• Napisz nowy temat
  • Odpowiedz do tematu

kiddicare

Share
avatar


berlin
mechatronika
grown up now?
22

kiddicare

Pisanie by aggie holtzman on Czw Lut 12, 2015 11:12 pm

avatar


berlin
mechatronika
grown up now?
22

Re: kiddicare

Pisanie by aggie holtzman on Czw Lut 12, 2015 11:17 pm

jak dobrze tu być, w sensie na forum he he.
niestety przyszedł czas kupowania bachorkowej wyprawki, a to się samo nie zrobi. zreszta harry pewnie chciał wysłać po to służbę, ale aggie wcale tego nie chciała! chciała wszystko zrobić sama, bo wiedziała najlepiej czego jej potrzeba. pewnie teraz była na etapie czytania książek o macierzyństwie i nawet księciu próbowała je wcisnąć choć ten pewnie nie przeczytał stamtąd ani słowa. trochę już minęło więc i jej brzuszek urósł, a i media musiały się o tym dowiedzieć. pewnie królowa ela też niestety się dowiedziała i aggie nawet była w pałacu żeby poznać jego rodzinkę, ale ogólnie dość kiepsko to wypadło bo sorry, ale z holtzmanowej marna dama. pewnie elka ją nienawidzi, ups. no to teraz krążyli po alejkach wypełnionych pampersami, albo innymi ciekawymi rzeczami. w ogóle zawsze myślałam, że wózek taki spacerowy to po prostu stroller po angielsku, a dziś się dowiedziałam że w brytyjskim to pushchair i myślałam, że jebne xddddddd
avatar


londyn
mechanika
książę
26

Re: kiddicare

Pisanie by harry windsor on Czw Lut 12, 2015 11:24 pm

ja to się czuję trochę jakbym dopiero co wróciła do domu z dziwnej wycieczki z rodzicami, na którą mnie zmusili, żebym pojechała xd
harremu wcale się nie widziało łażenie godzinami w poszukiwaniu tych wszystkich rzeczy. wolał dać aggie katalog i pozwolić jej powyrywać z niego co dokładnie chciała, a jego służba by to zrobiła za nich. no ale skoro ciężarna się uparła, to nawet książę musiał jej ulec, bo inaczej by się obraziła i nie odzywała przez tydzień. no dobra, może nie aż tak długo, bo pewnie zaraz by się jej odmieniło, ale i tak. oni w ogóle wiedzą już co mają? w każdym razie harry chwycił jakieś buciki i zaczął je obracać w dłoniach. - a to? - zamachał jej nimi pod nosem. i nie jego wina, że go książki takie nie wciągały! ale przynajmniej próbował przeczytać jedno zdanie, więc liczą się chęci. brawo, zawsze super się czegoś nauczyć xd
avatar


berlin
mechatronika
grown up now?
22

Re: kiddicare

Pisanie by aggie holtzman on Czw Lut 12, 2015 11:37 pm

ahahahaha, jakie porównanie ;x
oczywiście, że się mu nie widziało, bo jakiemu facetowi by sie to widziało? ba, jakiej dziewczynie prócz ciężarnej? tylko kobietom w ciąży chciało się łazić po takich sklepach, ich mózg pływał w hormonach, a piersi wypełniały się mlekiem więc szukanie odpowiedniego wózeczka je jarało na maxa. nie wiem czy wiedzą, mogą wiedzieć. pozwalam ci nawet wybrać płeć. wybierz MĄDRZE! odskoczyła od niego nieznacznie kiedy machał tymi bucikami przed jej nosem, pewnie waliły sztuczną skórą fu. zerknęła na nie, a potem na księcia - a podobają ci się? czy po prostu chcesz szybciej stąd wyjść? - zafalowała brewkami wyraźnie rozbawiona, bo widziała po jego minie że zdecydowanie bardziej wolałby wylegiwać się na łóżku.
avatar


