moshi moshi sushi

    Share
    avatar


    st. albans
    god save the queen
    we love our queen
    102

    moshi moshi sushi

    Pisanie by st. albans on Pią Paź 03, 2014 7:13 pm

    First topic message reminder :

    avatar


    belfast
    ekonomia
    irolek
    26

    Re: moshi moshi sushi

    Pisanie by paul hewson on Wto Lis 11, 2014 1:12 am

    przynajmniej nie ma obawy, ze ma syfa xd no co ty, ona taka fejmys to na bank tylko impreza dla vipów. albo wynajmniej klub i upakuje tam całe st. albans. kto bogatemu zabroni! patrzył jak je i strasznie mu się dłużyło, a od tego wszystkiego aż mu ręka zaczęła się trząść. pewnie za długo nie wlewał w siebie alkoholu. - aa... no dobra. to zobaczę z tym sosem. - chlupnął sobie tym do sosu i zaraz wpakował do ust. chwilę pomemlał, aż w końcu zrobił zaskoczoną minę. - co? jezu... jakie to dobre. - wybałuszył oczy i zaraz zjadł ze trzy na raz.
    avatar


    hollywood
    aktorstwo
    słodka idiotka
    21

    Re: moshi moshi sushi

    Pisanie by violet howell on Wto Lis 11, 2014 1:19 am

    no przynajmniej xd. no właśnie będzie wszystkich zapraszać, bo chce, żeby ją lubili i mówili głośno o tym jaka jest super i w ogóle. a jak zrobi taką dobrą imprezę, to na pewno tak będzie. chociaż w klubie ich upchanie to raczej lepszy pomysł niż zapraszanie byle kogo do domu. pokradli by jej wszystko i wtedy by miała udaną imprezę. patrzyła na niego uważnie, kiedy spróbował, po czym z radości aż klasnęła w ręce. - no widzisz! mówiłam, że ci będzie smakować - powiedziała ucieszona, że zna go tak dobrze. chociaż w sumie sushi jest całkiem niezłe.
    avatar


    belfast
    ekonomia
    irolek
    26

    Re: moshi moshi sushi

    Pisanie by paul hewson on Wto Lis 11, 2014 1:30 am

    by jej wszystko rozpieprzyli, zarzygali i rozebrali do fundamentów. kiedyś w liceum moja kole zrobiła domówkę to jacyś kolesie jej zabrali panele z domu xddddddddddddddddddd także ostra vixa.
    - oj, vi. muszę zacząć cię częściej słuchać, bo pewnie już milion razy się uparłem jak osioł na swoim, a ty miałaś lepszy pomysł. - pokręcił głową. - przepraszam. - powiedział z uśmiechem, bo wiedział, że to ją uraduje na wszystkie czasy. ale i tak ona się przy nim wiecznie cieszyła, przez co on też jakoś miał lepszy humor i chciało mu się żyć. nasiąkał jak gąbka jej optymizmem. - w ogóle co chcesz w końcu oglądać? - bo mu nie powiedziała, a musiał się dowiedzieć, czy to czasem nie jest coś fajnego, co chciałby jednak zobaczyć zamiast znowu się bzykać. dobra, nic nie było lepsze od bzykanka dla paula, wiec głupie pytanie.
    avatar


    hollywood
    aktorstwo
    słodka idiotka
    21

    Re: moshi moshi sushi

    Pisanie by violet howell on Wto Lis 11, 2014 1:39 am

    ojeny to nieźle ;oooo moja koleżanka jak zrobiła domówkę i w sumie zaprosiła tylko znajomych, to jej porysowali ściany i same przekleństwa u siebie miała w pokoju nabazgrane. i wtedy chyba z 14 czy 15 lat miała, to jej się taki opieprz dostało xdd
    - no widzisz, a ja ci tyle razy powtarzałam, że mógłbyś mnie chociaż raz posłuchać - przypomniała mu, bo zawsze musiało być na jego. a że ona była uległa to się godziła, żeby nie musieć się dłużej kłócić. - nie szkodzi - uśmiechnęła się. jak słodko, ona miała dobry humor dzięki niemu, a on dzięki niej. szkoda tylko, że nie wiedziała o tych innych dziewczynach. wtedy pewnie już nie było by jej tak do śmiechu. - myślałam, że moglibyśmy obejrzeć kocha, lubi, szanuje albo to tylko seks - wzruszyła ramionami. oglądała to już pewnie milion razy, ale lubiła takie filmy, więc może je oglądać do bólu.
    avatar


