• Napisz nowy temat
  • Odpowiedz do tematu

sklep muzyczny

Share
avatar


st. albans
god save the queen
we love our queen
102

sklep muzyczny

Pisanie by st. albans on Pią Paź 03, 2014 7:20 pm

First topic message reminder :

avatar


islandia
matematyka finansowa
bankrutka
22

Re: sklep muzyczny

Pisanie by astrid bachmann on Sro Lis 19, 2014 10:45 pm

hahaha, równowaga musi być!
http://myszkaminnie.tumblr.com/tagged/kerti-pahk najwięcej avków, jakie zrobiłam komukolwiek kiedykolwiek. ;x
- nawet nie mam gramofonu. - zauważyła, ale zaraz się wyprostowała. - ale co to dla mnie, przecież mogę kupić! - odrzuciła włosy do tyłu. jasne, tylko tego brakowało, żeby marnowała pieniądze na jakieś gramofony. ale musiała tak powiedzieć, żeby nie myślał, że jest biedna. cały czas zachowywała pozory, chociaż wszyscy wiedzieli, ze straciła wszystko, a tatko był w więzieniu... ona głupia myślała, że ludzie będą wierzyć jej słowom!
avatar


tokio
informatyka
geek
24

Re: sklep muzyczny

Pisanie by john singleton on Sro Lis 19, 2014 10:50 pm

ma tak samo zjebany nos jak ja xd
opadły mu ręce słysząc jej słowa - no to po co było ci tyle płyt? - uniósł brew - jesteś niemożliwa - chwycił mocniej winyle, które miał w planie kupić bo bał się, że może mu ukraść jeszcze kilka ;ooooooooooo astrid powinna zostać złodziejką skoro kasy nie ma, serio! - nieważne, kup sobie tą płytę - i poszedł do kasy, a potem uciekł. daaaaaaaaaaaaaaj mi kogoś innego ;x;x;x;x;x;x
avatar


islandia
matematyka finansowa
bankrutka
22

Re: sklep muzyczny

Pisanie by astrid bachmann on Sro Lis 19, 2014 10:57 pm

;x
- jak to po co, dla ozdoby! - przedstawiła to jako coś oczywistego i nie rozumiała, dlaczego on się tak dziwi. właśnie żałuję, że zrobiłam z madeline złodziejkę, kiedy astrid jest idealną kandydatką do takich rzeczy, ale skąd miałam wiedzieć! - żebyś wiedział, że tak zrobię. - prychnęła, bo jak on mógł powiedzieć, że coś, co ona mówi jest nieważne i jak mógł sobie pójść od niej wcześniej niż ona od niego?! w ogóle postanowiła na złość jemu nie kupować tej płyty i odłożyła ją jak już sobie poszedł i się nie dowiedział, że mógł ją jednak wziąć. jednak wredna suka. xd nie dam, bo idę spać! ;x
avatar


dallas
doktorant chemii
heartbreaker
27

Re: sklep muzyczny

Pisanie by michael thatcher on Pon Sty 05, 2015 8:15 pm

wybierał prezent dla kumpla, a że kumpel był muzykiem to postanowił kupić mu jakiś porządny winyl. więc teraz grzebał w dziale z muzyką rockową, bo gdzieżby indziej!
avatar


stoke-on-trent
weterynaria
słodziak
22

Re: sklep muzyczny

Pisanie by rosalie berube on Pon Sty 05, 2015 8:31 pm

no nie, ale john jest teraz brzydki ;x
rosalie przyszła tutaj po jakąś fajną płytę. pewnie taylor swift czy seleny gomez albo coś podobnego. wybrała kilka i przechodząc obok majkela potknęła się i wywaliła wszystko co miała w rękach na ziemie.
avatar


dallas
doktorant chemii
heartbreaker
27

Re: sklep muzyczny

Pisanie by michael thatcher on Pon Sty 05, 2015 8:34 pm

czekałam na komentarz xd jest kjuteerski, razem z olą go wczoraj wybrałyśmy!
pf, proszę cię na pewno po taylor swift i jej nową płytę przyszła! majkel nie zwróciłby na nią uwagi, gdyby nie narobiła takiego ambarasu obok. odłożył płytę, którą oglądał na miejsce i odwrócił się żeby zobaczyć co się stało. zaśmiał się krótko i odparł - no proszę proszę, dziewczyny często potykają się i przewracają na mój widok, ale nie tak efektownie jak ty - i pewnie zaczął zbierać jej rzeczy z podłogi.
avatar


