• Napisz nowy temat
  • Odpowiedz do tematu

sklep muzyczny

Share
avatar


st. albans
god save the queen
we love our queen
102

sklep muzyczny

Pisanie by st. albans on Pią Paź 03, 2014 7:20 pm

avatar


londyn
architektura wnętrz
HA! GAY!
26

Re: sklep muzyczny

Pisanie by enrique machado on Sob Paź 18, 2014 1:09 pm

seksi enrique siedział w dziale z najnowszymi hitami i szukał eda sherana, bo ostatnio bardzo podobały mu się jego piosenki, na na na.
avatar


nowy jork
medycyna
piotruś pan
27

Re: sklep muzyczny

Pisanie by peter bellard on Sob Paź 18, 2014 1:13 pm

chciałam ci dać dla niego jakąś psiapsię, ale nie chce mi się teraz wymyślać relacji, to niech będzie piotrek. przyszedł do sklepu muzycznego, żeby znaleźć jakąś nową seksowną ścieżkę dźwiękową, bo już mu się nudziły te wszystkie dziewczyny przy tych samych piosenkach.
- przy tym albumie laski szaleją. same się rozbierają! - zapewnił nieznajomego enrique i postukał w album, który ten akurat trzymał w ręce.
avatar


londyn
architektura wnętrz
HA! GAY!
26

Re: sklep muzyczny

Pisanie by enrique machado on Sob Paź 18, 2014 1:17 pm

w ogóle, jaki przypał. bo on miał być ex lisy, a tu się okaże że gej. O NIE. chyba, że jednak nie miał być to oks xd
ęrikę zdziwił się, że ktoś go w zasadzie obmacuje w publiczym miejscu i to facet, całkiem całkiem, a nie jakaś napalona licealistka (pewnie bee go macała raz czy dwa na dzielni ;o), która ma niesprawny gej radar. - co? - bo nie zczaił kompletnie po co mu rozbierające się laski. no ale tak, przecież jest facetem, który wygląda na kompletnego samca alfa, który tylko to ma ochotę robić. - ohyda. jak możesz wykorzystywać te biedne dziewczyny? i to na jakąś muzykę! - wkurzył się, bo mamcia mu wpoiła, że trzeba bronić kobietek, bo faceci to świnie i tylko je wykorzystują!
avatar


nowy jork
medycyna
piotruś pan
27

Re: sklep muzyczny

Pisanie by peter bellard on Sob Paź 18, 2014 1:23 pm

miał być eksem <3 to by było całkiem w stylu bridget, żeby za nim latać. peter za to chyba wyznawał w życiu zasadę, że żeby życie miało smaczek, raz dziewczynka, raz chłopaczek. albo dopiero zacznie. nie wiem w sumie hmhmhm.
roześmiał się na jego słowa. myślał sobie, że ten koleś sobie żartuje! wyglądał na taki typ, który próbował podkradać piotrkowi dziewczyny w klubie. na szczęście bellardowi zawsze wszystko w życiu wychodziło i był urodzonym zwycięzcą, więc to on kradł dziewczyny takim jak latynos. może dlatego gadał o tym całym bronieniu ich?
- one nigdy nie narzekają. - oznajmił z rozbawieniem, ale i pewnością siebie.
avatar


londyn
architektura wnętrz
HA! GAY!
26

Re: sklep muzyczny

Pisanie by enrique machado on Sob Paź 18, 2014 1:29 pm

niech zacznie xd znajdź mu jakąś laskę, to będzie chamuwą jak florek xdddddddddd
- chyba, że zaczyna ich swędzieć pizda i dzwonią się zapytać, czy nie masz syfa? - bo wyglądał na takiego gościa co go ma. dlatego też ęrikę odsunął się od niego. nie wiedział, czy to czasami nie przeskoczy na niego, bo facet go opluł. fuuu. - zresztą rób co chcesz, muczaczo. - haha - mi nic do tego - bo o ile nie podkradał mu facetów to jego sprawa. szkoda tylko tych dziewcząt, co tak lecą na drani. zresztą ęrikę czuł się jak one. też leciał na samych drani! aż mu łezka się w oku zakręciła, dlatego wziął tą płytę i spierniczył do kasy. :c
avatar


