• Napisz nowy temat
  • Odpowiedz do tematu

night club

Share
avatar


st. albans
god save the queen
we love our queen
102

night club

Pisanie by st. albans on Pią Paź 03, 2014 7:30 pm

First topic message reminder :

avatar


londyn
mechanika
książę
26

Re: night club

Pisanie by harry windsor on Sob Sty 03, 2015 12:43 am

nie wyśmiewam się! to był komplement, bo ostatnio ty poszłaś za szybko, a ją mogłam dręczyć obrazkami. harrego chyba nawet xd
no tak! trzeba dbać o swój imydż, to fakt. harry był nie lepszy, bo wiadomo, że on tym bardziej nie mógł się zadawać z jakimiś wieśniakami, żeby nie pomyśleli, że cała jego rodzina to prostaki. aggie więc mogła czuć się wyróżniona bo najwyraźniej jednak dobrze zadbała o swój wizerunek. wystarczająco dobrze, żeby być godną towarzystwa księcia wielkiej brytanii, więc super! - mam już wypłatę w dłoni, więc po co mam się teraz starać? - uniósł brwi. zaraz zamachał do kolegów, żeby podeszli tutaj. wiadomo, że nie są tacy fajni jak harry, ale aggie go sobie zaklepała pierwsza, więc ich strata. - nie śmiej się z mnie - usiadł obok niej. - w końcu to ty postarzałaś się o rok - dźgnął ją palcem w bok, przypominając jej o tym. - ile to już wiosen? 34? dobrze się trzymasz jak na swój wiek - pochylił się nad nią, przyglądając się jej.
avatar


berlin
mechatronika
grown up now?
22

Re: night club

Pisanie by aggie holtzman on Sob Sty 03, 2015 12:53 am

dagna już mi wypomniała że się z niej śmiejemy, więc wszystko czyta ;x;x;x ja i tak siedzę długo raz mi się zdarzyło pójść wcześniej niż dagna i mi tutaj wypominasz, nieładnie!
kto by pomyślał, że aggie zasłuży sobie na królewskie względy! przecież to powinna być jakaś dama, chodząca w sukienkach od najlepszych projektantów, jedząca kawior i pijąca szampana. a nie aggie pijąca na równi z chłopakami whisky i obżerająca się ciastkami. a jednak była godna przebywania w towarzystwie księcia! - hm, może dlatego że... - w tym momencie pochyliła się w jego stronę i wyrwała mu banknot z ręki - zawsze mogę tą wypłatę ci zabrać - wepchnęła sobie kasiorę w stanik i uśmiechnęła się dumna z tego co zrobiła - wasza wysokość - odparła udając oburzoną i zakładając rączki na bioderka - nie przystoi królewskiej mości takie obrażanie damy - żartowała oczywiście bawiąc się przy tym super. wypięła biust do przodu jak zaczął się jej przyglądać - oczekuję iście królewskich przeprosin - dalej odstawiała tą szopkę.
avatar


z szafy
rzeźba
ćpunka-wariatka
24

Re: night club

Pisanie by pandora horowitz on Sob Sty 03, 2015 12:54 am

"raz mi się zdarzyło pójść wcześniej niż dagna i mi tutaj wypominasz", mi się raz zdarzyło pójść wcześniej, to mi do końca życia będziecie wypominać, buziaczki
avatar


