• Napisz nowy temat
  • Odpowiedz do tematu

kwiaciarnia

Share
avatar


st. albans
god save the queen
we love our queen
102

kwiaciarnia

Pisanie by st. albans on Pią Paź 03, 2014 7:16 pm

First topic message reminder :

avatar


paryż
lotnictwo i kosmonautyka
niezdara
21

Re: kwiaciarnia

Pisanie by jude hurd on Sro Wrz 02, 2015 6:04 pm

- ale na pewno by się ucieszyła, gdybym dał jej ulubione... zresztą co, jeśli nie będą jej się podobać, bo to nie te, które powinny? - rozłożył ręce bezradnie. - jestem najgorszym chłopakiem na świeeecie - jęczał.
avatar


paryż
reżyseria dźwięku
romantyk
23

Re: kwiaciarnia

Pisanie by jeremy hurd on Sro Wrz 02, 2015 6:08 pm

- jestem pewien, że morgan na pewno doceni sam fakt, że o niej pomyślałeś i przyniosłeś jej te kwiaty - poklepał go po ramieniu. - choć, zdamy się na tą panią i poprosimy ją, żeby ułożyła jakiś ładny bukiet - próbował go uspokoić. ech, jeremy wszystkich musi ogarniać.
avatar


paryż
lotnictwo i kosmonautyka
niezdara
21

Re: kwiaciarnia

Pisanie by jude hurd on Sro Wrz 02, 2015 6:15 pm

nie wiem czemu dziwi cię to, że jeremy musi być tym odpowiedzialnym i wszystko ogarniać.
- taktak - pokiwał głową i poprosili panią o ułożenie ładnego bukietu. - tęsknię za nią, wiesz... bez niej wszystko wydaje się tu takie puste. - westchnął.
avatar


paryż
reżyseria dźwięku
romantyk
23

Re: kwiaciarnia

Pisanie by jeremy hurd on Sro Wrz 02, 2015 6:20 pm

też nie wiem dlaczego. może dlatego, że ostatnio miał chwilę spokoju, a teraz jak zwykle musiał się wszystkim zająć. dobrze, że ostatnio nie widział się z maddie i jeszcze ta mu nie marudziła na dylana.
- wiem, ale to wyjdzie na dobre wam obojgu - zapewnił go. - sama się na to zgodziła więc to najważniejsze. jak jej się uda i wyjdzie, to będziecie mieli spokój, a tak tylko by ciągle do tego wracała i pakowała się w jeszcze większe kłopoty - próbował go jakoś pocieszyć.
avatar


paryż
lotnictwo i kosmonautyka
niezdara
21

Re: kwiaciarnia

Pisanie by jude hurd on Sro Wrz 02, 2015 6:26 pm

chociaż coś miał z głowy xd
- wieeem, sam chciałem, żeby tam poszła. - westchnął, oglądając jakieś kwiatki. - ale i tak za nią tęsknię i chcę, żeby już wracała, razem z tą koleżanką. zresztą dobrze, że obie tam poszły, to chociaż morgan nie będzie miała żadnego złego wpływu od nikogo. - taaak, bo na pewno morgan nie zna żadnych innych imprezowiczów.
avatar


paryż
reżyseria dźwięku
romantyk
23

Re: kwiaciarnia

Pisanie by jeremy hurd on Sro Wrz 02, 2015 6:37 pm

- no widzisz - dotknął palcem jakiegoś kwiatka, ale pani go zmierzyła wzrokiem to przestał je macać. - byłem wczoraj u elsy i morgan sobie radzi lepiej niż ona - poinformował go. z tego co mu jude mówił to przynajmniej morgan była tam w połowie z własnej woli i chciała z tego wyjść, a elsie nadal były imprezy w głowie.
avatar


paryż
lotnictwo i kosmonautyka
niezdara
21

Re: kwiaciarnia

Pisanie by jude hurd on Sro Wrz 02, 2015 6:47 pm

- nie wiedziałem, że tak przyjaźnisz się z elsą. - powiedział zaraz, bo już wcześniej chyba coś planowali, żeby odwiedzać je razem? w każdym razie jude nie wiedział o ich znajomości. nawet nie wiem na jakim etapie znajomości byli jeremy i morgan... ale jude na pewno zmusił ich, żeby się polubili!
avatar