nowy jork
medycyna
piotruś pan
27

Re: sklep muzyczny

Pisanie by peter bellard on Sob Paź 18, 2014 1:37 pm

peter jest niereformowalny i nie chce związków, poza tym chyba to nie będzie dla nikogo zaskoczeniem, jeśli marlon i lachowski będą gejami. xd
- koleś, masz jakiś problem? chciałem ci pomóc jak brat bratu! - poddenerwował się. łatwo się denerwował i już mało brakowało, żeby enriczek zaraz dostał w mordę, ale na szczęście zaraz się ulotnił. - a widzisz, a jednak bierzesz tę płytę, nie musisz mi dziękować. - dodał jeszcze, kręcąc się cały czas w okolicy. nie wiem czemu tak się go uczepił. pewnie dlatego, że uważał, że wygrał i że ten naprawdę go posłuchał i bierze płytę, żeby robić przy niej striptiz. skąd miał wiedzieć, że chłopak będzie do niej płakał w poduszkę.
avatar


londyn
architektura wnętrz
HA! GAY!
26

Re: sklep muzyczny

Pisanie by enrique machado on Sob Paź 18, 2014 1:42 pm

no nie wiem! różnie bywa. zresztą lachowski to i tak na zawsze tyler, który pasuje tylko do betty xd
o nie! w ęrikę zagotowała się jego latynoska krew i mrugnął ukradkiem do sprzedawczyka, którego znał z klubu dla pedziów i odłożył mu na ladę do skasowania tą płytę by zaraz ruszyć na piotrka.
- koleś - mruknął takim samym tonem, jak on wtedy do niego. - nie jesteśmy braćmy - warknął mu prosto w mordkę, bo wkurzały go takie teksty. miał swoją rodzinę, nie potrzebował braci. co innego jego psiapsie. wszystkie były jego siorkami. i zrozum to ęrikę. - przestań do mnie gadać swoimi seksistowskimi tekstami! - złapał go za szmaty i podniósł. bo nawet jeśli jest gejem to ma większe muły od tego twojego petera. wiadomo, marlon dwa razy większy od lachowskiego.
avatar


nowy jork
medycyna
piotruś pan
27

Re: sklep muzyczny

Pisanie by peter bellard on Sob Paź 18, 2014 1:59 pm

to też prawda.... a marlon to gabryś, który na zawsze powinien być z minnie.
piotrek miał dwie siostry, to pewnie chciał mieć brata, z którym mógłby zajmować się męskimi sprawami. ale nie, siostry zawsze tylko zajmowały łazienkę i zabraniały mu podrywać jego koleżanki. tak jakby on się tym przejmował, he he! właśnie, tu jest jakieś dziwne przemieszanie porządków, że lachowski jest chamem, a większy marlon wrażliwcem.
- ostatni dżentelmen się znalazł! - zaśmiał się chamsko, najwyraźniej nie przejmując tym, że zdenerwował większego od siebie chłopa. - możesz mi co najwyżej obciągnąć! - zawołał.
avatar


londyn
architektura wnętrz
HA! GAY!
26

Re: sklep muzyczny

Pisanie by enrique machado on Sob Paź 18, 2014 2:06 pm

nope, minnie powinna być wiecznie sama xd
marlon zawsze był taki ciapowaty, a lachowski ruchacz xd nie zauważyłaś tego? xppp
O NIE!!!!!!!!!!!!!!
- ze mną trzeba chodzić, żeby się bzykać - i postawił go już na ziemi bo mu się smutno zrobiło, że nie ma komu obciągać ani nie ma osoby, która by mu obciągnęła. no, chyba że twoja brie, która pewnie na niego leciała, jak mucha do gówna. ęrikę skulił się w sobie i zachlipał pod noskiem.
avatar