stoke-on-trent
weterynaria
słodziak
22

Re: sklep muzyczny

Pisanie by rosalie berube on Pon Sty 05, 2015 8:45 pm

weź, jest okropny! taki za typowy, nie dziwię się, że nikt się nie chce z nim przespać ;x
może nawet i przyszła skoro podobno swift się postarała i ten album jest całkiem niezły. nawet ja miałam faze na te aż trzy piosenki, które udostępniła ;x
zrobiło jej się głupio i cała się zarumieniła, kiedy michael się do niej odezwał. nie była przyzwyczajona do rozmów z takimi przystojniakami. - potknęłam się o ten karton - powiedziała nieśmiało, nawet nie patrząc na niego.
avatar


dallas
doktorant chemii
heartbreaker
27

Re: sklep muzyczny

Pisanie by michael thatcher on Pon Sty 05, 2015 8:53 pm

nie znasz się. wygląda na sierotę więc idealnie pasuje ;x
mi się też ta płyta o dziwo podoba, bo wcześniej to swift nie słuchała w ogóle. ale dzięki niej mam opry'ego bo się nim zaczęłam jarać po teledysku do blank space. rose stała jak sierota, a majkel wszystko zbierał. chociaż mógł na jej nogi z tej perspektywy popatrzeć! w ogóle powinno być rose i jack, aww - powinnaś bardziej na siebie uważać, bo coś ci się kiedyś stanie - skąd miał wiedzieć, że rosalie to sierota która o własne nogi się potyka. szybko pozbierał rzeczy i wręczył jej.
avatar


stoke-on-trent
weterynaria
słodziak
22

Re: sklep muzyczny

Pisanie by rosalie berube on Pon Sty 05, 2015 9:03 pm

okropnyy ;x
no ja właśnie też jej nie słuchałam nigdy, a teraz mi się podoba nawet. i jak się oprym w ogóle mogłaś wcześniej nie podniecać to nie wiem ;x allie stała tak bo ją zamurowało! po chwili jednak ogarnęła się i kucnęła obok niego z zamiarem pozbierania reszty rzeczy. nie zdążyła już jednak, więc po prostu chwyciła płyty od niego. - dzięki, postaram się.
avatar


dallas
doktorant chemii
heartbreaker
27

Re: sklep muzyczny

Pisanie by michael thatcher on Pon Sty 05, 2015 9:19 pm

NIE ZNASZ SIĘ.
no bo wcześniej w ogóle mi się nie podobał i te jego oczy w ogóle fuj mi sie wydawały, a po tym teledysku zakochałam się xd mimowolnie zerknął na to jakie płyty wybrała i uśmiechnął się widząc na wierzchu swift właśnie - och, więc taylor swift? - uniósł brew ku górze, on to pewnie jakiś pink floydów wybierał.
avatar


stoke-on-trent
weterynaria
słodziak
22

Re: sklep muzyczny

Pisanie by rosalie berube on Pon Sty 05, 2015 9:29 pm

pf
no co ty ;o on jest piękny i cudowny i jesteś dziwna, że ci się nie podobał. i kto tu się nie zna xd również spojrzała na okładkę. wszystko było lepsze niż patrzenie na niego, więc unikała kontaktu wzrokowego jak tylko mogła. jeszcze by zemdlała z wrażenia i by ją musiał zbierać. - tak, całkiem fajnie śpiewa - wzruszyła ramionami. zaraz też się uśmiechnęła lekko.
avatar


dallas
doktorant chemii
heartbreaker
27

Re: sklep muzyczny

Pisanie by michael thatcher on Pon Sty 05, 2015 9:37 pm

teraz wiem, że jest piękny i cudowny ok? wcześniej tak nie uważałam i co ja mogę poradzić na to! jak widać gusta na starość mi się zmieniają. chwycił jakąś płytę dire straits i położył na jej rzeczach - weź jeszcze tą, jest niesamowita - uśmiechnął się czarująco choć skoro rose nie patrzyła to nie mogła dostrzec tego niesamowite uśmiechu. a on chciał ją oczarować!
avatar


