• Napisz nowy temat
  • Odpowiedz do tematu

sklep monopolowy

Share
avatar


st. albans
god save the queen
we love our queen
102

sklep monopolowy

Pisanie by st. albans on Pią Paź 03, 2014 7:19 pm

First topic message reminder :

avatar


tokio
informatyka
geek
24

Re: sklep monopolowy

Pisanie by john singleton on Czw Sie 06, 2015 5:41 pm

żal.
- to moja siostra - przewrocił oczami - jak miałbym się o nią nie martwić? - bo nie ogarniał jak ona mogła nie martwić się o swoje rodzeństwo. może dlatego że miała go wiele, a on miał tylko jedna siostrę ;x - na prawdę uważasz, że piper jest gotowa czy po prostu chcesz sie stamtąd wyprowadzić? - zapytał wprost - bo ja wcale nie uważam że powinienem zostawić moją nastoletnią siostrę - wzruszył ramionami - nie musi się jeszcze uczyć odpowiedzialności i samodzielnego życia, nawet ja w tym wieku nie byłem calkowicie samodzielny - a teraz był hahaha xd
avatar


las vegas
architektura
I thought you were real
21

Re: sklep monopolowy

Pisanie by eleanor carden on Czw Sie 06, 2015 5:47 pm

i kto to mówi. dzięki, że odpisujesz mi na fejsie btw.
- ona ma osiemnaście lat! - zaczęła powoli podnosić głos - poza tym, w końcu chcę mieszkać sam na sam z tobą. kupilibyśmy większe mieszkanie, byłoby nam luźniej. miałabym swój gabinet, ty mógłbyś mieć swój pokój do gier, gdzie trzymałbyś wszystkie swoje zabawki i książki. mielibyśmy mieszkanie tylko dla siebie. ty chyba naprawdę niczego nie rozumiesz. chcę się usamodzielnić a ty jakbyś przymusowo przykleił się do własnej siostry! - na usta cisnęło się jej, że gdyby nie ona to nigdy nie byłby samodzielny bo taka jest prawda - z resztą, ta rozmowa nie ma sensu skoro ty się tak bardzo uparłeś na ubezwłasnowolnienie piper - mruknęła - moje rodzeństwo w moim wieku już dawno mieszkało samo jakbyś nie wiedział. rodzice przynajmniej mnie nauczyli co to jest życie na własną rękę a ty robisz z własnej siostry swoje dziecko. nieważne z resztą, ta rozmowa nigdy nie miała sensu - wsiadła do samochodu.
avatar


tokio
informatyka
geek
24

Re: sklep monopolowy

Pisanie by john singleton on Czw Sie 06, 2015 6:01 pm

- oczywiście, że nie miala sensu bo ty z góry założyłaś co mamy zrobić i zapytalas mnie tylko dlatego bo tak wypadało! - poirytowały go jej słowa dlatego trzasnął drzwiami jej samochodu, a sam poszedł na piechotę xd
avatar


las vegas
architektura
I thought you were real
21

Re: sklep monopolowy

Pisanie by eleanor carden on Czw Sie 06, 2015 6:02 pm

nawet nie pojechała do domu bo tak ją zirytował znowu, że pojechała prosto do harper.
avatar


los angeles
kryminologia
miłał
25

Re: sklep monopolowy

Pisanie by aubrey norton on Wto Sie 18, 2015 7:04 pm

robiła pewnie dzisiaj jakąś małą imprezkę w domu, pewnie jakiś babski wieczór no i właśnie kupowała jakieś winka.
avatar


hamilton
nawigacja
pan milioner
25

Re: sklep monopolowy

Pisanie by nicodem way on Wto Sie 18, 2015 7:06 pm

nico widocznie robił imprezę dla kumpli, bo też tutaj był i kupował mnóstwo alkoholi. wpadł prosto na aubrey, której zawsze się mordka cieszyła. dlatego ją uwielbiał i uwielbiał na nią wpadać - cześć kruszynko - pocałował ją w policzek na przywitanie - pomóc ci? - zaproponował, widząc, że nie może się zdecydować.
avatar


