie kiedyś czytałam, ale to było dawno temu. zapominam takie rzeczy.
    - sugeruję, że wystawiasz opinię na podstawie swoich uprzedzeń a nie na podstawie tego co rzeczywiście jest, bo chciałabyś, żeby tak właśnie było. więc w sumie tak... jesteś w błędzie.- powiedział kiwając głową. może i trochę go przerażała jej niezadowolona mina, ale nie miał zamiaru się uginać! taki odważny był....
    avatar


    st albans
    historia sztuki
    magnifique
    22

    Re: jubiler

    Pisanie by lola cunningham on Nie Lis 08, 2015 2:17 pm

    ale masz słabą pamięć.
    marco taki odważny wow! odważniejszy na pewno niż jego braciszek, który bał się własnego cienia pewnie - doprawdy? - zrobiła krok w jego stronę. wyprostowała się smyrając go pewnie swoimi piersiami po klacie i uśmiechnęła się zadziornie - w takim razie spraw żebym zmieniła zdanie - zaproponowała.
    avatar


    glasgow
    -
    superman
    26

    Re: jubiler

    Pisanie by marco ruth on Nie Lis 08, 2015 2:28 pm

    no cóż. pewnie i tak lepszą niż ty, bo jestem młodsza xd
    no, no. nie ma to tamto. to on w ich rodzeństwie był tym lepszym! chociaż pewnie nigdy tego nie mówił, żeby bazylowi nie było przykro i starał się go przekonać, że jest super. - ale, że teraz mam cię o tym przekonać? - zapytał zdziwiony. - teraz wszystkie kluby są pozamykane. - chciał się jakoś z tego wywinąć bo się bał, że jednak mu się nie uda i polegnie.
    avatar


    st albans
    historia sztuki
    magnifique
    22

    Re: jubiler

    Pisanie by lola cunningham on Nie Lis 08, 2015 2:36 pm

    wiek tu nie ma nic do gadania!
    - oczywiście, że nie teraz głuptasie - popukała go po czole - pogłówkuj trochę - zaśmiała się i sobie poszła na masaż, a pewnie później marco zauważył karteczkę z jej numerem w kieszeni jego spodni.
    avatar


    glasgow
    -
    superman
    26

    Re: jubiler

    Pisanie by marco ruth on Nie Lis 08, 2015 2:42 pm

    milusio! ale nie był pewny, czy chce się jeszcze spotkać z nią. a raczej bardziej z jej charakterem bo jakby była trochę milsza to na pewno by się nad tym nie zastanawiał!
    avatar


    sztokholm
    malarstwo
    crazy chick
    21

    Re: jubiler

    Pisanie by ellen gordon on Czw Lis 26, 2015 6:48 pm

    chciała kupić jakiś w chuj drogi obraz picassa czy innego artysty, ale brakowało jej kilkanaście tysięcy tysięcy. jak nie o wiele więcej bo wątpię, że jej tatuś był tak bogaty, żeby było go stać. zdecydowała, że opchnięcie komuś biżuterii lei będzie świetnym pomysłem, więc najpierw dała ją do licytacji na ebayu, a teraz sprawdzała za ile mogłaby ją sprzedać panu za ladą.
    avatar


    st. albans
    prawo
    pracoholik
    25

    Re: jubiler

    Pisanie by daniel roosevelt on Czw Lis 26, 2015 6:52 pm

    daniel przyszedł tutaj, bo zamawiał broszki z logiem szkoły na prezenty dla specjalnych gości przybywających na ważną konferencję w st. albans. dla jakiejś elki czy prezydenta chin czy kogoś w tym stylu xd oczywiście lea powinna to załatwiać, ale jak zawsze wszystko było na głowie daniela.
    avatar