    belfast
    ekonomia
    irolek
    26

    Re: moshi moshi sushi

    Pisanie by paul hewson on Wto Lis 11, 2014 1:43 am

    ona musiała z własnego kieszonkowego wydać na podłogę xdddddd to znaczy chyba jakaś zrzuta była na to, ale i tak przypał na maksa! w dlaczego ja tylko komuś kiedyś telewizor z domu wynieśli xp jakąś 50 calową plazmę czy coś. też śmiesznie.
    wzruszył ramionami. - pewnie i tak o tym zapomnę. będziesz mogła mi dać w twarz, jak będę się o coś kłócił. - pewnie i tak mu nie da, bo będzie się bała, ze jej odda. albo wcale nie. bo gdzie taki łagodny paul miałby zrobić jej krzywdę?! absurd! - co tylko chcesz, skarbie... - zjedli, poszli do niej i zamiast oglądać jak zwykle się bzykali, a ja idę spać.
    avatar


    berlin
    -
    i don't care
    27

    Re: moshi moshi sushi

    Pisanie by connor holtzman on Pon Sty 05, 2015 9:20 pm

    connor zajadał się sushi i popijał sake, bo miał podły humor. dobrze, że nie dostał jeszcze telefonu ze szpitala, był nieświadomy że jego ukochana walczy teraz o życie ;x znając życie siedział tu z gigi.
    avatar


    petersburg
    charakteryzacja sceniczna
    who's that girl
    25

    Re: moshi moshi sushi

    Pisanie by aurora kirichenko on Pon Sty 05, 2015 9:24 pm

    mieli iść na kolację, a ty mi mówisz, że znając życie siedział tu z gigi! która zauważyła, że connor nie najlepiej się bawi i w ogóle coś nie jest w humorze, odkąd tylko się spotkali.
    - wiesz co, to chyba nie był najlepszy pomysł. - mruknęła w końcu, kiedy po raz kolejny zadała pytanie w przestrzeń i nie dostała żadnej odpowiedzi. nawet nie spodziewała się, że tą wypowiedź connor usłyszy.
    avatar


    berlin
    -
    i don't care
    27

    Re: moshi moshi sushi

    Pisanie by connor holtzman on Pon Sty 05, 2015 9:31 pm

    nie usłyszał, bo miał ją gdzieś. podrapał się rozkojarzony po policzku, wypił kolejny kieliszek sake a potem spojrzał na gigi - mówiłaś coś? przepraszam, ale chyba masz rację. nasze spotkanie kompletnie nie ma sensu. zamówię ci lepiej taksówkę do domu - wzruszył ramionami. nie miał nastroju na gadanie o niczym.
    avatar


    petersburg
    charakteryzacja sceniczna
    who's that girl
    25

    Re: moshi moshi sushi

    Pisanie by aurora kirichenko on Pon Sty 05, 2015 9:39 pm

    wkurzyła się! miała ochotę na miejscu go udusić, ale tylko założyła nogę na nogę i zlustrowała connora wzrokiem. zaczęła mówić perlistym głosem:
    - masz rację, nasze spotkanie zupełnie nie ma sensu. a mówiłam o tym, jak to nie dokończyliśmy formalności i w świetle prawa nadal jesteśmy małżeństwem. - mówiła to wszystko jak gdyby nigdy nic. wstała i poprawiła sukienkę. - sama sobie załatwię taksówkę. - dodała i poszła, kręcąc tyłeczkiem!
    avatar


    berlin
    -
    i don't care
    27

    Re: moshi moshi sushi

    Pisanie by connor holtzman on Pon Sty 05, 2015 9:42 pm

    connor aż zszokowany nie wiedział co ma powiedzieć, chciał za nią wybiec ale nie miał siły! później to sobie najwyżej wyjaśnią, pojechał do domu.
    avatar


    st. albans
    za głupia na studia
    #girlonline
    20

    Re: moshi moshi sushi

    Pisanie by bridget kay on Pon Lut 23, 2015 10:14 pm

    nie wiem co chcecie grać, to zadecydowałam, że państwo berube przyjechali w odwiedziny do swoich dzieci i poszli wszyscy razem z bridget na kolację. tyle że podejrzewam, że głupia licealistka, która chciała sobie robić selfie z teściową i gadała o wyższości one direction nad beatlesami nie była najlepszą kandydatką w oczach państwa berube. wyczuła, że rozmowa się nie klei i że wcale nie zrobiła dobrego wrażenia, więc uciekła do toalety gdzie siedziała trochę za długo, bo bała się wyjść. teraz tym bardziej bała się wyjść, bo stwierdziła, że wszyscy musieli sobie pomyśleć, że robi kupę. dramaty.
    avatar