londyn
mechanika
książę
26

Re: kiddicare

Pisanie by harry windsor on Czw Lut 12, 2015 11:48 pm

tak się czuję ;x
może jakiemuś by się to podobało, ale on był tym typowym facetem, który nie lubił łazić po sklepach i pufa w którychś z nich była błogosławieństwem. tutaj niestety żadnej nie było, więc musiał chodzić za nią. nogi go już bolały! ale w sumie chciał być przy niej i ją pilnować, bo kiedy była z nim, to przynajmniej tak do niej ludzie nie przyłazili. na pewno ją już znali dosyć dobrze i próbowali ją macać po brzuchu, co harremu się wcale nie podobało. nie chciał, żeby jakieś prostaki dotykały jego dziecka, albo nawet jego aggie. tylko on mógł xd rzucę monetą i zobaczę co wypadnie! - czerpię z tych wypraw zakupowych tak wiele przyjemności, że aż z tego entuzjazmu się tak zmęczyłem, że chciałbym już stąd wyjść - wyszczerzył się i odłożył te buciki na miejsce. - dużo jeszcze potrzebujesz? - zaczął się coraz bardziej wlec za nią.
avatar


berlin
mechatronika
grown up now?
22

Re: kiddicare

Pisanie by aggie holtzman on Pią Lut 13, 2015 12:02 am

już, już....... lepiej? podesłać ci kota w kromce chleba? ;x
aggie normalnie nigdy by tutaj nie przyszła. zamiast tego okupowałaby wraz ze znajomymi monopolowy. ale niestety teraz musiała wydorośleć i zacząć się interesować takimi rzeczami. musiała stanąć na wysokości zadania, co nie! jak już rzucisz to mi oznajmij swój wybór ;x hahaha, pewnie jak do niej podłazili i macali po brzuchu to czuła się cholernie nieswojo. szczególnie jak stare babcie jeszcze błogosławiły królewskie dziecko i obiecywały się za nie modlić xd odwróciła się momentalnie w jego stronę, przystanęła i ujęła jego buźkę w dłonie szczerząc się przy tym radośnie. pewnie przy takiej scenie to zaraz rozbłysły flesze, bo paparazzi byli wszędzie. pewnie aggie i harry to teraz temat numer jeden! - jesteś kiepskim kłamcą, wiesz? - zaśmiała się mrużąc oczy - a co, chcesz już wracać? co takiego ciekawego masz do zrobienia w domu co? - namierzyła zaraz wzrokiem jakieś bajeranckie śliniaczki ze zwierzątkami i wrzuciła do wózka!
avatar


londyn
mechanika
książę
26

Re: kiddicare

Pisanie by harry windsor on Pią Lut 13, 2015 12:11 am

tak, lepiej.
harry też normalnie upijał się u jednego ze swoich bogatych kumpli albo podrywał laski w klubie, bo to w końcu prawie weekend już, ale niestety musiał z tym skończyć. w sumie to się przyzwyczaił już w miarę do tego, ale czasem wiadomo, że mu takich wypadów brakowało. w sumie seksów nie tak bardzo, bo mógł sobie pobzykać aggie, a nie była taka zła he he. zaraz ci powiem bo mi sie nie chce po monetę wstać, ehh. ale orzeł to chłopiec, a reszka to dziewczynka (spoko, że napisałam królowa). - wcale nie - aż się wyprostował. wcale, że umiał bardzo dobrze kłamać! tylko teraz za bardzo nie miał po co. - w domu można robić o wiele więcej rzeczy niż tutaj - marudził dalej, a kiedy tak sobie stali i robili im zdjęcia, to cmoknął aggie w nosek, słodziaszne słodziaczki.
avatar


berlin
mechatronika
grown up now?
22

Re: kiddicare

Pisanie by aggie holtzman on Pią Lut 13, 2015 12:23 am

wiedziałam, że moje pocieszenie pomoże.
nie dodałaś, że mógłby jeszcze ewentualnie upijać się z gilbertem i go ruchać. dobrze, że za ciebie to pamiętam! aggie też o dziwo przywykła do tego, że nie może upijać się whisky, chodzić do klubów, czy na domówki. chodziła tylko na uczelnię, a i tam nie za często bo pewnie obgadywano ją i wytykano palcami bo była atrakcją. nie przez ciążę, ale przez to z kim wpadła raczej. pewnie dupery jej zazdrościły, że wpadła na ten genialny plan zaciążenia z księciem przed nimi. pewnie seks był coraz dziwniejszy, bo aggie coraz bardziej rósł brzuch i nie mogli poszaleć z różnymi dziwnymi pozycjami xd ale i tak lepsze to niż nic. no to rusz tyłek po monetę i rzuć - taaak? - chwyciła rączkami jego szaliczek, którym był opatulony i zaczęła go miętosić - a co takiego ciekawego można robić w domu? - zaśmiała się kiedy cmoknął ją w nosek i flesze na chwilę ją oślepiły, a potem westchnęła - te zdjęcia sprawią, że opinia publiczna i zakochane w tobie dziewczyny będą mnie jeszcze bardziej nie znosić - podsumowała. nie żeby nałogowo czytała artykuły o sobie w internecie, ale informacje o niej i harrym były wszędzie. w telewizji, w gazetach i tak dalej. pewnie tabloidy analizowały czy jest odpowiednią partnerką dla księcia i na pewno były na nie. a laski ją hejtowały na jakiś pudelkach i plotkach. jak to taylor śpiewa "and the haters gonna hate, hate, hate".
avatar