paryż
reżyseria dźwięku
romantyk
23

Re: kwiaciarnia

Pisanie by jeremy hurd on Sro Wrz 02, 2015 6:51 pm

- szczerze mówiąc to znam ją od niedawna, ale to całkiem miła dziewczyna - wzruszył ramionami. zdążył ją polubić i dlatego chciał jej teraz pomóc. aww, słodziak. morgan z jeremym się pewnie znali, bo nawet on ją chciał poznać, żeby wiedzieć z kim zadaje się jego młodszy braciszek. może nawet ją polubił skoro przyjaźni się ze szmatą elsą xd
avatar


paryż
lotnictwo i kosmonautyka
niezdara
21

Re: kwiaciarnia

Pisanie by jude hurd on Sro Wrz 02, 2015 6:58 pm

nie wiem nawet czy jude znał elsę. a jeśli znał, to na pewno go przerażała xd jak wszystkie koleżanki morgan! pogadali jeszcze i kupili te kwiatki. nie chce mi się nimi ;x
avatar


hamilton
nawigacja
pan milioner
24

Re: kwiaciarnia

Pisanie by nicodem way on Nie Lut 14, 2016 7:13 pm

wybierał tutaj kwiaty dla swojej ukochanej, w końcu dzisiaj planował dla niej dużą niespodziankę, aww. wcześniej wysłał jej kilka prezentów, bo po prostu był zajęty ale teraz był w drodze do jej mieszkania. nie mógł się zdecydować to brał wszystko po kolei.
avatar


sydney
architektura wnętrz
friendzoned
22

Re: kwiaciarnia

Pisanie by lena davenport on Nie Lut 14, 2016 7:17 pm

wracała ze schroniska dla zwierząt, w którym oglądała koty i zastanawiała się ile i kiedy powinna je przygarniać, bo na zawsze będzie sama i stanie się crazy cat lady. teraz leciała do domu, gdzie czekał na nią kubełek lodów i seans bridget jones. unikała oglądania zakochanych par i wystrojonych witryn sklepów jak tylko mogła!
avatar


hamilton
nawigacja
pan milioner
24

Re: kwiaciarnia

Pisanie by nicodem way on Nie Lut 14, 2016 7:20 pm

zastąpił jej drogę jak ją tylko zobaczył. wręczył jej różę i pocałował w oba policzki na przywitanie. - cześć, szczęśliwego dnia walentego! - powiedział zadowolony. - gdzie tak pędzisz moja droga, na randkę może? - zapytał zainteresowany. polecił kobiecie z kwiaciarni, żeby zrobiła lenie jeden z najpiękniejszych bukietów z róż, bo wiadomo, nico potrafi czarować.
avatar


sydney
architektura wnętrz
friendzoned
22

Re: kwiaciarnia

Pisanie by lena davenport on Nie Lut 14, 2016 7:22 pm

- ojoj, dziękuję, nico... - zarumieniła się oczywiście od stóp do głów, nawet po koniuszki uszu! nico chyba był już do tego przyzwyczajony. - ale dzień świętego walentego to święto zakochanych, a nie przyjaciół. światowy dzień przyjaźni przypada na 30 lipca... - zaczęła mu rzucać faktami, których najwyraźniej nie był świadomy.
avatar


hamilton
nawigacja
pan milioner
24

Re: kwiaciarnia

Pisanie by nicodem way on Nie Lut 14, 2016 7:27 pm

zaśmiał się radośnie. - przestań, lena. ciebie też kocham, a czy to jakoś szczególnie ważne, że jesteś moją przyjaciółką? przyjaciół się też kocha i im też trzeba dać coś od siebie, to szczególny dzień. zasługujesz na ten wielki bukiet róż ode mnie. - pstryknął ją w nos. - to co tam u ciebie? - zapytał patrząc na to co robi kwiaciarka.
avatar


sydney
architektura wnętrz
friendzoned
22

Re: kwiaciarnia

Pisanie by lena davenport on Nie Lut 14, 2016 7:30 pm

- to nie fair... wiem, że dostałam czekoladę od rodziców, ale nie muszę nic dostawać od ciebie. tym bardziej po wczoraj. - zauważyła, bo na pewno wczoraj też jej sprezentował jakieś super rzeczy z okazji urodzin. w końcu było go stać, mógł sobie szaleć. - dziękuję, nico. - dodała w końcu z westchnięciem, bo widziała, że się uparł i tego nie odkręci. - u mnie? to co zawsze. u ciebie? - jak zwykle nie chciała mówić o sobie.
avatar


