tea lounge

    Share
    avatar


    st. albans
    god save the queen
    we love our queen
    102

    tea lounge

    Pisanie by st. albans on Pią Paź 03, 2014 7:13 pm

    First topic message reminder :

    avatar


    pjongjang
    oceanografia
    cutiepie
    22

    Re: tea lounge

    Pisanie by alice takahashi on Czw Paź 22, 2015 8:05 pm

    nigdy przyjaciółkami na forku nie były ;x
    - co najwyżej dla ciebie - zamrugała oczyskami. oczekiwania rodziny alice były proste: miała się hajtnąć z bogatym kolesiem który będzie ich sponsorował, a ona urodzi mój gromadkę dzieci. oczekiwania alice do życia były zdecydowanie inne: chciała poznać świat, odkrywać nowe rzeczy, smaki, muzykę, filmy, może nawet na prawdę się zakochać, ha!
    avatar


    st. albans
    neurobiopsychologia i dietetyka
    panna idealna
    24

    Re: tea lounge

    Pisanie by india gupta on Czw Paź 22, 2015 8:10 pm

    no co ty nie powiesz xd
    - a rozmawiamy o mnie. - przypomniała jej, bo niepotrzebnie się czepiała, skoro india miała taki światopogląd, a nie inny. zresztą sama siebie wkopała w realizowanie oczekiwań rodziców i innych ludzi, skoro była na to tak podatna. ścisnęła filiżankę mocniej w dłoniach i wgapiała się intensywnie w zmoczone kwiatki w środku. - przespałam się z kimś w zeszłym tygodniu. - powiedziała nie patrząc na alice. czuła się winna, że zdradziła swojego narzeczonego... kimkolwiek był. w dodatku dla nic nieznaczącego seksu z najgorszym możliwym kandydatem!
    avatar


    pjongjang
    oceanografia
    cutiepie
    22

    Re: tea lounge

    Pisanie by alice takahashi on Czw Paź 22, 2015 8:15 pm

    widzisz, ogarniam.
    alice jak widać chciała naprostować przyjaciółkę żeby nie popełniała takiej głupoty i nie wychodziła za mąż bez miłości. alice tak zrobiła i teraz musiała się ukrywać. ciekawe kiedy india zacznie się chować do smietnika. alice zamiast sie zezłościć tylko się podjarala. klasnęła w łapki i zapytała - i jak było? - uśmiechnęła się od ucha do ucha. sama też chciałabym przeżyć podobną przygodę jak india.
    avatar


    st. albans
    neurobiopsychologia i dietetyka
    panna idealna
    24

    Re: tea lounge

    Pisanie by india gupta on Czw Paź 22, 2015 8:18 pm

    spojrzała na nią pochmurnie.
    - beznadziejnie. - mruknęła, chociaż to nieprawda, bo seks był super, tylko poranek był znacznie gorszy. na dźwięk kolejnej wiadomości od matki, poziom tolerancji indii został przekroczony. - zwariuję tutaj! - zawołała, zebrała szybkim ruchem swoje notatki i torebkę i uciekła.
    avatar


    antwerpia
    -
    princess of drama
    26

    Re: tea lounge

    Pisanie by malin van hoven on Czw Lis 26, 2015 9:18 pm

    siedziała tutaj i popijała herbatę. było piekielnie zimno, a ona nie miała ochoty siedzieć w domu.
    avatar


    sztokholm
    prince of nothing charming
    royal whore
    26

    Re: tea lounge

    Pisanie by björn rangvaldsson on Czw Lis 26, 2015 9:29 pm

    wychowywał się w zimnym klimacie, więc jemu tak zimno nie było. wpadł jednak tutaj kupić sobie herbatę na wynos, bo przecież nie będzie się przemęczał i sam sobie robił herbaty. kto to widział! złożył zamówienie i czekając na nie, zauważył malin.
    - hej, dawno się nie widzieliśmy. - podszedł do niej. znowu wywołał skandal w mediach, bo ruchał szesnastkę, ale przynajmniej tym razem pr-owcy dali sobie spokój z próbami swatania go z odpowiedniejszą kandydatką.
    avatar


    antwerpia
    -
    princess of drama
    26

    Re: tea lounge

    Pisanie by malin van hoven on Czw Lis 26, 2015 9:34 pm

    dzisiaj rozmawiałyśmy z trenerkami na temat zimnego klimatu, ja narzekałam na pogodę i stwierdziłam, że powinnam w sumie się przyzwyczaić skoro zamierzam wyprowadzić się do szwecji xd oczywiście, że sam sobie nie będzie robił herbatki! ona za to po prostu schowała się przed zimnem i fotografami, którzy odkryli, że ostatnio spotykała się potajemnie z jakimś kolejnym ciekawym facetem. niby nic ich nie łączyło ciekawego ale wiadomo, to przecież księżniczka. przynajmniej się uspokoiła. pocałowała go w policzek na przywitanie. - to fakt, miło cię widzieć. - uśmiechnęła się szeroko. - co ty w ogóle robisz w tym miejscu, hm? też się ukrywasz? - zaśmiała się.
    avatar