    stoke-on-trent
    weterynaria
    słodziak
    22

    Re: moshi moshi sushi

    Pisanie by rosalie berube on Pon Lut 23, 2015 10:21 pm

    aż ode mnie też dostałaś plusika za tą kupę xd
    rosalie za to świetnie się bawiła w towarzystwie bree i nie zauważyła, że jej rodzice krzywo na nią patrzą. zdziwiła się, że bridget nie zawołała jej, żeby poszła z nią do kibelka. to właśnie od niej nauczyła się, że laski rzeczywiście chodzą tam w grupach. dlatego po jakimś czasie, kiedy nie wracała allie wstała od stolika i udała się w kierunku toalet. - bree? - zawołała, kiedy już weszła do środka.
    avatar


    stoke-on-trent
    -
    fifty shades of alfons
    26

    Re: moshi moshi sushi

    Pisanie by alphonse berube on Pon Lut 23, 2015 10:32 pm

    nie mogłam się powstrzymać z plusikiem, toaletowy humor dagny!
    alfons tak bardzo żałował zaproszenia bridget na tą kolację, bo jego ojciec (który jak pisałam w karcie był dziekanem!) był zawiedziony wybranką syna, podobnie jak jego matka. alfie modlił sie o zakończenie tej żenującej kolacji, kiedy nagle bree i zaraz po niej rosalie uciekły do toalety. alfons w przeciwieństwie do siostry wiedział że dziewczęta się gromadzą w tym miejscu stadnie więc nie był zdziwiony. kiedy jednak długo nie wychodziły, a matka zaczęła utwierdzać go w przekonaniu, że może zakończyć tą farsę, którą nazywał związek z bree postanowił udać się do toalety. rzucił serwetkę na talerzyk i ruszył do łazienek. kiedy wlazł do damskiej rozległ się pewnie pisk i chichot, panie opuściły pomieszczenie obgadując go, bo wcale nie miały zbytnio nic przeciwko, w końcu był przystojny - rozprawiacie na temat egzystencji? co tak długo? - jęknął.
    avatar


    st. albans
    za głupia na studia
    #girlonline
    20

    Re: moshi moshi sushi

    Pisanie by bridget kay on Pon Lut 23, 2015 10:39 pm

    dziękuję, dziękuję, kłaniam się nisko. czuję się jakbym wygrała oscara z tymi plusikami.
    aww, rosalie uczyła się od bridget dziewczyńskich rzeczy! julia nie uczyła jej, że trzeba chodzić do toalety parami, bo sama tego nie ogarniała. 
    - powiedz wszystkim, że źle się poczułam od tej surowej ryby i musiałam wracać do domu! - rozkazała siostrze alfonsa. była całkowicie przekonana o słuszności swoich poczynań, bo karcący wzrok państwa berube sprawił, że miała ochotę zapaść się pod ziemię. z rodzicami benka było łatwiej, bo poznała ich jako pięciolatka. nie wiedziała, że z kolejnymi rodzicami będzie tak ciężko. - a teraz szybko, pomóż mi! - zachęciła rosalie i próbowała wgramolić się na kaloryfer i otworzyć okienko u góry. alfons wszedł akurat w momencie, gdy jego siostra podpierała tyłek jego dziewczyny, wystawiającej głowę za okno i próbującej uciec. - alfie! - zawołała gdy tylko usłyszała jego głos. zawahała się z tego wszystkiego i zaraz wylądowała na ziemi i stłukła sobie pośladki. - auu... - jęknęła i zaczęła masować tyłek.
    avatar


    stoke-on-trent
    weterynaria
    słodziak
    22

    Re: moshi moshi sushi

    Pisanie by rosalie berube on Pon Lut 23, 2015 10:52 pm

    to prawie jak oscar. od plusików się zawsze zaczyna.
    z julia pewnie próbowały jakoś nieudolnie kopiować zachowanie lasek z seriali i filmów, ale coś nie bardzo im to wychodziło, skoro rosalie nadal była taka nieogarnięta jeśli chodzi o dziewczyńskie sprawy. dopiero teraz bree jej wszystko tłumaczyła i zaczynała rozumieć, że musi chodzić w stadach do toalety. oczywiście jeśli są przy niej jakieś dziewczyny. do tego pewnie podłapała od niej, że różowy wcale nie jest takim złym kolorem i zaczynała kupować sobie więcej rzeczy w takim kolorze.
    - dlaczego? - nie rozumiała czemu chciała uciekać, bo ona się super bawiła. dla niej bree była zabawna, urocza i wcale nie uważała jej za głupią nastolatkę. poza tym myślała, że tylko w filmach uciekają przez okno. aż się zlękła jak usłyszała głos brata i zaraz się odwróciła. puściła też bree, co wcale nie pomogło jej utrzymać równowagi. - bridget się zrobiło niedobrze przez tą rybę i musiała odetchnąć świeżym powietrzem, a to okno było najbliżej - wymyśliła.
    avatar