londyn
mechanika
książę
26

Re: night club

Pisanie by harry windsor on Sob Sty 03, 2015 1:12 am

łi loff ju dagna ;* ja wam będę wypominać chodzenie spać za wcześnie dopóki nie znajdzie się coś nowszego albo zanim mi się nie znudzi xd
powinna się cieszyć! ale jak widać harry nie miał aż takich wielkich wymagań jeśli chodzi o kobiety. w końcu bzykał prawie byle jakie,a na aggie też z początku miał ochotę. damą nie byłą, ale na szczęście aż taką szmatą też nie, więc jednak zasłużyła sobie w ten sposób jego sympatię. jak słodko! zresztą damy w średniowiecznych sukienkach mógł sobie podziwiać u siebie w pałacu. nie koniecznie kręciło go takie coś w życiu jakie teraz prowadził. - och i co ja teraz zrobię - udał przejętego, ale jej ta kasa się faktycznie bardziej przyda niż jemu. - a więc teraz bawimy się w królewski dwór? - wyprostował się. - po pierwsze, damie nie wypada chodzić w takim negliżu - spojrzał na jej cycki. - po za tym cóż to z miejsce i co to za ludzie? nie są godni przebywania w towarzystwie prawdziwej damy - przeniósł wzrok na jakichś napaleńców przed nimi, którzy się obmacywali.
avatar


berlin
mechatronika
grown up now?
22

Re: night club

Pisanie by aggie holtzman on Sob Sty 03, 2015 1:19 am

trzeba ci znaleźć coś żeby cię rozproszyło karola xd
dobra dobra, aggie nie była byle jaka. okej może nie była jak normalne dziewczyny, nie interesowała się kobiecymi tematami i nie chwaliła się liczbą szpilek w swojej szafie bo wcale aż tyle ich nie miała (mogłabym się założyć, że ma więcej trampek! ;x) ale to nie czyniło z niej byle jakiej, tylko jedyną w swoim rodzaju! zaraz chwyciła go rączką za twarz i zaczęła ściskać jego poliki robiąc to przysłowiowe okropne "puci-puci" - już nie udawaj, że ten negliż tak bardzo ci przeszkadza jaśniepanie - założyła nogę na nogę i oparła się na krześle uważnie obserwując harry'ego - czasem dama musi zniżyć się do poziomi zwykłych ludzi żeby móc zapoznać się z ich obyczajami i tradycjami nie sądzisz? - kontynuowała tą farsę wyraźnie rozbawiona tą całą grą.
avatar


londyn
mechanika
książę
26

Re: night club

Pisanie by harry windsor on Sob Sty 03, 2015 1:30 am

powodzenia xd chociaż nie, mnie niestety lub stety dość łatwo jest rozproszyć, więc jak wymyślicie coś dobrego to zapewne zapomnę o tym.
chłopczyca! może dlatego stracił zainteresowanie nią xd. dobra, żartowałam. wcale nie stracił, bo jednak dalej się z nią zadawał i jarał się za każdym razem, kiedy mu pokazała cycki. co ostatnio zdarzało się dosyć często, więc miał się z czego cieszyć. - nie zaprzeczę, że jako mężczyzna doceniam takie widoki, ale dama powinna zachowywać się przyzwoicie - tak jakby on był przyzwoity. zgrywał się. w końcu skoro był na tyle śmiały, żeby łapać siostrę żony swojego brata za tyłek to nic nie stanie mu na przeszkodzie w gapieniu się na cycki aggie. położył dłonie na jej, żeby przestała. ' puci puci' mogła mu robić tylko babcia ela! - z tym się muszę w zupełności zgodzić - pokiwał głową. - w końcu po to i ja tu jestem.
avatar


berlin
mechatronika
grown up now?
22

Re: night club

Pisanie by aggie holtzman on Sob Sty 03, 2015 1:39 am

będziemy z dagną przeciwko tobie knuć, mwahahaha!
trochę z chłopaka miała, ale to dlatego że wychowywała się z dwoma braćmi, teraz już z jednym. franz [*]. no ale z wyglądu wcale tak bardzo chłopczycy nie przypominała. długie włosy, zgrabne nogi, smukła sylwetka, odstający tyłek, to raczej nie przemawiało za tym, że była chłopczycą - mówisz mi o przyzwoitości siedząc w nocnym klubie? - roześmiała się uroczo, bo gadanie o przyzwoitości w takim miejscu było jak gadanie o fast foodach w klinice dla anorektyczek - doprawdy? po to tu jesteś? - szepnęła w jego ucha podjarna, a potem napiła się różowego drinka - chcesz prowadzić takie życie jak twoi poddani? - zerknęła od razu na striptizera gibającego się na scenie - to może na początek spróbujesz pożyć tak jak on i mu dorównać? - nie wcale nie rzucała mu wyzwania, skądże. ale widok tańczącego przy rurze księcia harry'ego byłby kuszący, trzeba przyznać.
avatar


