supermarket

    Share


    st. albans
    god save the queen
    we love our queen
    101

    supermarket

    Pisanie by st. albans on Pią Paź 03, 2014 7:15 pm

    First topic message reminder :



    lyon
    -
    little cuckoo
    27

    Re: supermarket

    Pisanie by amanda lambert on Sob Gru 27, 2014 10:16 pm

    miał pecha bo na zakupy wybrała się też amanda. miałam ci dać suzie ale od dzisiaj przecież zaczyna się akcja unikanie xd zrobię mu dramę w supermarkecie skoro tego sama chcesz... amanda chodziła sobie zaspana po sklepie, nałykała się leków od psychologa, bo zaczęła tam chodzić. weszła prosto na sebastiana, którego nie chciała widzieć po tym bunkrze - jezu, przepraszam - mruknęła pod nosem. potem ogarnęła że to on. speszyła się, odwróciła na pięcie i udawala że go wcale nie widziała.


    bruksela
    romanistyka
    sexy back!
    24

    Re: supermarket

    Pisanie by sebastian echer on Sob Gru 27, 2014 10:25 pm

    nie wiem dlaczego amandzia miałaby unikać seby, skoro był dla niej taki kochany, ale ok. niech będzie akcja unikanie! od razu ją rozpoznał, szczególnie że wlazła w niego, a wiadome było że była ciapą! nie ogarniał jednak tego chłodnego przywitanie - ale ej! - mruknął i pchnął swój wózek żeby ją dogonić - gdzie uciekasz? - zagrodził jej drogę hehe.


    lyon
    -
    little cuckoo
    27

    Re: supermarket

    Pisanie by amanda lambert on Sob Gru 27, 2014 10:28 pm

    amanda gwałtownie się zatrzymała, zamrugała kilka razy żeby się obudzić. wzięła z półki jakiegoś energetyka bo faktycznie się czuła zaspana. ona się po prostu obudziła ze snu, który nazywał się bunkier i okazało się, że przecież nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki to postanowiła go unikać - ja? ja nigdzie nie uciekam. ja po prostu jestem zajęta. mógłbyś mnie puścić, chcę zrobić zakupy a jest już późno - powiedziała pospiesznie i oschle.


    bruksela
    romanistyka
    sexy back!
    24

    Re: supermarket

    Pisanie by sebastian echer on Sob Gru 27, 2014 10:32 pm

    aggie jej tak przygadała a głupia amanda słucha się psycholki holtzman, serio xd
    dobra trochę go zabolało, że tak się do niego zwraca, bo przecież mieli dobre relacje nie wiedział co takiego zrobił. nie pomyślał o tym, że jego reputacja zabija wszelkie normalne relacje xd - no i niby czym jesteś taka zajęta? - odparł z wyrzutem.


    lyon
    -
    little cuckoo
    27

    Re: supermarket

    Pisanie by amanda lambert on Sob Gru 27, 2014 10:39 pm

    a było jej pilnować, to by aggie jej nigdy tak nie nagadała, poza tym uważała, że oboje by cierpieli razem, ona bo jest dzieciakiem a on bo nie mógłby bzykać na boku. tak sobie wmawiała, psycholog ją w tym utwierdzał ;x - robię zakupy. nie rozumiesz po angielsku sebastian? - zawarczała na niego. nie była miła jak ostatnio - słuchaj, powiem ci to wprost. przemyślałam sobie to wszystko i sądzę że nie powinniśmy się widywać. ty jesteś wiecznym chłopcem i potrzebujesz się wyszaleć a ja twojego świata kompletnie nie pasuję. ty nie potrzebujesz nikogo na stałe. taka jest prawda - powiedziała obojętnie - nie pasujemy do siebie pod żadnym względem - teraz już skłamała bo halo, mimo wszystko się do niego zbliżyła i go bardziej niż lubiła ale to wyparła ;x


    bruksela
    romanistyka
    sexy back!
    24

    Re: supermarket

    Pisanie by sebastian echer on Sob Gru 27, 2014 10:47 pm

    sophie zerwała z konorem, teraz amanda zrywa z sebą przykre ;c głupia aggie, niech zacznie się swoim życiem zajmować, a nie cudzym! odsunął się od niej kiedy zawarczała, nie widział jej nigdy takiej rozwścieczonej - no weź - włożył ręce do kieszeni i zamrugał uroczo oczyskami, chciał żeby podziałał jego urok osobisty - nie byliśmy nawet razem, a ty ze mną zrywasz? - zaśmiał się - co jest nie tak? - zaczął zaraz dopytywać.