    stoke-on-trent
    -
    fifty shades of alfons
    26

    Re: moshi moshi sushi

    Pisanie by alphonse berube on Pon Lut 23, 2015 11:03 pm

    nie mógł uwierzyć w to co widział. rosalie podtrzymywała bree za tyłek, a ta na wpół wisiała przez okno restauracji... to znaczy zawsze chciał jakiś trójkącik z koleżanką bree, ale na pewno nie z własną siostrą. dobrze, że jednak nie powiedział o tym bridget i zachował to tylko jaka fantazję. dobrze, że tym bardziej się teraz nie podniecił. stał tak z uniesioną brwią i rozdziawioną buzią - niedobrze? - prychnął średnio zadowolony nic sobie nie robiąc z obolałego tyłka swojej dziewczyny - nie wiem co ty sądzisz o tym allie, ale mi to wyglądało na ucieczkę - burknął - nie ogarniam was - przewrócił oczami - jak chciałaś wyjść to mogłaś to zrobić frontowymi drzwiami - przeniósł wzrok na siostrę - a ty jeszcze jej pomagasz - oskarżył ją zaraz. nie wiem czemu był taki rozdrażniony. pewnie dlatego, że trzymał kciuki za cumberbatcha, a to redmayne wygrał oscara. nieeeeee, kto by nie trzymał wczoraj kciuków za eddiego, nawet alfie trzymał ;x
    avatar


    st. albans
    za głupia na studia
    #girlonline
    20

    Re: moshi moshi sushi

    Pisanie by bridget kay on Pon Lut 23, 2015 11:11 pm

    bridget nawet nie miała czasu tłumaczyć rosalie, dlaczego chciała uciekać. dobrze, że ta w ogóle okazała się taka super ogarnięta i pomagała szwagierce w jej głupich pomysłach i w dodatku kryła ją przed alfonsem! dobrze sobie nową przyjaciółkę wyszkoliła, skoro ta bawiła się w jej towarzystwie dobrze nawet wtedy, gdy reszta rodziny berube była zażenowana. w tym alfons. 
    - nie mogłam, boooo... - zaczęła wymyślać. - myślałam, że puszczę pawia. nie zdążyłabym. - powiedziała szybko, ale w tej samej sekundzie pożałowała swoich słów. jak mogła gadać przed swoim alfie'm, że chciało jej się rzygać. i czemu wystawiała głowę za okno zanim rzygać do kibelka. - no dobra, masz mnie, chciałam uciec! - zawołała więc, bo nawet prawda była w tej chwili lepsza niż jej pierwsza wersja.
    avatar


    stoke-on-trent
    weterynaria
    słodziak
    22

    Re: moshi moshi sushi

    Pisanie by rosalie berube on Pon Lut 23, 2015 11:19 pm

    allie nawet by się nie domyśliła, że takie coś może kogokolwiek podniecać. przecież trzymała ją za tyłek tylko dlatego, żeby ją podtrzymać. i w ogóle całe szczęście, że się nie podniecił bo ble. rosalie nie spodziewała, że po niej nie wiadomo czego, więc się nie zawiodła. zresztą jak z julią się zadawała, to dlaczego nie z bree. potrzebowała towarzystwa, więc nawet taka głupiutka przyjaciółka była super.
    - no to co - mruknęła pod nosem, spuszczając wzrok na podłogę. myślała, że dziewczyny muszą się trzymać razem, a teraz dostała opieprz od alfonsa i się jej trochę przykro zrobiło. szczególnie, że bree się tak szybko przyznała.
    avatar