hamilton
nawigacja
pan milioner
24

Re: kwiaciarnia

Pisanie by nicodem way on Nie Lut 14, 2016 7:34 pm

- zasługujesz lena. zasługujesz na to wszystko, bo jesteś moją przyjaciółką. a przyjaciele muszą być doceniani. a że dzisiaj walentynki, to dostaniesz ode mnie wielki przepiękny bukiet kwiatów. siostra będzie ci zazdrościć. - puścił do niej oczko. ciekawe co edie dostała na walentynki, pewnie nic, bo forever alone razem z ralfem. kwiaciarka wręczyła lenie przepiękny bukiet kwiatów. - u mnie? cudownie. wszystko idzie do przodu. - pokiwał głową zadowolony.
avatar


sydney
architektura wnętrz
friendzoned
22

Re: kwiaciarnia

Pisanie by lena davenport on Nie Lut 14, 2016 7:38 pm

- jesteś za dobry, nico. - jęknęła. nic dziwnego, że kochała go całym swoim serduszkiem i zawsze był jej numerem jeden, ponad johna, ktoremu wyznała miłość i corny'ego, z którym straciła cnotę. nico był zawsze najlepszy! lena też forever alone, musi dostawać kwiaty od przyjaciół, którzy są zajęci. chociaż i tak się będzie jarała, że może to znaczy, ze ją kocha xd czy coś sobie znowu ubzdura głupiego. - oświadczasz się?! o rany! - zapiszczała zaskoczona, ale też cieszyła się jego szczęściem i w ogóle xd
avatar


hamilton
nawigacja
pan milioner
24

Re: kwiaciarnia

Pisanie by nicodem way on Nie Lut 14, 2016 7:42 pm

- moja mała słodka lena. - pogładził ją po policzku i pocałował w czoło niczym siostrę jakąś. uśmiechnął się do niej ponownie. zapłacił za drugi bukiet dla aubrey, do tego kupił jakiego dobrego szampana, czekoladki i misia. postawił na chwilę wszystko na chodniku. w sumie to wychodzi na to, że to całe rodzeństwo davenportów to forever alone jest skoro kwiaty dostają od zajętych znajomych xddd sieroty jedne. - nie oświadczam się, no co ty, to jeszcze nie czas! - dźgnął ją w żebro.
avatar


sydney
architektura wnętrz
friendzoned
22

Re: kwiaciarnia

Pisanie by lena davenport on Nie Lut 14, 2016 7:46 pm

zarumieniła się znowu lekko na tego buziaka. za dużo wrażeń, róże, buziaki, a ona tu chciała już kota wybierać! najlepsze walentynki ever.
- powiedziałeś, że wszystko do przodu, a walentynki to taki romantyczny czas... - zaczęła się tłumaczyć, dlaczego tak pomyślała. naoglądała się komedii romantycznych i teraz jej się wydawało, że w walentynki wszyscy się oświadczają. ewentualnie oglądają bridget jones jeśli są jej pokroju.
avatar


hamilton
nawigacja
pan milioner
24

Re: kwiaciarnia

Pisanie by nicodem way on Nie Lut 14, 2016 7:50 pm

powinna w domu umrzeć ze szczęścia, bo nico w końcu ją "zauważył" i nawet ją "pocałował". szkoda tylko, że nie traktuje jej w ogóle jako kobietę, tylko jako przyjaciółkę, bo dziewczynę to on już ma. aubrey i tak nie była super zazdrosna o przyjaciółki, denerwowała się tylko różnicą ich majątków ups. nieważne. nico dalej się uśmiechał. - oświadczyny to poważna decyzja. za krótko jesteśmy razem, żebym mógł od razu tak o tym decydować. - stwierdził poważnie. spojrzał na zegarek. - czas już na mnie lena. - powiedział, pożegnał się z nią i uciekł do aubrey, jak next to zacznij.

Sponsored content

Re: kwiaciarnia

Pisanie by Sponsored content

  • Napisz nowy temat
  • Odpowiedz do tematu

Obecny czas to Sro Mar 29, 2017 9:50 pm