    sztokholm
    malarstwo
    crazy chick
    21

    Re: jubiler

    Pisanie by ellen gordon on Czw Lis 26, 2015 6:56 pm

    lea pewnie była teraz zajęta szukaniem swojej biżuterii. albo psa bo skoro ellen raz już do wypuściła na wolność to równie dobrze mogła to zrobić po raz kolejny. teraz nawet nie mogę pożartować, że elka czy prezydent chin nie chcieli by tu przyjeżdżać skoro st albans jest takim ważnym miastem. w każdym razie, ellen wyczuła perfumy daniela i tak wyczaiła, że tu jest. - co robisz? - spojrzała mu przez ramię, kiedy się do niego już znalazła.
    avatar


    st. albans
    prawo
    pracoholik
    25

    Re: jubiler

    Pisanie by daniel roosevelt on Czw Lis 26, 2015 7:00 pm

    pewnie jacyś przedstawiciele ciapatowa chcieli przyjechać xd st. albans zawsze było w naszej opinii ważnym miastem, skoro przyciąga jak magnes królewskich potomków i innych ważniaków. uśmiechnął się na widok ellen. miewała czasami dziwaczne zachowania, ale w jego oczach i tak była normalniejsza od lei xd
    - cześć. załatwiam broszki z herbem naszej uczelni. - pokazał jej projekt nawet, bo był z niego dumny. dla siebie też zamawiał, żeby codziennie nosić herb uczelni na piersi.
    avatar


    sztokholm
    malarstwo
    crazy chick
    21

    Re: jubiler

    Pisanie by ellen gordon on Czw Lis 26, 2015 7:07 pm

    w naszym naszej opinii tak, ale w rzeczywistości też nawet. więc całkiem możliwe, że elka się kiedyś tam pojawi. ściągniemy ją jak tam znowu będziemy i ją oprowadzimy. ellen w swoich oczach też była normalna xd chociaż wątpię, że w ogóle odróżniała normalność od nienormalności i wiedziała co to znaczy. - fajnie - spojrzała przelotnie na te brożki, ale ją tak nie interesowały jak daniela. - nie chcesz kupić naszyjnika albo kolczyków? - zapytała i oparła się tak bokiem o ladę, żeby móc go dalej obserwować.
    avatar


    st. albans
    prawo
    pracoholik
    25

    Re: jubiler

    Pisanie by daniel roosevelt on Czw Lis 26, 2015 7:12 pm

    elka na pewno bywała w st. albans, żeby odwiedzać swojego wnusia! poza tym kiedyś zorganizowała bal dla najlepiej rokujących studentów i jeszcze świętowała z narodem jak mieszkańcy wyszli ze schronu, wiec na pewno st. albans miało szczególne miejsce w jej królewskim sercu.
    - nie, dzięki. nie miałbym dla kogo. - machnął ręką, nawet nie spoglądając, co mu tam ellen proponuje. był zbyt pochłonięty broszkami. zresztą na pewno uważałby taką broszkę z herbem uczelni za bardziej romantyczną niż naszyjnik dla swojej pani xd
    avatar


    sztokholm
    malarstwo
    crazy chick
    21

    Re: jubiler

    Pisanie by ellen gordon on Czw Lis 26, 2015 7:17 pm

    na pewno. - a może twój dziadek by chciał kupić dla twojej babci? - dalej go wypytywała. nawet jakby daniel chciał to od niej kupić to by go nie było stać bo miała zbyt wygórowane oczekiwania i za niską cenę by nic nie oddała. - zresztą sama go zapytam - machnęła ręką bo przypomniało jej się, że przecież często go odwiedza na cmentarzu.
    avatar


    st. albans
    prawo
    pracoholik
    25

    Re: jubiler

    Pisanie by daniel roosevelt on Czw Lis 26, 2015 7:21 pm

    danielowi nie chciało się tłumaczyć, że dziadek nie żyje, a rodziców nie ma w okolicy i nikt z rooseveltów nie może nic od niej kupić. chyba że william kupi dla gigi, cholera wie, co mu tam jeszcze może strzelić do głowy xd powinnyście kiedyś zagrać nimi, na pewno by się dogadali.
    - hm, mogę popytać jakiś znajomych, jeśli tak bardzo ci na tym zależy. - wzruszył ramionami w odpowiedzi.

    Sponsored content

    Re: jubiler

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Sro Cze 28, 2017 4:36 am