los angeles
kryminologia
miłał
25

Re: sklep monopolowy

Pisanie by aubrey norton on Wto Sie 18, 2015 7:10 pm

ona się zastanawiała ile butelek wziąć a nie które pewnie xd - nico! - uśmiechnęła się szeroko i go wyściskała. - nieee dzięki. dzisiaj sama dokonuję wyborów i podejmuje poważne decyzje. - wyszczerzyła się i spakowała pewnie jakieś białe czerwone i różowe wina. słodkie albo półsłodkie bo innych nie lubiła. - a ty to chyba chcesz cały sklep wykupić, co? - zapytała przyglądając się temu co miał w koszyku.
avatar


hamilton
nawigacja
pan milioner
25

Re: sklep monopolowy

Pisanie by nicodem way on Wto Sie 18, 2015 7:14 pm

a tak btw, chciałam się ostatnio dowiedzieć czy dopiero ze sobą kręcą, to teraz się dowiem, tak? xd aubrey była dla niego dziewczyną ideałem, bo wiadomo. pogodna, szczera do bólu, kochana i wiecznie wyluzowana, on też się lubił pośmiać razem z nią. była jedyną osobą której nie przeszkadzało też to, że był piekielnie bogatym facetem. spojrzał na swój koszyk rozbawiony - tak, jak widać tak. imprezę dla kumpli ze studiów szykuję no i tak wyszło. a ty, wieczór z dziewczynami? - zapytał. zauważył to po winie xd
avatar


los angeles
kryminologia
miłał
25

Re: sklep monopolowy

Pisanie by aubrey norton on Wto Sie 18, 2015 7:22 pm

aaah, tak. pewnie tak xd ja dopiero wczoraj czy przed wczoraj zauważyłam, że dorzuciłaś nico do relacji ;x taki ogar mam mistrzowski. bo ona była idealna! tylko mało kto to zauważał xd - o taaaak. - zaśmiała się i wpakowała jeszcze jedno wino do koszyka bo obawiała się, że może im zabraknąć. - wiesz jak jest. trzeba sobie jakoś radzić w tych trudnych chwilach, takie imprezki są najlepsze. trochę was poobgadujemy, pośmiejemy się. wiesz jak jest. - powiedziała rozbawiona.
avatar


hamilton
nawigacja
pan milioner
25

Re: sklep monopolowy

Pisanie by nicodem way on Wto Sie 18, 2015 7:28 pm

- mam nadzieję, że sprzedasz swoim koleżankom najlepsze smaczki w tym mieście - puścił jej oczko. - a o mnie będziesz wspominać tylko jak najlepiej można, prawda? - zażartował, przyciągając ją lekko do siebie. nie chciał jej przeszkadzać, ale nie mógł się po prostu opanować i przestał w pewnym momencie trzymać dłonie przy sobie - szkoda, że idą same dziewczyny. też bym chciał do was wpaść. jak widzisz, nie mogę - rozłożył bezradnie ręce - kiedy będę miał cię tylko dla siebie? - zapytał słodko.
avatar


los angeles
kryminologia
miłał
25

Re: sklep monopolowy

Pisanie by aubrey norton on Wto Sie 18, 2015 7:31 pm

- tylko dobrze? chciałbyś! chętnie posłucham co dziewczyny mają do powiedzenia na twój temat. - roześmiała się. - ale podejrzewam, że to będzie coś w stylu, och jaki jest przystojny, och jaki jest słodki, och jaki jest miły i wspaniały.... - wywróciła oczami i uśmiechnęła się szeroko. zaraz jednak znów się śmiała bo na środku sklepu ją do siebie przyciągał jak magnes. - och zdecydowanie. co by powiedzieli koledzy jakby na następny dzień zobaczyli cię z lakierem na paznokciach. - pokiwała głową z powagą, której nie potrafiła długo utrzymać. - tylko dla siebie? no nie wiem.... trudne pytanie. - uśmiechnęła się tajemniczo.
avatar