    stoke-on-trent
    -
    fifty shades of alfons
    26

    Re: moshi moshi sushi

    Pisanie by alphonse berube on Pon Lut 23, 2015 11:24 pm

    ide jednak spać, bo siedzenie do szóstej rano mi nie służy, a jutro też muszę wstać i w ogóle dramaty. tyle wam powiem! - to fantastycznie - skrzyżował ręce na wysokości klaty i spojrzal na nie surowym wzrokiem - to bardzo dojrzałe z twojej strony, że chciałaś uciec przed moimi rodzicami - zaakcentował. zabolało go to osobiscie, bo to on chciał ją zapoznać, a ona uciekała - świetnie, a ty ucieknij razem z nią allie, bawcie sie dobrze - wyszedł trzaskając za sobą drzwiami, po czym uregulował rachunek i zabrał rodziców do teatru mówiąc, że allie opiekuje się bree, która nagle źle się poczuła. dobranoc!
    avatar


    st. albans
    za głupia na studia
    #girlonline
    20

    Re: moshi moshi sushi

    Pisanie by bridget kay on Pon Lut 23, 2015 11:29 pm

    - przecież widziałeś, jak mnie tam traktowali! - wyciągnęła rękę, żeby nią zamachać i w ogóle gestykulować, bo do tej pory cały czas masowała swoje obolałe pośladki i siedziała okrakiem na podłodze łazienki. - alfie! - zawołała za nim i nawet wstała, żeby go dogonić, ale nie chciala robic scen przed jego rodzicami. zaczęła więc uderzać głową o ścianę. - jestemgłupiajestemgłupiajestemgłupia. - powtarzała.
    avatar


    stoke-on-trent
    weterynaria
    słodziak
    22

    Re: moshi moshi sushi

    Pisanie by rosalie berube on Pon Lut 23, 2015 11:34 pm

    nie chce mi się nią grać, to poszły razem na gorącą czekoladę.
    avatar


    berlin
    mechatronika
    grown up now?
    22

    Re: moshi moshi sushi

    Pisanie by aggie holtzman on Sob Mar 21, 2015 10:23 pm

    przynajmniej jak mieli jeść i nie płacić to z klasą! dlatego dotarli tutaj! zajęli fajny stolik i od razu. zamówili najdroższy zestaw z listy wraz z sake. szkoda tylko że aggie nie potrafiła jeść pałeczkami, ups. troche im się zejdzie zanim skonsumują!
    avatar


    paryż
    lotnictwo i kosmonautyka
    niezdara
    22

    Re: moshi moshi sushi

    Pisanie by jude hurd on Sob Mar 21, 2015 10:26 pm

    powinni pójść gdzieś, gdzie by czekali pięćdziesiąt minut na podanie dań i wtedy na pewno by przegrali... dżud cieszył się, że dziewczyny nie skrytykowały jego pomysłu z taksówką i zapewniał morgan cały czas, że nigdy by nie chciał podrywać innej dziewczyny. na wszelki wypadek zapamiętał też numer kolesia od morgan, w końcu może kiedyś będzie musiał mu przywalić... hehehe.
    - na pewno zaraz się zorientują... patrzcie jak kelner nas obserwuje... - nie mógł wysiedzieć na tym krzesełku i nie mógł nawet nic przełknąć przez gardło. a musiał chociaż coś zjeść, żeby nie było, że nie wykonał zadania!
    avatar


    Londyn
    dziennikarstwo
    reckless
    21

    Re: moshi moshi sushi

    Pisanie by morgan butler on Sob Mar 21, 2015 10:30 pm

    nie potrzebują czekać tyle na danie, bo z judem pewnie i tak przegrają i bez tego ;x morgan wybrała sobie coś super pysznego i już nie mogła się doczekać. - spokojnie, nikt nic nie podejrzewa - zamruczała do juda, pochylając się do niego, żeby czasem nikt nie usłyszał. - zachowuj się normalnie - rozkazała mu i zaraz uśmiechnęła się do kelnera.
    avatar


    londyn
    reżyseria
    kumpelka dla wszystkich
    25

    Re: moshi moshi sushi

    Pisanie by rachel wellington on Sob Mar 21, 2015 10:34 pm

    rachel siedziała tak bardzo wyluzowana, jakby robiła to już wcześniej. chociaż znając ją to już tak robiła, jak jej się nudziło i nie miała innego pomysłu na dzień. oparła podbródek o dłoń, przyglądała się judowi i morgan - jude, mógłbyś chociaż raz zachować się jak facet? bo jak na razie jesteśmy we trzy bardziej męskie od ciebie niż sam jesteś - zachichotała - poza tym nic się przecież takiego nie dzieje, siedzimy sobie w restauracji, odpoczywamy... - wzruszyła ramionami - ej, po wszystkim idziemy koniecznie się napić - klasnęła w dłonie.

    Sponsored content

    Re: moshi moshi sushi

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Wto Wrz 19, 2017 6:06 pm