    lyon
    -
    little cuckoo
    27

    Re: supermarket

    Pisanie by amanda lambert on Sob Gru 27, 2014 10:51 pm

    - to ty jesteś nie tak! - krzyknęła w końcu i tupnęła nawet nogą. ktoś się na nią spojrzał, to od razu odwróciła wzrok, schowała twarz w spadających włosach. zrobiła się czerwona na twarzy, to z nerwów. zaczęła ściskać nerwowo swój koszyk - pozwolisz mi w końcu sobie iść? czy będziemy tak tutaj stać na środku tego cholernego supermarketu? - wkurzyła się teraz - ty jesteś nie tak. ty i te twoje oczy i głupawy uśmiech jest nie tak. cały jesteś nie taki - mruknęła niby do siebie. chciała uciec.


    bruksela
    romanistyka
    sexy back!
    24

    Re: supermarket

    Pisanie by sebastian echer on Sob Gru 27, 2014 10:56 pm

    jak tupnęła nogą to nie mógł się powstrzymać i się roześmiał. złościła się jak mała dziewczynka - mam przeprosić za to, że jestem przystojny? - dopytał się. zaraz podszedł i chwycił ją za brodę po to żeby spojrzeć na jej czerwoną twarz - amanda... - wymruczał chrapliwym głosem jej imię, awww cały seba. chujek, ale jednak nie chujek.


    lyon
    -
    little cuckoo
    27

    Re: supermarket

    Pisanie by amanda lambert on Sob Gru 27, 2014 11:01 pm

    - zostaw mnie w spokoju! - zapiszczała i odskoczyła od niego - mówiłam, że do siebie nie pasujemy, lepiej to zrozum. nie dzwoń, nie przychodź, zapomnij o tym co się stało w bunkrze... znajdź sobie jakąś inną, młodszą dziewczynę, która do ciebie będzie pasować! to ty masz problem a nie ja! - mruknęła. chciała się odsunąć jeszcze dalej ale ktoś w nią wjechał wózkiem i bolały ją plecy teraz - idź piotrusiu panie polatać gdzie indziej - machnęła ręką niezadowolona.


    bruksela
    romanistyka
    sexy back!
    24

    Re: supermarket

    Pisanie by sebastian echer on Sob Gru 27, 2014 11:07 pm

    - wiesz co? - burknął - dobrze, że okazałaś się wariatką, nie chce mieć nic wspólnego z wariatką - wkurzył się zostawił te zakupy na środku supermarketu i sobie poszedł wielce obrażony. możesz zacząć szarlot co nie.


    lyon
    -
    little cuckoo
    27

    Re: supermarket

    Pisanie by amanda lambert on Sob Gru 27, 2014 11:09 pm

    na koniec on ją rzucił, to się rozryczała na środku tego supermarketu xd


    st. albans
    właścicielka tea lounge
    crazy cat lady
    23

    Re: supermarket

    Pisanie by claire albright on Nie Sty 11, 2015 9:16 pm

    robiła jakieś zakupy, oczywiście wybierała wszystko bardzo oszczędnie i wybierała tylko biedronkowe produkty w stylu kilograma masła za pół funta.