londyn
mechanika
książę
26

Re: kiddicare

Pisanie by harry windsor on Pią Lut 13, 2015 12:33 am

z gilbertem już wcale nie za długo bo dagna chce go wyjechać!!! ;ccc i nie będzie już go sobie mógł na boku bzykać. życie coraz gorsze, bo tak jak mówiłaś, aggie rośnie brzuch i było dziwnie, a gilbercika już nie będzie i co wtedy. przykre!
jego też ciągle wypytywali o ciążę, a aggie i dlaczego to z nią sobie zrobił dziecko. a on wtedy gadał o tym jakim pięknym uczuciem jest miłość i oczekiwanie na dar tej miłości, który stworzyli we dwoje. a w środku miał ochotę udusić każdego kto tylko wchodził na ten temat. miał nadzieje chociaż odpocząć od tego na uczelni, ale jak widać nie mógł. dobrze, że chociaż byli wiarygodni. - oglądać telewizję na przykład - zaśmiał się. pewnie właśnie lecieli kardaszjanowie, a on nie mógł oglądać. - ale za to wszyscy inni polubią cię jeszcze bardziej. kto by się przejmował jakimiś zazdrośnicami - pogładził ją po policzku. nawet jej nie mówił o tym co dzisiaj rano wyczytał i miał nadzieje, że do niej to nie dotarło. nie było mu wcale przyjemnie dowiadywać się, że media uważają aggie za niegodną księcia idiotkę. nawet napisali, że jest brzydka ;o ale w sumie harry to harry, więc nie wiem w czym problem xd
avatar


berlin
mechatronika
grown up now?
22

Re: kiddicare

Pisanie by aggie holtzman on Pią Lut 13, 2015 12:53 am

nie zgadzam się na to, żeby gilbert zniknął! może wywalić kogo chce (no prawie xd) ale nie jego!
jak aggie dopadali reporterzy to raczej uciekała, bo harry zabronił jej się pewnie odzywać jak jest sama, żeby nie palnęła jakiejś gafy. dlatego odzywała się tylko kiedy odpowiadali razem i pewnie harry ją szturchał jak zaczynała jakiś niewygodny temat. cały czas ją pilnował i w sumie jej to odpowiadało, bo nie musiała się zanadto wysilać i do tej pory chyba żadną głupią wypowiedzią się nie skompromitowała. jak na razie! kompromitowała się jednak w oczach mediów, które pewnie przedstawiały ją jako wieśniaczkę z prowincji, która niegodna była noszenia królewskiego dziecka - sam się wczoraj ze mnie śmiałeś, że wpatruję się w telewizor jak w obraz moneta - szturchnęła go delikatnie śmiejąc się przy tym - a dziś sam chcesz oglądać telewizję - przeczesała dłonią swoje włosy rozglądając się i zatrzymując na chwile wzrok przy fotoreporterach. że też harry'ego to nie męczyło skoro od dawna tak miał? ją po tak krótkim czasie męczyło! - wcale się nie przejmuję - przygryzła dolną wargę i niepewnie zapytała - na prawdę uważasz, że inni mnie polubią? - bo ona średnio w to wierzyła widząc okropne komentarze i opinie na jej temat.
avatar