londyn
mechanika
książę
26

Re: night club

Pisanie by harry windsor on Sob Sty 03, 2015 1:51 am

to sobie knujcie!
całe szczęście, że nie przypominała. w końcu nie chciała się zadawać ze swoimi koleżankami z roku tylko dlatego, że nie działały na nie kosmetyki na pryszcze i nie goliły nóg. roześmiał się i znowu spojrzał na jej cycki bo skoro już tak je tak wypinała to najwyraźniej chciała, żeby sobie je porządnie obejrzał. - sama powiedziałaś, że trzeba poznawać obyczaje zwykłych ludzi - spojrzał na striptizera, po czym zmarszczył czoło. zastanawiał się nad tym jak bardzo mu się dostanie, kiedy jutro w pałacu zobaczą w gazecie jego zdjęcia tańczącego na rurze. - a więc tak zarabia na życie większość moich poddanych? - podrapał się po policzku, po czym wstał. harremu nikt o tak po prostu nie rzuca wyzwania! nie może się już teraz wycofać. zresztą nie miał się czego wstydzić i w życiu już wyrabiał gorsze rzeczy. dlatego też puścił jej oczko i wskoczył na scenę. zaraz zaczął się gibać, a laski zaczęły się drzeć, więc podszedł do rury.
avatar


berlin
mechatronika
grown up now?
22

Re: night club

Pisanie by aggie holtzman on Sob Sty 03, 2015 1:57 am

nie goliły pach, a nie nóg! nie wiem co tam z nogami robiły, ale pachy to miały zarośnięte jak porządny samiec alfa xd o harry też ma profilku, że jest samcem alfa, ciekawe czy on goli ;x licze karola na jakieś pikantne zdjęcie xddddd
prawdopodobnie nie chciała żeby oglądał jej piersi, ale była już tak nastukana że coś się jej poprzestawiało i postanowiła się nieco powdzięczyć. dobra wcale nie wierzyła, że to zrobi! wręcz zasłoniła oczy rękoma i dopóki nie zaczął tańczyć nie odsłoniła ich. kiedy okazało się, że jakoś się tam gibie nawet zaczęła klaskać - zdejmuuuuuj koszulę! - wykrzyczała do niego, bo przecież striptiz to striptiz! w końcu podeszła do sceny, na której tańczył i zachęciła go żeby podszedł, a kiedy to zrobił wsadziła mu dwadzieścia funtów w spodnie, znowu! tym razem zasłużył!
avatar


londyn
mechanika
książę
26

Re: night club

Pisanie by harry windsor on Sob Sty 03, 2015 2:09 am

jedno i to samo prawie xd masz!

seksi. jasne! na pewno chciała, żeby je podziwiał i odważyła się na to tylko dlatego, że była pijana. zresztą już jej cycki raz oglądał i nawet nic nie piła, a się przed nim rozebrała. następnym razem niech nie rzuca mu wyzwań skoro nie ma zamiaru patrzeć. jego duma nie pozwalała mu na wycofanie się.
zaczął rozpinać guziki kiedy zaczęła krzyczeć, bo na pewno miał jakąś elegancką koszulę. zaraz ją z siebie ściągnął i zaczął kręcić nad głową, po czym rzucił ją w aggie. zaraz do niej podszedł i puścił jej buziaka. zaklaskał w dłonie, ukłonił się widowni i zaraz zeskoczył ze sceny skoro już zarobił dwie dychy. - i jak się podobało? - zapytał rozbawiony.
avatar