nowy jork
medycyna
piotruś pan
27

Re: sklep muzyczny

Pisanie by peter bellard on Sob Paź 18, 2014 2:11 pm

zawsze i tak się kończyło na tym, że minnie była sama.... dla mnie właśnie lachowski jest bardziej słodziakiem, a marlon taki figo fago, ale jakbym miała obstawiać bardziej gejowatego, to wiadomo, że marlon... ;x
- to chyba się nie pobzykamy. - poklepał go po ramieniu i roześmiał się jeszcze bardziej. nie brał tego wszystkiego na poważnie, a poza tym skąd miał wiedzieć, że ma do czynienia z gejem? też nie miał gej radaru, bo tylko latał za panienkami zawsze i nie zwracał uwagi na kolesi.
avatar


londyn
architektura wnętrz
HA! GAY!
26

Re: sklep muzyczny

Pisanie by enrique machado on Sob Paź 18, 2014 2:15 pm

hahaha, czemu? xd bo lachowski ma żonę? xddddddddddddddd
w ogóle peter dobił go tym tekstem i ęrikę rozkleił się już totalnie. złapał nawet bellarda mocno za ramiona i się do niego przytulił. - dlaczego brendon mnie zostawił?! czego mi brakuje?! - jęczał w jego ramię płacząc jak ostatnia piczka ;c
avatar


nowy jork
medycyna
piotruś pan
27

Re: sklep muzyczny

Pisanie by peter bellard on Sob Paź 18, 2014 2:20 pm

nie, bo marlon ma przerażające sesje niektóre, przy których moje fangirlowskie serce cierpi. xd
- jaaaaapierdole. - wymamrotał do siebie, kiedy połączył fakty i okazało się, że koleś jest gejem! aż mu oczy prawie wyszły z orbit jak ten go przytulił. - cycków i waginy, ot czego. - wyjaśnił mu całkiem sensownie. jego świat był czarno-biały i patrzył na wszystko tylko przez pryzmat swojego podejścia, a nie liczył się z innymi.
avatar


londyn
architektura wnętrz
HA! GAY!
26

Re: sklep muzyczny

Pisanie by enrique machado on Sob Paź 18, 2014 2:28 pm

i wtedy ęrikę się ogarnął i uciekł stamtąd zapominając swojego eda sherana, którego będzie musiał kupić na itunes. albo po prostu ściągnąć z torrentów ;c teraz ty wybierasz i zaczynasz!
avatar


tokio
informatyka
geek
24

Re: sklep muzyczny

Pisanie by john singleton on Sro Lis 19, 2014 9:17 pm

john szukałaś jakiś fajnych płyt bo teraz wpadł w obsesję zbierania winyli. stał właśnie przy muzyce pink floydów i nawet odsłuchiwał jedną z ich płyt. trochę też podśpiewywał przez co ludzie dziwnie się na niego gapili ;c
avatar


islandia
matematyka finansowa
bankrutka
23

Re: sklep muzyczny

Pisanie by astrid bachmann on Sro Lis 19, 2014 9:23 pm

nie miała żadnego interesu w sklepie muzycznym, ale odkąd mason wyjechał i zostawił pod jej opieką swoją chatę, znowu jej trochę odwaliło i sprzedała parę jego rzeczy (przecież nie zauważy! tyle tego ma!), których równowartość pozwoliła jej na kupno nowych ciuszków, dodatków i innych takich rzeczy. zamiast oszczędzać, ona od razu wszystko wydała i wpadła w szał zakupów, więc wchodziła nawet do księgarni czy sklepu muzycznego, żeby kupić coś, cokolwiek, a najlepiej, żeby ludzie widzieli, że kupuje coś, że ją stać, że roztrwania pieniądze, bo nie musi się o nie martwić! taa, a potem nie będzie miała pieniędzy nawet na cheeseburgera z maca. w każdym razie przeglądała właśnie winyle i już trzymała w ręku dwa z ładnymi okładkami, których autorów nie znała, ale ważne, że miały ładne okładki... i ze było ją stać!
avatar