londyn
mechanika
książę
26

Re: kiddicare

Pisanie by harry windsor on Pią Lut 13, 2015 1:05 am

uwaga, uwaga! ogłaszam, że wypadło, że będą mieli chłopca, więc tak jak sobie wymyśliłaś ;x
dawał jej pewnie nawet kartkę z pytaniami i odpowiedziami na nie, żeby sobie w miarę ogarnęła o co chodzi i znała dobre odpowiedzi na potencjalne pytania. a miał na pewno kogoś kto zajmował się właśnie węszeniem w takich sprawach. skoro sie nie kompromitowała, to może pewnego pięknego dnia i królowa ją polubi! takimi nadziejami można żyć. - skoro ty możesz to ja też - zaśmiał się. - skarbie, skoro ja cię polubiłem to inni na pewno też się do ciebie przekonają - przyciągnął ją do siebie, żeby ją obciąć. pocałował ją nawet krótko, ale czule. nie był taki jak jego dziwny brat, który się wstydził nawet na ślubie dać porządnego buziaka pannie młodej. lubił jak o nim gadali, więc nakręcał tylko całą sytuację. zresztą miał ochotę ją pocałować i kto mu tego zabroni. on może wszystko! pomimo, że niektórych rzeczy nie wypada.
avatar


berlin
mechatronika
grown up now?
22

Re: kiddicare

Pisanie by aggie holtzman on Pią Lut 13, 2015 1:22 am

potrafię przewidywać przyszłość, jak pandzia!!!!!!!
dobrze, że aggie nie była taka głupia za jakąś uważały ją media. bo halo mimo tego, że była w ciąży dalej studiowała ten skomplikowany kierunek jakim była mechatronika i dalej jarała się dziwnymi rzeczami. choć faktem było, że to raczej na razie odłożyła na drugi plan. w każdym bądź razie to, że była mądra ułatwiło jej zdecydowanie przyswajanie pytań i odpowiedzi więc do każdej rozmowy była przygotowana wręcz wzorowo. jednak nie będąc w towarzystwie harry'ego czuła się onieśmielona fleszami, dlatego zawsze znikała ;o - okej, niech będzie telewizja - zmrużyła oczyska - ale pod warunkiem, że oglądamy to co ja wybiorę - zachichotała. i w ogóle AHAHAAHHAHA, chyba objąć zamiast obciąć. ach karola, te błędy ;x harry sie nie mógł przyzwyczaić do tego, że aggie nosi jego dziecko, a ona nie potrafiła przywyknąć do tych czułych słówek, który czasem mu się wymykały z ust. co oczywiście nie oznaczało, że to nie było przyjemne! - polubiłeś mnie bo nie zwracałam uwagi na to, że jesteś księciem - wyjaśniła - a inni raczej mnie za to nie polubią - to było urocze kiedy ją całował, może nawet stanęła na palcach bo na pewno była od niego mniejsza w sensie wzrostu. bo co do wagi to teraz na pewno była od niego szersza xd - prowokujesz ich - wskazała nieznacznie wzrokiem na fotoreporterów i pomiziała go po policzku.
avatar


londyn
mechanika
książę
26

Re: kiddicare

Pisanie by harry windsor on Pią Lut 13, 2015 1:34 am

brawo, znalazłaś w sobie kolejny talent.
i weź mi tutaj błędów nie wytykaj, bo ja ci też zacznę twoje wytykać i co xd
- nie znają ciebie, ta sytuacja dla nich jest tak świeża jak dla nas, o ile nie bardziej, więc to im zajmie trochę czasu - pogładził ją po plecach. - wiesz, że lubię to robić, a oni na to czekają - uśmiechnął się do niej, po czy spojrzał na tych wszystkich paparazzi. powinna tak bardzo doceniać te jego czułe słówka! on niego coś miłego jest trudno usłyszeć, więc miała szczęście. i w ogole chwycił ją za łapkę i poszli do nich. i jak chcesz jeszcze grać to zacznij chyba że to już twoja babcina godzina do spania.
avatar


boston
wychowuje annie
a sama jest niedojrzała
21

Re: kiddicare

Pisanie by madeline cruz on Sro Sie 05, 2015 4:36 pm

były na jakiś dzieciowych zakupach. madeline musiała kupić nowy fotelik do samochodu albo jakiś mały stoliczek do pokoju annie albo w ogóle wszystko naraz. w dodatku same takie duże rzeczy, że nie miała szans ich schować pod ubraniem i ukraść. dramaty. w każdym razie marudziły na ojców swoich dzieci xd
avatar