berlin
mechatronika
grown up now?
22

Re: night club

Pisanie by aggie holtzman on Sob Sty 03, 2015 2:23 am

liczyłam na zdjęcie owłosionych pach, ale to też całkiem prawilne. dobra wtedy może i była trzeźwa, ale stali w obliczu życia i śmierci w tym bunkrze, dlatego odważyła się to zrobić i przykleiła do niego jak przylepa! tym razem była po prostu pijana, a jak to mają pijane dziewczyny w zwyczaju są nieco bardziej odważne niż zwykle. to samo dotknęło aggie. pewnie chwyciła koszulę i zaczęła piszczeć niczym rozszalała fanka one direction. wymięła mu tą całą koszulę, ale co zrobisz! kiedy wrócił z powrotem siedziała juz przy stoliku - wydaje mi się że minąłeś się z powołaniem - oddała mu koszulę żeby się odział bo wszystkie duperki się na niego gapiły - zamiast księciem, powinieneś być striptizerem - zaśmiała się i znów uniosła kieliszek z drinkiem - i na dodatek zarobiłeś dwie dychy, na taksówkę do mieszkania jak znalazł - zafalowała brewkami - może po tym występie uda ci się nawet wrócić do domu z jedną z tych niewiast - ogarnęła wzrokiem wszystkie duperki siedzące dookoła, włącznie z jej koleżankami.
avatar


londyn
mechanika
książę
26

Re: night club

Pisanie by harry windsor on Sob Sty 03, 2015 2:34 am

nie wiem dlaczego się spodziewałaś zdjęć owłosionych pach, skoro już powinnaś wiedzieć, że mi najlepiej idzie patrzenia na zdjęcia windsora. ha

właśnie im bardziej jest się pijanym tym bardziej ma się odwagę na robienie rzeczy, które chciało się zrobić przedtem, ale się nie miało na to odwagi. zresztą co jej po tym, że pokaże mu po raz kolejny cycki. już je widział. mogłaby pójść level wyżej i pokazać coś więcej! ale na to aż tak bardzo się nie napalał, więc zostało mu co najwyzej wyobrażanie jej sobie na golasa. - najwyraźniej tak - chwycił od niej tą koszulę i zaraz się ubrał. jakaś laska zasikana podleciała do niego z koleżankami, żeby sobie zrobić zdjęcie, więc zapozował ładnie i zaraz usiadł obok aggie. - taką łatwą pracę mógłbym mieć - to się wykosztowała, bo tu taksówki po 12 kosztują góra 6 czy 7 funtów jak się mieszka w tym samym mieście. a czasami nawet za mnie, więc jeszcze mu starczy spokojnie na butelkę tescowej wódki xd - mam taką nadzieję - wyszczerzył się. - ale właśnie, miałaś ze mną jechać do chin - wycelował w nią palcem, po czym napił się swojego whisky.
avatar


berlin
mechatronika
grown up now?
22

Re: night club

Pisanie by aggie holtzman on Sob Sty 03, 2015 2:44 am

nie chciałam zdjęć owłosionych pach, tylko owłosionych pach księcia, jest różnica co nie! to zdjęcie już nie takie seksi bo jak menel wygląda! ;cc
level wyżej to chyba musiałaby się cała rozebrać i latać wokół niego, a na to raczej bym nie liczyła. aggie jest szalona, ale aż tak na mózg jej nie padło żeby biegać na golasa wokół księcia, ale ten jak tak bardzo chciał mógł sobie to wyobrażać. jak najbardziej, nie obrazi się przecież za to, że często występuje w czyich fantazjach ;x pewnie harry o niej myśli pod prysznicem! - wbrew pozorom nie jest to taka łatwa praca - pogroziła mu palcem tuż przed nosem - musisz zadowalać wszystkie panie samym tańcem i wyglądem, a to nie jest wcale takie proste - bo laski też wolały dotykać sześciopaków, niż tylko się na nie gapić. nie wiem ile taksy kosztują u ciebie, w warszawie to bida czasem.... ale zazwyczaj wraca się w kilka osób to się zrzutkę robi przeważnie. chociaż ja mam kartę miejską to nocnymi śmigam zazwyczaj. zaraz złapała go za ten palec i położyła jego rękę na stoliku, co on w nią tutaj będzie celował - no miałam - przytaknęła mu, bo coś tam mu obiecała - dalej chcesz żebym tam z tobą pojechała czy może rozmyśliłeś się po rzuceniu ci tego haniebnego wyzwania z tańczeniem na rurze? - pochyliła się w jego stronę, gapiąc przy tym na jego twarz.
avatar