    athens
    elektrotechnika
    rebel
    25

    Re: supermarket

    Pisanie by konstantinos alves on Nie Sty 11, 2015 9:23 pm

    ahahahahahahahahhahahahhaha. kostas też robił zakupy dla swojej rodziny. uważnie czytał każdą nalepkę i przeliczał ceny w głowie bo miał kalkulator zamiast mózgu. pewnie dotarł do tej półki co claire i chwycił to samo co ona nawet, pewnie ten kilogram masła - przepraszam - mruknął uwalniając uścisk z tego masła i nawet nie zwracając uwagi kto to ;o


    st. albans
    właścicielka tea lounge
    crazy cat lady
    23

    Re: supermarket

    Pisanie by claire albright on Nie Sty 11, 2015 9:27 pm

    - oj! - zawołała, bo taka była jej pierwsza reakcja, kiedy ktoś złapał to samo masło co ona. kto by pomyślał, że ma ono takie wzięcie! podniosła szybko wzrok, żeby powiedzieć, że ależ oczywiście, ta druga osoba może je wziąć, ale tą drugą osobą był ktoś, kogo najbardziej nie chciała dzisiaj widzieć... - oooooooj. - wydała więc z siebie i szybko zabrała rękę. - weź, ja wezmę inne. - powiedziała szybko i złapała jakieś inne, wrzucając do koszyka i nawet nie patrząc. już zerkała na mleko.


    athens
    elektrotechnika
    rebel
    25

    Re: supermarket

    Pisanie by konstantinos alves on Nie Sty 11, 2015 9:32 pm

    roześmiał się na jej reakcję, bo myślał że tak reaguje na jego przystojną buźkę i będzie chciała powtórki z nocy w bunkrze, ale wcale tak nie było! - przecież możesz je wziąć - wrzucił jej masło do koszyka - mają jeszcze trochę tego masła - wskazał na równy stosik tego produktu i wziął sztukę dla siebie. stanął obok niej i wskazał na jakieś mleko - to jest w przyzwoitej cenie i jest dobre - he he, znał się na tym bo też wiecznie oszczędzał.


    st. albans
    właścicielka tea lounge
    crazy cat lady
    23

    Re: supermarket

    Pisanie by claire albright on Nie Sty 11, 2015 9:45 pm

    ostatnio też na jego widok zareagowała nerwowo, a teraz tym bardziej, skoro doszedł do tego wszystkiego fakt, że nosiła w sobie jego potomka.
    - po co mi dwa masła? dzięki, ale umiem robić zakupy. - zaśmiała się nerwowo i odłożyła masło do jego koszyka. znowu jak z tą szmatką, którą sobie wyrywali! popieprzeni jacyś. - dzięki. właściwie nie mam na liście zakupów mleka. - zerknęła szybko na swoją listę. patrzyła na mleko, żeby nie patrzeć na niego, heloł!


    athens
    elektrotechnika
    rebel
    25

    Re: supermarket

    Pisanie by konstantinos alves on Nie Sty 11, 2015 9:53 pm

    a on taki niepoinformowany! musi mu o tym powiedzieć! albo lepiej niech ben mu o tym powie he he.
    zmarszczył czoło patrząc na dwa masła w jego koszyku - a mi po co dwa? - zapytał i odłożył jedno na półkę - to po co stoisz przy półkach z mlekiem skoro nie potrzebujesz tego? - nie ogarniał czasem babeczek serio, dobrze że żadnej nie miał! nie miał nawet na dziewczyny czasu bo albo pracował, albo zajmował się rodzinką.


    st. albans
    właścicielka tea lounge
    crazy cat lady
    23

    Re: supermarket

    Pisanie by claire albright on Nie Sty 11, 2015 10:00 pm

    ben nie wie kto jest ojcem. xd
    roześmiała się, jakby to było takie zabawne, że masło, o które "walczyli", w końcu wylądowało z powrotem na półce.
    - stoję przy półce z masłem. - wskazała na prawą stronę lodówki. - rozglądam się. już się przesuwam, nie będę ci przeszkadzać... - wymamrotała niezadowolona i pchnęła koszyk do przodu. na też nie miała na chłopaków czasu! oni tacy podobni, a tacy różni! chociaż u claire dochodziło jeszcze to, że psuła wszystkie romantyczne sytuacje, no i była crazy cat lady. pewnie połowę wózka zajmowała jej karma dla kotów. whiskasa, bo na koty nie oszczędzała, dlatego na reszcie musiała, hehehe.