las vegas
sexy mama
queen of the drama
26

Re: kiddicare

Pisanie by harper carden on Sro Sie 05, 2015 4:49 pm

nie ma to jak mieć kogoś z kim można pomarudzić xd harper miała od słuchania jej narzekać siostry, ale one nie mogły rozumieć tego co przechodzi. co innego madelina, która miała podobne problemy. zatrzymały się przy jakichś akcesoriach, których harper w ogóle nie potrzebowała, ale że była zakupoholiczką, to koniecznie musiała coś wybrać. - no i co tam w końcu z tym twoim? - raczej była na bieżąco bo lubiła plotki, ale musiała ją wypytać, bo może coś nowego się wydarzyło.
avatar


boston
wychowuje annie
a sama jest niedojrzała
21

Re: kiddicare

Pisanie by madeline cruz on Sro Sie 05, 2015 4:53 pm

doskonale się w tym rozumiały! chociaż madeline miała jeszcze blaise'a, który załagadzał jej zdanie na temat mężczyzn.
- tylko potakuje kiedy pokazuję mu kolejne projekty sukien i piękne lokacje na uroczystość. nie będzie z niego żadnego pożytku. - pożaliła się na blaise'a też, bo na niej pozostało całe planowanie ślubu. o zaręczynach harper na pewno wiedziała, w końcu madeline chwaliła się pierścionkiem wszystkim naokoło.
avatar


las vegas
sexy mama
queen of the drama
26

Re: kiddicare

Pisanie by harper carden on Sro Sie 05, 2015 5:21 pm

harper pewnie też by się cieszyła gdyby miała jakiegoś faceta, który by jej pomógł z dziećmi. wtedy może przynajmniej nie musiałaby tracić tyle kasy na opiekunki i mogłaby to wydać na coś lepszego.
- z facetów rzadko jest pożytek - machnęła ręką. - wynajmij kogoś. ja tak zrobiłam i przynajmniej nie musiałam się denerwować tym, że ethan woli zajmować się interesami zamiast chodzić ze mną po sklepach - poradziła jej. jak usłyszała o zaręczynach, to pewnie w pierwszym momencie jej zaczęła współczuć xd a potem dopiero gratulować. nie uważała małżeństwo za taki świetny pomysł. ona tylko przez to miała więcej problemów, od których nie mogła tak od razu uciec. no ale przynajmniej przy rozwodzie dostała kasę od ethana xd
avatar


boston
wychowuje annie
a sama jest niedojrzała
21

Re: kiddicare

Pisanie by madeline cruz on Sro Sie 05, 2015 5:30 pm

harper się słabo ustawiła, skoro w przypadku małej annie wszyscy walczyli o prawo do opiekowania się nią xd
- ale właśnie sama chciałam wszystko zorganizować. nikt nie będzie w stanie spełnić moich oczekiwań. wymarzyłam sobie idealną suknię, idealne miejsce, idealne kwiaty... - zaczęła wymieniać. nawet suknię sama chciała projektować, bo ze swoim wybuchowym charakterkiem na pewno nie byłaby zadowolona ze wszystkich beznadziejnych przymierzanych w salonach.
avatar


las vegas
sexy mama
queen of the drama
26

Re: kiddicare

Pisanie by harper carden on Sro Sie 05, 2015 5:37 pm

bo ona tylko leciała na zapatrzonych w siebie egoistów z grubym portfelem xd ale też nie mogła narzekać. zawsze mogła wcisnąć dzieci siostrze. pieniądze na opiekunkę też miała jeśli potrzebowała, a teraz zmusi ethana, żeby dawał jej więcej i widywał dzieci.
- jeżeli zatrudnisz odpowiednich ludzi, to zrobią wszystko o wiele lepiej niż sobie to wyobrażasz - mówiła z własnego doświadczenia. - też wiedziałam czego chce i tylko wydawałam instrukcje i podejmowałam ostateczną decyzję - wzięła jakiś śmieszny kubek z myszką miki i wrzuciła do wózka.
avatar


boston
wychowuje annie
a sama jest niedojrzała
21

Re: kiddicare

Pisanie by madeline cruz on Sro Sie 05, 2015 5:41 pm

a madeline leciała na ciemnowłosych zielonych, z tego co ostatnio zauważyłam na podstawie jej czterech miłości xd madeline pewnie chciałaby się zamienić z harper i mieć takiego ojca annie, który nie będzie próbował jej podkradać, tylko żył sobie osobnym zyciem.
- a kogo zatrudniłaś? możesz mi kogoś polecić? - zainteresowała się w sumie, bo i tak miała dużo na głowie i mała pomoc nie zaszkodzi, szczególnie, jeśli harper tak ich polecała. chociaż harper pewnie miała organizowany ślub przez świętej pamięci pippę middleton i dlatego było tak idealnie. bo ona znała się na szopkach ;d
avatar