tokio
informatyka
geek
24

Re: sklep muzyczny

Pisanie by john singleton on Sro Lis 19, 2014 9:30 pm

nie wierzę w to, że john mógł z nią być xd no ale miłość jest ślepa ;ooooo w ogóle znalazłam chyba ryjek dla tej siostry gilberta więc wowowow.
na pewno to ona rzuciła johna, bo przecież to taka ciamajda życiowa że aż żal. john właśnie przestał odsłuchiwać płytę i ruszył ze stosem winyli do kasy. pech chciał, że zza tego stosu nie widział astrid na którą wpadł. wszystkie płyty spadły im na podłogę i się pomieszały - ojej - jęknął.
avatar


islandia
matematyka finansowa
bankrutka
23

Re: sklep muzyczny

Pisanie by astrid bachmann on Sro Lis 19, 2014 9:35 pm

ej, astrid jest super, jest najpiękniejsza na świecie i w ogóle, więc john powinien się cieszyć, że ktoś taki jak ona zwrócił na niego uwagę! nie wiem w sumie dlaczego ona z nim była, ale na pewno miała jakieś powody. jaki ryjek, powiedz, powiedz!
astrid ostatnio łatwo się denerwowała, więc kiedy ktoś wpadł na nią ze stosem winyli, już miała zacząć się drzeć, ale zobaczyła johna i to jego urocze "ojej" i równie urocza minka sprawiły, że tylko zaczęła się śmiać.
- niektóre rzeczy pozostają niezmiennie. - skomentowała. wcale nie zamierzała się schylać i pomagać mu zbierać płyty, on rozrzucił, to niech on zbiera.
avatar


tokio
informatyka
geek
24

Re: sklep muzyczny

Pisanie by john singleton on Sro Lis 19, 2014 9:49 pm

adelaide kane! xddddddddd
ona na pewno zabujała się w nim bo jest taki super uroczy i w ogóle awww!
gapił się na nią nieogarnięty bo nie zczaił o co chodzi jej z tym, że niektóre rzeczy się nie zmieniały. padł jednak zaraz na kolana przed nią i zaczął zbierać te płyty - to chyba twoje - pokiwał głową i wręczył jej stosik płyt. swoje dopiero teraz zaczął zbierać - sorki, że wpadłem na ciebie - wymamrotał składając swoje winyle na równy stos i w końcu wstał.
avatar


islandia
matematyka finansowa
bankrutka
23

Re: sklep muzyczny

Pisanie by astrid bachmann on Sro Lis 19, 2014 9:55 pm

oja! i avki w koronie. xd idealnie.
nie wiem co ich łączyło i jak długo to trwało, nie wiem czy rozstali się w złości czy w przyjaźni, nie potrafię sobie tego wszystkiego nakreślić ani trochę, ale na pewno było to wszystko bardzo interesujące, mhm.
kiedy zbierał płyty, przygładziła sukienkę, żeby nie miał możliwości gapienia się z dołu na jej majtki. nie wiadomo co mu chodziło po głowie, może się wyrobił i robił teraz takie rzeczy specjalnie! spojrzała na swoje płyty i rzuciła okiem na tę, którą john miał na wierzchu.
- nic się nie stało. o, ta płyta mi się podoba. chciałabym ją mieć. - oznajmiła, zabierając ją ze stosiku johna i przyglądając się dokładniej okładce.
avatar


tokio
informatyka
geek
24

Re: sklep muzyczny

Pisanie by john singleton on Sro Lis 19, 2014 10:03 pm

no właśnie te awki mnie natchnęły xd
ja też nie potrafie sobie tego wyobrazić, ale to musiało być interesujące. pewnie rozstali się, bo john chciał dopiero seks po ślubie, a astrid się to nie podobało ;ooooo
ta, john i spoglądanie na majtki, głupia ta astrid skoro myślała że się zmienił serio. - co? - chwycił płytę o której mówiła - ta płyta? - zastanowił się chwilę - no wiesz skoro tak bardzo chcesz ją mieć to mogę ci ją oddać - jak zawsze kochany taki! i położył płytę na jej stosiku - proszę bardzo - uśmiechnął się. w ogóle nie był wredny dla swojej ex, przypał.
avatar