    athens
    elektrotechnika
    rebel
    25

    Re: supermarket

    Pisanie by konstantinos alves on Nie Sty 11, 2015 10:05 pm

    to fakt, zapomniałam!
    on też nie potrzebował mleka dlatego ruszył za nią gapiąc się na jej tyłek, który jeszcze na szczęście nie obrósł ciążowym tłuszczem i cellulitem! dostrzegł te najlepsze karmy dla kotów dlatego zaraz chwycił jedną i przeczytał. zmrużył oczy i zlustrował ją wzrokiem - ile masz kotów? - odłożył puszkę do koszyka - bo mniemam, że to nie dla ciebie - wzruszył ramionami.


    st. albans
    właścicielka tea lounge
    crazy cat lady
    23

    Re: supermarket

    Pisanie by claire albright on Nie Sty 11, 2015 10:16 pm

    ruszyła do przodu, zerkając na swoją listę i była przekonana, że zostawiła kostasa z tyłu, ale ten zaraz znowu wyrósł obok niej i dalej ją zaczepiał.
    - może robię zapasy, jakbyśmy znowu wylądowali w schronie? - wymyśliła. ludzie zwykle dziwnie na nią patrzyli, kiedy mówiła ile ma kotów. pewnie dlatego, że rozumiala to pytanie jako zachętę do pokazywania 828534758 kocich zdjęć, jakie miała na telefonie. każde zdjęcie z historią oczywiście!


    athens
    elektrotechnika
    rebel
    25

    Re: supermarket

    Pisanie by konstantinos alves on Nie Sty 11, 2015 10:28 pm

    - ale to zapasy dla kotów prawda? - roześmiał się bo nie wierzył, że na śniadanie, obiad i kolację zajadła się kocią karmą. to musiałaby już być desperacja! na szczęście jego nie bombardowała zdjęciami kotów i dobrze bo wolał psy na co wskazuje awek - jesteś zbyt spięta - stwierdził kładąc dłoń na jego plecach. była sztywna i poważna, nie to co wtedy w bunkrze gdy przeżywali upojne chwile!


    st. albans
    właścicielka tea lounge
    crazy cat lady
    23

    Re: supermarket

    Pisanie by claire albright on Nie Sty 11, 2015 10:46 pm

    - a dla kogo?! - spojrzała na niego jak na idiotę. claire nie była jeszcze aż tak crazy cat lady, żeby jeść to samo, co jej podopieczni. - po prostu się spieszę, bo zaraz zamkną sklep! - stwierdziła i uciekła z tym wózkiem, bo zapomniała, że to tesco całodobowe. wcale mi się internet nie naprawił, tylko teraz to już zamula wszędzie, chociaż liczę na to, że to wina pogody. tak czy inaczej doprowadza mnie do szału. ;xx


    athens
    elektrotechnika
    rebel
    25

    Re: supermarket

    Pisanie by konstantinos alves on Nie Sty 11, 2015 10:48 pm

    u mnie też piździ a internet działa spoko ;x
    to pewnie też sobie poszedł rozbawiony tą całą sytuacją bardzo!


    mullingar
    kognitywistyka
    nialler
    23

    Re: supermarket

    Pisanie by niall horan on Nie Sty 18, 2015 9:29 pm

    robił zakupy bo chciał wyprawić super kolację dla chłopaków żeby wszyscy się pogodzili!


    londyn
    liceum
    słodki cukiereczek
    20

    Re: supermarket

    Pisanie by serena churchill on Nie Sty 18, 2015 9:34 pm

    i gdzie ją wyprawi? w hotelowym pokoju? serena robiła zakupy, bo miał do niej wpaść znowu louis. kupowała jakieś truskawki i takie tam rzeczy różne. aż nie zobaczyła nialla i stanęła tylko na środku jakiejś alejki i wbijała w niego mordercze spojrzenie.

    Sponsored content

    Re: supermarket

    Pisanie by Sponsored content Today at 6:11 pm


      Obecny czas to Wto Sty 24, 2017 6:11 pm