londyn
mechanika
książę
26

Re: night club

Pisanie by harry windsor on Sob Sty 03, 2015 2:55 am

bo był w afganistanie to jak ma wyglądać! i po co ci owłosione pachy harrego? to lepsze

w ogóle widziałam przed chwilą filmik jak był na imprezie i tańczył sobie, wszystko fajnie, po czym zaraz się wjebał do basenu xd królowa jest na pewno dumna z takiego wnuka.
on sobie pewnie inne rzeczy niż latanie wokół niego na golasa wyobrażał jeśli zachodzimy już tak daleko xd ale w końcu facet to facet, a aggie jest atrakcyjna, więc nie ma się co dziwić. zresztą on różne osoby sobie na golasa wyobrażał na pewno. mogę się założyć, że stosował tą technikę, że żeby się nie stresować jak się przemawia publicznie to sobie wszystkich wyobrażał na golasa. wygląda na takiego co by tak robił. - myślę, że by podołał - bo to i tak wydaję się o wiele łatwiejsze niż rzeczy, które on musiał robić. za ten taniec na róże babka go znowu wyśle do afryki albo na wolontariat. - jasne, że chcę. jestem słownym człowiekiem - gapił się na nią dalej. - zresztą nie musiałem tego robić - zaśmiał się.
avatar


berlin
mechatronika
grown up now?
22

Re: night club

Pisanie by aggie holtzman on Sob Sty 03, 2015 3:07 am

nie wiem po co, chciałam zobaczyć z ciekawości xd o harry na imprezce, królowa faktycznie musi być dumna z takich wnuków, a jego ojciec zastanawia się pewnie w którym miejscu popełnił błąd w wychowaniu ;x
taak, to był tylko harry i na pewno wyobrażał sobie inne rzeczy z aggie, pewnie nie tylko z nią ale z całą zgrają czirliderek jakiś, wygląda na takiego co chciałby wyruchać cały skład czirliderek i na takiego który podczas przemówień wyobraża sobie ludzi nago też wygląda! - dobra, dobra spokojnie - wyprostowała się zaraz - przecież wierzę w wartość twoich słów jaśniepanie - ukłoniła się mun w pas, a potem zakosiła whisky, które pił bo drink się jej skończył, a kelner rozpłynął się w powietrzu tak jakby - nie musiałeś, ale na pewno podświadomie chciałeś, potrzebowałeś tylko jakiegoś bodźca - dźgnęła go paluchem między żebra - okej, okej - spoważniała - mogę się tam z tobą wybrać, ale pod warunkiem że mamy oddzielne pokoje, nie spróbujesz się udać z ciekawości do chińskiego burdelu i nie zaciągniesz mnie do sklepu z pamiątkami gdzie są te chińskie koty, z wielki oczami, machający łapką - aż zadrżała - one mnie przerażają - zdradziła mu w sekrecie xd
avatar