hamilton
nawigacja
pan milioner
25

Re: sklep monopolowy

Pisanie by nicodem way on Wto Sie 18, 2015 7:35 pm

złapał ją za podbródek i tajemniczo się uśmiechnął - ja przecież jestem taki kochany i uroczy, mnie się nie da nie lubić aubrey - zażartował. nie uważał się przecież za najlepszego na świecie, nie nie, nie miał aż takiego super wysokiego mniemania o sobie. miał świadomość tego, że każda dziewczyna na niego leciała i że każda go chciała mieć, on jednak szukał czegoś więcej niż jednorazowej przygody w życiu - co do tego lakieru, to łatwo go potem zmyć, ja nie miałbym nic przeciwko - wzruszył ramionami - hmm, trudne pytanie powiadasz... mogę ci je ułatwić - musnął jej usta zadziornie.
avatar


los angeles
kryminologia
miłał
25

Re: sklep monopolowy

Pisanie by aubrey norton on Wto Sie 18, 2015 7:40 pm

- och oczywiście, wmawiaj sobie to dalej. - zaśmiała się, ale ona też doskonale zdawała sobie sprawę, że nie da się go nie lubić i że ustawiają się do niego kolejki dziewczyn, które tylko marzą o tym, żeby być jego! - a zrobiłybyśmy ci go tak, że byś go nie zmył przez 3 tygodnie, uwierz... są takie tajemnicze techniki. - zaśmiała się. zawsze mogły się bawić hybrdami, a to już cięższa sprawa. uniosła kącik ust po tym jak ją musnął. - i sądzisz, że to mi pomogło podjąć decyzję? - zapytała.
avatar


hamilton
nawigacja
pan milioner
25

Re: sklep monopolowy

Pisanie by nicodem way on Wto Sie 18, 2015 7:44 pm

jakby mu zrobiły hybrydę to by się faktycznie z tego nie wydostał przez najbliższe tygodnie xd uśmiechnął się pewny siebie i tej całej sytuacji w której się znaleźli. objął ją jedną ręką w talii i przyciągnął bliżej - nie mów, że nie kochanie - dalej sobie żartowali. co z tego, że kolejka, jak kolejka chciała jego pieniędzy i niczego więcej. taka astrid na przykład eh - tak, tak właśnie myślę. to jak, zgodzisz się ze mną wyjść na randkę? - zapytał.
avatar


los angeles
kryminologia
miłał
25

Re: sklep monopolowy

Pisanie by aubrey norton on Wto Sie 18, 2015 7:54 pm

wtedy by sobie pluł w brodę, że na coś takiego pozwolił. a aubrey by się cieszyła i naśmiewała z niego, a potem z dobroci serca pomogła mu to ściągnąć. - oo już kochanie? nie wierzę, że tak szybko awansowałam! - powiedziała rozbawiona i zaśmiała się. poklepała go po policzku delikatnie. - zgodzę się, ale musisz wymyślić coś ekstra. - podała mu ten jeden jedyny warunek. na pewno się cieszyła, że ją zaprosił xd
avatar


hamilton
nawigacja
pan milioner
25

Re: sklep monopolowy

Pisanie by nicodem way on Wto Sie 18, 2015 7:59 pm

- tak, widzisz jak szybko możesz u mnie awansować? - zauważył zadowolony z siebie. on przynajmniej nie był taką sierotą i jeżeli już chciał zaprosić jakąś dziewczynę na randkę to to robił. aubrey była dla niego wyjątkowa, to też zasługiwała na odrobinę luksusu. jak go poklepała po policzku to wziął jej dłoń i ją w nią pocałował - ty się już o to nie martw, co? przecież mnie znasz - zapewne wymyśli jakąś super kolację na london eye xd
avatar


los angeles
kryminologia
miłał
25

Re: sklep monopolowy

Pisanie by aubrey norton on Wto Sie 18, 2015 8:01 pm

i to jej się na pewno będzie podobać! - w takim razie jesteśmy umówieni. - puściła mu oczko i poszła do kasy a potem na super imprezkę.
avatar


hamilton
nawigacja
pan milioner
25

Re: sklep monopolowy

Pisanie by nicodem way on Wto Sie 18, 2015 8:05 pm

poszedł uradowany do domu.
avatar


hamsburg
blogging > jogging
modnisia
26

Re: sklep monopolowy

Pisanie by kylie williams on Nie Gru 20, 2015 9:47 pm

mała nie chciała jej spać, więc przyszła tu po whisky bo słyszała, że jak się dziecku da trochę na smoczku to działa.
avatar