islandia
matematyka finansowa
bankrutka
23

Re: sklep muzyczny

Pisanie by astrid bachmann on Sro Lis 19, 2014 10:10 pm

i pierwszy raz będziesz miała aktorkę! oprócz effie, ale to się nie liczy, bo trudno o fajne stare modelki. xd
heheh, john ma podejście jak julka, ale romeo przynajmniej wiernie przy niej trwa! nie wiem czy astrid by miała taki problem z tym, pewnie bardziej chodziło o te różnice między nimi i że john wolał siedzieć w domu przed komputerem niż wychodzić z nią na miasto się polansować.
skoro ona straciła wszystkie pieniądze, to może on zaczął patrzeć na majtki. ludzie się zmieniają! ale najwyraźniej miała rację, kiedy mówiła, że pewne rzeczy pozostają niezmienne.
- dzięki. ma świetną okładkę. powieszę sobie na ścianie. - oznajmiła dumnie, bo była powierzchowną ignorantką i nawet nie wiedziała, co to za zespół, a john pewnie się nim jarał. w ogóle nie zachowywali się jak ex, ale pewnie nigdy też nie zachowywali się jak normalna para.xd
avatar


tokio
informatyka
geek
24

Re: sklep muzyczny

Pisanie by john singleton on Sro Lis 19, 2014 10:20 pm

muszę jeszcze ryjka dla gościa poszukać. effie ma piękną twarz bo rosamund pike jest piękna ;x
john i astrid to nie romeo i julia więc nic dziwnego, że astrid przy nim nie trwała. pewnie trochę szmatą była, ale nie taką puszczalską tylko taką wredną. chociaż w sumie nie wiem xd
- na ścianie? - posmutniał - myślałem, że będziesz słuchać bo podoba ci się zespoł, to fajny zespół, lubię go - wyjaśnił zaraz mając nadzieję że może jednak odda mu tą płytę, bo jednak ją chciał, a nie miał serca zabrać ją astrid. zdecydowanie nie byli normalną parą, zresztą na tym forum nie ma normalnych par ;x
avatar


islandia
matematyka finansowa
bankrutka
23

Re: sklep muzyczny

Pisanie by astrid bachmann on Sro Lis 19, 2014 10:32 pm

hahahaha, czyli jednak dwie postacie? pięknie <3
pewnie dla niego była wredna, bo traciła przy nim zawsze cierpliwość. a ogólnie pomimo tego całego zapatrzenia w siebie, nie jest wcale żadną suką. kochaaana jest. to znaczy ja ją kocham. bo jest taka piękna. i nie mogę się napatrzeć. ;x
zerknęła kątem oka na nazwę zespołu.
- aaa. nie znam ich. - wzruszyła ramionami. odłożyła pozostałe winyle w pierwszym lepszym miejscu, zaburzając cały porządek alfabetyczny, nad którym pracownicy siedzieli godzinami, ale kto by się tym przejmował. ważne, że zdobyła najładniejszą płytę na świecie. - mogę ci oddać płytę, a sama wezmę okładkę. - zachichotała, kiedy to wymyśliła. a po co komu normalne pary.;x
avatar


tokio
informatyka
geek
24

Re: sklep muzyczny

Pisanie by john singleton on Sro Lis 19, 2014 10:37 pm

zawsze robie i babke i gościa, jeszcze się dziwisz? xd
nie widzę tutaj jej twarzy to nie mogę określić czy jest ładna, a w kartę mi się zerkać nie chce........... wiem, żal.
- nie znasz ich? - zrobił wielkie oczy. przecież to był super mega fajny zespół, którego słuchał jak naparzał w jakieś world of tanks, albo world of warcraft he he he - a może najpierw ich posłuchasz, a potem zdecydujesz czy chcesz mi oddać płytę co? - durny john, zamiast brać płytę i wiać to jeszcze ją namawia do słuchania.

Sponsored content

Re: sklep muzyczny

Pisanie by Sponsored content

  • Napisz nowy temat
  • Odpowiedz do tematu

Obecny czas to Pon Gru 18, 2017 5:37 pm