londyn
mechanika
książę
26

Re: night club

Pisanie by harry windsor on Sob Sty 03, 2015 3:19 am

pachy jak pachy, na pewno i tam ma rude włosy xd william to jeszcze jest grzeczny, ale za harrego nie raz się wstydziła na pewno. to że wleciał do basenu i mówili o tym w telewizji to jeszcze nic takiego w porównaniu do tego jak kiedyś ubrał na ramię swastykę na imprezie. no i latanie na golasa po hotelu w vegas też spoko. w ogóle widziałam obrazek z karolem i było napisane 'no harry, we can't pretend it was ed sheeran' czy coś takiego xdd
tak, na pewno sobie właśnie wyobraża to i wiele innych rzeczy, które nam nawet by nie przyszły na myśl. trójkąty albo jeszcze jakieś inne orgie. musiał sobie jakoś odbić ten cały stres, który jest związany z byciem księciem. patrzył mu na ręce cały świat z królową na czele, więc miał się czego bać. to nic, że nie zawiele sobie z tego robił. był raczej człowiekiem czynu, takim który najpierw robi potem myśli. - hej - zaprotestował gdy wyrwała mu tak szklankę z ręki. na szczęście zaraz przyleciała do nich jakaś kelnereczka, więc mógł sobie spokojnie zamówić co tam chciał. tym razem szkocką, żeby wyrazić solidarność ze szkotami xd - niech ci będzie - westchnął. - ale z drugiej strony mamy nowy rok, powinnaś stawić czoło swoim strachom - w ogóle przypał, że nie mieli imprezy ;x nie dość, że święta w bunkrze przeżyli to teraz nawet nowego roku nie świętowali.
avatar


berlin
mechatronika
grown up now?
22

Re: night club

Pisanie by aggie holtzman on Sob Sty 03, 2015 3:32 am

czytałam dzisiaj o tym przypale ze swastyką. to na jakimś balu przebierańców tak się ubrał i musiał publicznie przepraszać później, ale ponoć i tak prasa uznała jego przeprosiny za niewystarczające xd ach ten harry! no tak, jak widać był tak niesamowicie obarczony pracą związaną z jego szlachetnych urodzeniem że faktycznie musiał sobie wyobrażać gołe laski, albo co gorsza musiał je przyprowadzać do siebie żeby się odstresować. ona zadowolona piła jego drinka, a kiedy harry dostał kolejnego to nawet nie kwapiła się żeby mu oddać szklaneczkę z whisky. w ogóle a propos szkocji to oglądam teraz ten serial o marii stuart he he. no i koleżanki aggie dziwiły się, że tak swobodnie i lekkomyślnie ich koleżanka zachowuje sie w stosunku do księcia. dobrze, że nie widziały gorszych rzeczy jakie wyczyniała xd pewnie jedna z jej koleżanek już się namiętnie lizała z kumplem harry'ego co obrzydzało co niektórym rozmowy przy stoliku, w tym aggie która była wielce skrzywiona widząc to - fuj - jęknęła tylko i się napiła znowu - bez przesady, to nie tak że piszczę i uciekam na widok tego kota, po prostu nie podoba mi sie obsesja chińczyków na jego punkcie - wyjaśniła - a może ty byś przezwyciężył jakiś strach w nowym roku hm? - zbliżyła się do niego żeby szepnąć mu na ucho - no to czego sie boisz? - jeszcze mu zachichotała miło do ucha.
avatar


londyn
mechanika
książę
26

Re: night club

Pisanie by harry windsor on Sob Sty 03, 2015 3:43 am

haha, no ja jak go robiłam tu to czytałam o tym. ale poprawił się chłopak, najwyraźniej z wiekiem mu to przyszło skoro teraz go nazwali jednym z najbardziej inspirujących ludzi 2014 i jednak takich przypałów już nie robi.
każdy inaczej radził sobie ze stresem, a skoro najwyraźniej to mu najlepiej pomagało w wyzbyciu się negatywnych emocji i powrocie do pracy, to czemu nie. zresztą kto mu zabroni. fakt, że przy jego tytule raczej powinien się opamiętać, ale to zaszczyt dla tych dziewczyn. inaczej by mu się tak do łóżka nie pchały gdyby się nie jarały tym jaki jest ważny. bo raczej urodą to niestety nie grzeszył chociaż wyglądał lepiej niż jego brat. koleżanki aggie na bank jej zazdrościły tylko i dlatego się tak gapiły na nich. same chciałyby się znaleźć na jej miejscu. kto by nie chciał siedzieć u boku takiej osobistości i jeszcze w dodatku móc zachowywać się na tyle swobodnie by pić z jednej szklanki. - reagujesz tak jakbyś nigdy w życiu się nie całowała - powiedział rozbawiony, spoglądając na ich znajomych, którzy tak ją obrzydzili. zaraz jednak znów gapił się na nią, bo jednak była lepszym obiektem do podziwiania. - ciebie - odszeptał jej, po czym się odsunął trochę i zrobił smutną minkę.
avatar