stoke-on-trent
weterynaria
słodziak
22

Re: sklep muzyczny

Pisanie by rosalie berube on Pon Sty 05, 2015 9:45 pm

lepiej późno niż wcale. skoro starość tak działa na gusta to się nie dziwię, że ci się podoba ten nowy john ;x przyjrzała się okładce płyty, którą wręczył jej majkel. - no dobrze, skoro ją polecasz - nie patrzyła na niego bo nie chciała właśnie, żeby ją czarował, bo była już wystarczająco oczarowana. ukradkiem zobaczyła jego twarz kilka razy i to wystarczyło. no ale kto by mógł się powstrzymać. zerknęła więc na niego i stanęła jak wryta, bo ją onieśmielił. zaraz się cała zaczerwieniła. - a ty coś wybrałeś? - spuściła głowę.
avatar


dallas
doktorant chemii
heartbreaker
27

Re: sklep muzyczny

Pisanie by michael thatcher on Pon Sty 05, 2015 9:54 pm

..................................................
to są kropki nienawiści przeznaczone dla ciebie! - wyglądasz na osobę, której się spodoba - bo to było "sultans of swing" halo, jak się mogło nie spodobać. no właśnie nie mogło! majkel na szczęście zdawał sobie sprawę ze swojego wyglądu i jaki jest czarujący więc w ogóle go nie obeszło to, że się zaczerwieniła. raczej go to rozbawiło! - och tak - sięgnął zaraz po płytę floydów którą wybrał - to prezent, dla przyjaciela - wyjaśnił.
avatar


stoke-on-trent
weterynaria
słodziak
22

Re: sklep muzyczny

Pisanie by rosalie berube on Pon Sty 05, 2015 10:01 pm

;****
- skoro tak twierdzisz, to pewnie mi się spodoba - chociaż to nie było wcale powiedziane, bo gusta są inne i nie każdemu musi się wszystko podobać. miała jednak nadzieję, że będzie tak dobra jak mówi i że nie wyda kasy na próżno. - na pewno mu się spodoba - ruszyła powoli w kierunku kasy.
avatar


dallas
doktorant chemii
heartbreaker
27

Re: sklep muzyczny

Pisanie by michael thatcher on Pon Sty 05, 2015 10:06 pm

buziaczki nie zrekompensują mi obrazy mojego gustu!
obserwował jej tyłek jak poszła do kasy. w końcu nie wytrzymał i podszedł szybko żeby chwycić jej płyty, w tym tą którą sam jej polecił - ja dziś płacę - odparł uśmiechając się i szybko ją wyprzedził żeby zapłacić!
avatar


stoke-on-trent
weterynaria
słodziak
22

Re: sklep muzyczny

Pisanie by rosalie berube on Pon Sty 05, 2015 10:16 pm

przejdzie ci ;*
allie na szczęście była głupiutka i nawet nie myślała, że mógłby jej się patrzyć na tyłek. inaczej już w ogóle by się spaliła ze wstydu. dobrze, że jeszcze nie uciekła. - oj, nie trzeba - speszyła się. wolałaby sama za siebie zapłacić, ale ma opóźniony zapłon, więc zostało jej teraz przekonać go, że nie musi tego robić.
avatar


dallas
doktorant chemii
heartbreaker
27

Re: sklep muzyczny

Pisanie by michael thatcher on Pon Sty 05, 2015 10:22 pm

no nie wiem!
faktycznie głupiutka i naiwna! co innego mógł robić facet stojąc za nią! jak ona nic o życiu nie wiedziała! - nie przesadzaj, to tylko płyty - uspokoił ją bo widział jej zakłopotanie. wręczył jej zaraz płyty bo już zdążył zapłacić - potraktuj to jako prezent żebyś o mnie nie zapomniała - i tak przez dłuuugie tygodnie nie zapomni!
avatar