belfast
college dropout
mądry, ale leniwy
23

Re: sklep monopolowy

Pisanie by matt caplan on Nie Gru 20, 2015 9:58 pm

matt za to wpadł uzupełnić zapasy, bo się zjarali z chłopakami i teraz potrzebował to czymś popić. jeszcze mu się gastro włączyło i zaraz wyruszy na poszukiwania wegetariańskiego kebsa.
- hej ho! a kogóż my tu mamy! dawno cię nie widziałem. - pokręcił głową. tak się zjarał, że zapomniał, że kylie ma dzieciaka i nie mógł teraz zrozumieć czemu już z nimi nie imprezuje.
avatar


hamsburg
blogging > jogging
modnisia
26

Re: sklep monopolowy

Pisanie by kylie williams on Nie Gru 20, 2015 10:19 pm

oni są wegetarianami? xd musiała wziąć dzieciaka ze sobą bo monopolowy był za daleko od jej mieszkania. trochę głupio jej było kupować sam alkohol, więc chwyciła torebkę do prezentów, żeby udawać, że to nie dla niej. - cześć - odwróciła się w stronę matta. - trochę się u mnie pozmieniało, więc to dlatego - powiedziała zaraz.
avatar


belfast
college dropout
mądry, ale leniwy
23

Re: sklep monopolowy

Pisanie by matt caplan on Nie Gru 20, 2015 10:26 pm

matt jest, a reszta na pewno mięsożerna. co jest śmieszne, skoro matt najczęściej im gotuje. może cody i leo nawet nie zdają sobie sprawy z tego, że są wegetarianami. machnął ręką na małą, jak już sobie uprzytomnił, że kylie jest przecież mamą.
- oj tam, oj tam, to nie przeszkadza w spotykaniu się z nami, prawda? - wyszczerzył ząbki. patrzył na nią zjaranymi oczami.
avatar


hamsburg
blogging > jogging
modnisia
26

Re: sklep monopolowy

Pisanie by kylie williams on Nie Gru 20, 2015 10:30 pm

codiemu na pewno nie przeszkadzał tak bardzo brak mięsa o ile matt im gotował. chociaż całkiem możliwe było to, że nawet się nie skapnęli. - nie o ile nie powstrzymacie się od palenia przy małej. nie chce żeby się nawdychała dymu - spojrzała na niego. nie musiała mu się długo przyglądać, żeby wiedzieć, że jest zjarany.
avatar


belfast
college dropout
mądry, ale leniwy
23

Re: sklep monopolowy

Pisanie by matt caplan on Nie Gru 20, 2015 10:33 pm

byli tak zjarani i mieli takie gastro, że nie było ważne co jedzą, dopóki w ogóle mieli co jeść. pewnie nawet nie ogarnęli, że matt jest wegetarianinem i żyli w niewiedzy.
- jeżeli w końcu do nas wpadniesz, to obiecujemy nie jarać. - ułożył dłoń na sercu przy składaniu tej przysięgi. obiecywał za nich wszystkich od razu, a nawet nie pomyślał, że jak się do nich wchodzi do mieszkania, to już można się zjarać oparami. oni tam byli przyzwyczajeni.
avatar


hamsburg
blogging > jogging
modnisia
26

Re: sklep monopolowy

Pisanie by kylie williams on Nie Gru 20, 2015 10:43 pm

zapomnieli jak ja. albo po prostu uznali, że żartuje jak im powiedział i do teraz myślą, że je mięso. szczególnie jak im mówi, że idzie po kebaba. leo pewnie się bardzo ucieszy jak wpadną w odwiedziny. - skoro tak to w takim razie mogę was odwiedzić - uśmiechnęła się lekko. leila się zjara razem z kylie hehe.

Sponsored content

Re: sklep monopolowy

Pisanie by Sponsored content

  • Napisz nowy temat
  • Odpowiedz do tematu

Obecny czas to Sob Paź 21, 2017 8:12 pm