berlin
mechatronika
grown up now?
22

Re: night club

Pisanie by aggie holtzman on Sob Sty 03, 2015 3:50 am

na serio został jednym z najbardziej inspirujących ludzi 2014 roku?
no tak nikt księciu nie zabroni ruchać głupich, naiwnych dziewcząt. pewnie im naobiecuje gwiazdek z nieba, potem je rucha, a potem wywala. to trochę przykre, ale jakoś tak się obchodzi z nimi na bank, bo nie wygląda na osobę, której na kimkolwiek by zależało. oprócz rodziny, babci przede wszystkim! pewnie chciały się znaleźć na jej miejscu i teraz knuły jak się jej pozbyć co raczej jest niemożliwe bo żadna choć w połowie nie dorównywała jej inteligencji. nie ma to jak skromność! - pfff - zmarszczyła brwi - oczywiście, że się całowałam - przewróciła oczami - całowałam się z wieloma facetami - zaczęła się przechwalać, choć na prawdę tak wielu to ich nie było. może pięciu, sześciu, nie był to jakiś imponujący wynik. zerknęła po chwili na niego nieco zdezorientowana - mnie? - uniosła brew ku górze - dlaczego niby? - bo przecież ona nie była straszna, przynajmniej za taką się nie uważała!
avatar


londyn
mechanika
książę
26

Re: night club

Pisanie by harry windsor on Sob Sty 03, 2015 3:58 am

no na serio! nie czytałam porządnie dlaczego, ale pewnie przez to, że chodził na różne eventy i pomagał i coś tam. chociaż ja jako fanka numer jeden powinnam zaraz ogarnąć co i jak ;oo zaraz przeczytam xd
nie jego wina, że się tak mu pchały do łóżka! zresztą nie obiecywał wiele. zwykle wystarczyło wspomnieć o jakimś drogim alkoholu i od razu leciały jak porąbane. jak na razie tylko aggie zaproponował podróż na koniec świata i chciał jej zafundować tak kosztowną wycieczkę. nie chciało mu się samemu lecieć, więc to głównie dlatego, ale powinna się cieszyć, że to właśnie ją wybrał. zresztą skąd wiesz, że mu na nikim nie zależało. to tylko dlatego, że jak na razie nie spotkał jeszcze żadnej dziewczyny, która by go była godna. - skoro całowałaś się z wieloma to dlaczego cię to obrzydziło? - uniósł w górę brew. super ambitne rozmowy prowadzą. - bo jako jedyna mnie pobiłaś - zdradził jej jak już się przybliżył do niej. nie chciał, żeby ktokolwiek usłyszał, bo by była siara.
avatar