stoke-on-trent
weterynaria
słodziak
22

Re: sklep muzyczny

Pisanie by rosalie berube on Pon Sty 05, 2015 10:27 pm

oj tam, oj tam. jeden koleś mi się nie podoba, a ty już dramatyzujesz.
nie wiedziała, bo skąd. niby oglądała te głupie romansidła, ale z tego prawdziwego życia się nie dało nauczyć. - dziękuję - chwyciła reklamówkę ze swoimi płytami. - nawet nie wiem jak ci na imię -uśmiechnęła się lekko. jaka odważna. jeszcze nie uciekła od niego, więc byli na dobrej drodze.
avatar


dallas
doktorant chemii
heartbreaker
27

Re: sklep muzyczny

Pisanie by michael thatcher on Pon Sty 05, 2015 10:35 pm

STAROŚĆ.
a romansidła prawdy nie mówiły! i potem rosalie żyła w wyimaginowanym świecie! pochylił się w jej stronę i wyszeptał swoje imię do ucha - michael - był okropnie blisko i podejrzewam że wiedział jak bardzo ją to krępuje. może nawet chwycił jej dłoń i pomiział - a ty jak się nazywasz? - zapytał zaraz żeby nie być niegrzecznym.
avatar


stoke-on-trent
weterynaria
słodziak
22

Re: sklep muzyczny

Pisanie by rosalie berube on Pon Sty 05, 2015 10:43 pm

nie mówiły, a allie przez to myślała, że gdzieś czeka na nią książę z bajki. nie dość, że przystojny to jeszcze kochany i wrażliwy. wstrzymała oddech gdy się do niej aż tak zbliżył. - rosalie - znów się zaczerwieniła, ale całe szczęście nie zemdlała z wrażenia. - miło mi cię poznać, michael - powiedziała w końcu, żeby jakoś odciągnąć myśli od tego jak jest przystojny i jak bardzo ją onieśmiela.
avatar


dallas
doktorant chemii
heartbreaker
27

Re: sklep muzyczny

Pisanie by michael thatcher on Pon Sty 05, 2015 10:52 pm

przystojni tak, ale zazwyczaj chujki więc rosalie się nieźle rozczaruje chyba! - możesz mi coś obiecać? - uniósł brew i spojrzał na nią pewnie - jak przesłuchasz płytę to odezwiesz się do mnie? jestem ciekawy twojej opinii - odparł. nabazgrał jej na dłoni swój numer telefonu - liczę na ciebie - pewnie musnął ją w policzek i zwiał żeby zostawić po sobie dobre wrażenie.
możemy kimś innym zagrać!
avatar


stoke-on-trent
weterynaria
słodziak
22

Re: sklep muzyczny

Pisanie by rosalie berube on Pon Sty 05, 2015 11:04 pm

obiecała mu, że się odezwie i od razu poleciała do siebie, żeby przesłuchać płytę.
avatar


miami
szef wszystkich szefów
dad, husband and whatever.
26

Re: sklep muzyczny

Pisanie by blaise joyce on Pią Lut 13, 2015 10:23 pm

musiał się rozluźnić po pracy, to siedział tutaj i gadał z jakimś gościem na temat najnowszej płyty jakiegoś fajnego zespołu.
avatar


st. albans
chemia
czlowiek impreza
24

Re: sklep muzyczny

Pisanie by sapphire morris on Pią Lut 13, 2015 10:27 pm

szafirowa robiłą wszystko byleby się nie uczyć! dosłownie wszystko... a że wszyscy jej znajomi też kuli to nie było nawet mowy o jakichkolwiek imprezach. tym bardziej, że dalej mieszkała z matką, która ją pilnowała, żeby ogarniała chociaż trochę naukę. teraz wyszła pod pretekstem przewietrzenia się i łaziła już od ładnej godziny po ulicach st. albans, żeby przytknąć nos do witryny sklepu muzycznego i przyglądać się, co dzieje się w środku. w myślach dopowiadała sobie, co mówią kolesie. według niej, to były jakieś mafijne porachunki, bo od kiedy ten sklep jest czynny w ogóle po 20?! nie, wcale się nie bała, że może dostać kulkę w łeb. przecież byłaby wtedy bohaterem!

Sponsored content

Re: sklep muzyczny

Pisanie by Sponsored content

  • Napisz nowy temat
  • Odpowiedz do tematu

Obecny czas to Sob Paź 21, 2017 8:16 pm