las vegas
sexy mama
queen of the drama
26

Re: kiddicare

Pisanie by harper carden on Sro Sie 05, 2015 5:52 pm

nie dziwię się, że też by tak chciała. harper ogólnie nie miała na co narzekać, ale im więcej się ma, tym więcej się chce. no może chciałaby tylko jednak jeszcze, żeby jej były zainteresował się choć trochę masonem i penelope. ją wychowywali oboje rodziców, więc tego też w głębi serca chciała dla swoich dzieciaków. szkoda tylko, że podobali jej się sami idioci i jednak była spisana sama na siebie na dłuższą metę. - mam gdzieś wszystko zapisane, więc wyślę ci potem - obiecała jej. nie korzystała z usług pippy, bo brała ślub w las vegas xd
avatar


boston
wychowuje annie
a sama jest niedojrzała
21

Re: kiddicare

Pisanie by madeline cruz on Sro Sie 05, 2015 5:55 pm

madeline pochodziła z rozbitej rodziny, więc najwyraźniej annie czekał ten sam los, bo matka zamiast docenić, że ojciec się stara, próbowała zasabotować jego wszelkie próby zbliżenia się do małej. dwie królowe dramatu się nam tu spotkały xd
- dzięki. jeszcze to przemyślę. - rzuciła podczas przeglądania kolorowych naklejek na ścianę. pewnie brała spontaniczny ślub nadany przez elvisa i wcale nic nie planowała, pf! - u ciebie coś nowego? - zerknęła na koleżankę.
avatar


las vegas
sexy mama
queen of the drama
26

Re: kiddicare

Pisanie by harper carden on Sro Sie 05, 2015 6:18 pm

tak xd powinny się o coś pokłócić i zrobić rozrubę na całe st albans xd
- przemyśl porządnie. nie polecałabym ci niekompetentnych ludzi - zapewniła ją. pewnie też trochę myślała o sobie, bo jak miała się tam pokazać to chciała się dobrze bawić xd - złapałam ostatnio ethana, ale i tak nic z tego nie wyszło i chyba rzeczywiście będę musiała mu założyć sprawę o alimenty - westchnęła. postacie ewki same rozprawy sądowe mają xd
avatar


boston
wychowuje annie
a sama jest niedojrzała
21

Re: kiddicare

Pisanie by madeline cruz on Sro Sie 05, 2015 6:26 pm

dziecko tylko jednej z nich dostanie się do tego samego przedszkola co książę george xd to powód do dramy! szczególnie, że madeline ma ambicje życiowe wyswatać annie z george'm.
- zobaczę, co mi w ogóle zaproponują. najpierw muszę się upewnić, że mnie rozumieją. - tłumaczyła. wiadomo, że była w stanie zgotować im piekło, jeśli coś pójdzie nie po ich myśli. chociaż tak to bywa z pannami młodymi. - mam nadzieję, że pójdzie ci w sądzie lepiej niż mi. - westchnęła. postacie ewki mają dobre plemniki xd
avatar


las vegas
sexy mama
queen of the drama
26

Re: kiddicare

Pisanie by harper carden on Sro Sie 05, 2015 6:33 pm

też może być xd o georga harper nie będzie zazdrosna, bo sama wyswata mejsona z charlotte xd a dla penelopy czeka na jakieś inne sławne dziecko. może dla niej przeznaczy flynna od mirandy kerr xd bo też jest słodki i będzie pewnie bogaty, więc to najważniejsze. w ogóle w poprzednim poście zapomniałam napisać, że harper wcale nie udzielał ślubu elvis! to była duża uroczystość w jakiś ładnym miejscu xd - też mam taką nadzieję - zrobiły te zakupy i poszły. teraz chcę allie rudy i zacznę.

Sponsored content

Re: kiddicare

Pisanie by Sponsored content

  • Napisz nowy temat
  • Odpowiedz do tematu

Obecny czas to Sob Paź 21, 2017 8:14 pm