berlin
mechatronika
grown up now?
22

Re: night club

Pisanie by aggie holtzman on Sob Sty 03, 2015 4:07 am

no ja nie wiem co z ciebie za fanka jak ty odpowiedzi na takie pytania nie znasz xdddddddddddd przypał! zawiodłam się na tobie ;oooo
no tak aggie mogła się poszczycić tym, że nie proponował jej drogiego alkoholu w zamian za pójście do łóżka, tylko proponował jej podróż na drugi koniec świata w sumie w zamian za nic. chociaż cholera wie co mu się tam w głowie kotłowało i czego oczekiwał. wyglądał na takiego, któremu nie zależało na nikim bo zachowywał się jak perfidny chujek, dlatego właśnie! - po prostu nie jestem fanką publicznego okazywania uczuć, szczególnie tych nagłych i przelotnych - bo nie wierzyła, że jej koleżanka i kolega harry'ego nagle odkryją w sobie nawzajem wielką miłość, sorry! - bo ci się należało - powiedziała szeptem patrząc się wprost na niego, a potem złamała swoją zasadę nie całowania się w miejscach publicznych i pocałowała go, kolejny raz w ciągu tych kilku dni. tym razem nieco dłużej i odważniej. sama nie wiedziała dlaczego, bo miała taką ochotę, bo miała urodziny i to był jej prezent? cholera wie. faktem jest, że zaraz wstała i chwyciła swoją kopertówkę - na mnie czas - wyjaśniła uśmiechając się uroczo. pożegnała się z koleżankami i kolegami harry'ego, na koniec puściła mu oczko na pożegnanie i uciekła pierwszą taksówką do akademika, czy mieszkania brata w sumie to sama nie ogarniam gdzie ona mieszka xd
idę spać, bo zasne nie odpisując ci serio xd pa!
avatar


londyn
mechanika
książę
26

Re: night club

Pisanie by harry windsor on Sob Sty 03, 2015 4:21 am

czytałam, ale nie dokładnie xd. żeby nie było, że nie wiem to zrobili dwie ankiety. daily telegraph i discovery channel go uznali na najbardziej inspirującego właśnie przez to, że tak się udzielał z pomaganiem i przez akcje 'invictus games'.
oj tam perfidny chujek od razu! teraz był kochany i aggie właśnie poznała go takiego jakim był naprawdę. teraz ją szanował, więc nie próbował przy każdej okazji jej zmacać dlatego, że znał jej zasady. słodziak, a nie chujek! te zasady jednak najwyraźniej postanowiła trochę nagiąć, więc nie dziwne, że był zaskoczony gdy go pocałowała. odwzajemnił jednak pocałunek, po czym odmachał jej na pożegnanie gdy zdecydowała się uciec. pewnie zrobiła to tylko dlatego, że chce być sławna xd bo jednak musi być gotowa na to, że przez to pewnie będą się zastanawiać nad tym kim jest ta tajemnicza dziewczyna, z którą książę harry wymieniał się śliną. jakby nie było też nie był fanem publicznego miziania się z kimś innym niż jego dziewczyny. ups!
avatar


werona
rzeźba
sinner
24

Re: night club

Pisanie by tessa alighieri on Wto Sty 06, 2015 3:35 pm

stała pod nocnym klubem i kropiła wodą święconą wszystkie striptizerki żeby je nawrócić!
avatar


st. albans
kosmetologia
z domu hollywood
24

Re: night club

Pisanie by daisy bieber on Wto Sty 06, 2015 3:38 pm

czekała tu pewnie na daisy, która powoli szła w jej stronę paląc jakiegoś slima, którego wyrzuciła do kosza, żeby tessa jej za to nie pobiła. - hej, kocie - zacmokała jej w oba policzki z wesołym uśmiechem, bo bimber był zadowolony ostatnio i dobrze im się powodziło, to cała też byłą rozpromieniona. słodziasznie.
avatar


werona
rzeźba
sinner
24

Re: night club

Pisanie by tessa alighieri on Wto Sty 06, 2015 3:41 pm

one są krewnymi no nie? czy tam przyrodnimi siostrami.
- zgiń przepadnij siła nieczysto - strzeliła tą wodą jednej ze striptizerek prosto w oczy tak że cała tapeta jej zeszła. ta chciała ją potargać za włosy, ale spryciula tessa z bożą pomocą umknęła wprost do daisy - no hej - wycmokała ją w oba poliki i pociągnęła nosem - paliłaś - stwierdziła z wyrzutem.

Sponsored content

Re: night club

Pisanie by Sponsored content

  • Napisz nowy temat
  • Odpowiedz do tematu

Similar topics

-

Obecny czas to Pon Gru 18, 2017 5:38 pm