    sztokholm
    prince of nothing charming
    royal whore
    26

    Re: tea lounge

    Pisanie by björn rangvaldsson on Czw Lis 26, 2015 9:38 pm

    widzisz, bjorn ze szwecji, to co nieco o zimnym klimacie wiedział. ja nie lubię zimy i tylko chowam się wtedy pod kocykiem i piję herbatkę za herbatką.
    - ciebie również. - uśmiechnął się czarująco jak zawsze. nie śledził poczynań malin, póki nie wywoływała skandali, nie było szans, by jakiekolwiek wieści obiły mu się o uszy. - ukrywam? przed kim? - zdziwił się. on tam już nie miał nic do ukrycia. xd - nieee. jakbym chciał się ukryć, to na pewno byś mnie nie znalazła. - zapewnił ją. na przykład uciekłby na swoją wyspę.
    avatar


    antwerpia
    -
    princess of drama
    26

    Re: tea lounge

    Pisanie by malin van hoven on Czw Lis 26, 2015 9:43 pm

    też tak robię. rodzice się zawsze ze mnie śmieją, że potrafię ubrać się w pięć swetrów a i tak będzie mi zimno.
    pacnęła się w czoło. - no tak, że też o tym nie pomyślałam. ale ja się ukrywam - szepnęła niby to w konspiracji, a z resztą, kogo by to obchodziło, że jakaś tam księżniczka belgijska ukrywa się w herbaciarni. wszyscy ją znali z gazet a i tak mogła w spokoju chodzić po mieście. nikt jej przecież nie chciał porwać, nic takiego. ona wywoływała skandale po cichu. starała się nie być w świetle jupiterów. - wszystko okej u ciebie? - zapytała mimowolnie. w końcu się kumplowali od pewnego czasu.
    avatar


    sztokholm
    prince of nothing charming
    royal whore
    26

    Re: tea lounge

    Pisanie by björn rangvaldsson on Czw Lis 26, 2015 9:47 pm

    chyba ta szwecja do ciebie nie pasuje xd
    - też słabo, skoro cię znalazłem. - zauważył od razu. - przed kim się tak ukrywasz? - zaśmiał się pod nosem, bo sama idea ukrywania się, tym bardziej w miejscu publicznym, wydawała mu się raczej niedorzeczna. on tam lubił być w centrum uwagi, nawet jeśli oznaczało to ośmieszanie swojego nazwiska na całym świecie. - w porządku, nie narzekam. u ciebie? - spytał grzecznie.
    avatar


    antwerpia
    -
    princess of drama
    26

    Re: tea lounge

    Pisanie by malin van hoven on Czw Lis 26, 2015 9:51 pm

    z charakteru bardziej xd ups.
    machnęła na jego słowa ręką. - wszystko jedno, kto tutaj w ogóle śledzi jakąś księżniczkę, a na dodatek księżniczkę z belgii... błagam. wystarczył jeden, jedyny raz jak wyszłam z kimś na kolację to już, wielka afera się zrobiła - wywróciła oczami. no tak, dziewczynie było wolno mniej niż facetowi. ona musiała być grzeczniutka i siedzieć ze złączonymi nogami. - no jak widzisz, piję herbatę, nikt mnie nie napadł, zero skandali na koncie do tej pory... nuda. - ziewnęła teatralnie.
    avatar


    sztokholm
    prince of nothing charming
    royal whore
    26

    Re: tea lounge

    Pisanie by björn rangvaldsson on Czw Lis 26, 2015 9:53 pm

    zawsze coś xd
    - to ty na wstępie powiedziałaś, że się ukrywasz, wiec podejrzewam, że masz ku temu powody. - zaśmiał się znów. - wielka afera? chcesz porównać wielkości naszych afer? - zafalował brewkami, żartując sobie w najlepsze, bo wiadomo, że bjorn wygrywał jako czarna owca w królewskiej rodzinie. przynajmniej między nimi dwojgiem, bo harry ze swoim ślubem ostatnio go przyćmił. na pewno bjorn zaraz znowu coś wymysli, żeby wyjść na prowadzenie. - to niedobrze, kiedy w życiu jest nudno. - potrząsnął głową z dezaprobatą.
    avatar


    antwerpia
    -
    princess of drama
    26

    Re: tea lounge

    Pisanie by malin van hoven on Czw Lis 26, 2015 9:58 pm

    oczywiście xd
    pacnęła go dłonią w ramię. - przestań noo... ja jestem dziewczyną, mnie nie wolno tyle co tobie. ja muszę być grzeczna, stosować etykietę, mieć stałego chłopaka z wyższych sfer a najlepiej to księcia, zero przypadkowego seksu i najlepiej to gdybym uprawiała seks dopiero po ślubie. - mruknęła niezadowolona, zazdroszcząc gdzieś tam w duchu że nie jest chłopakiem xd - wiem. jak tak dalej pójdzie to zostanę starą panną bez żadnych ciekawych przeżyć w życiu. powinniśmy znów coś razem zrobić - rzuciła żartem.
    avatar


    sztokholm
    prince of nothing charming
    royal whore
    26

    Re: tea lounge

    Pisanie by björn rangvaldsson on Czw Lis 26, 2015 10:02 pm

    - z tego co pamiętam, ja też miałem mieć stałą dziewczynę z wyższych sfer i być grzeczny. - zmarszczył czoło, bo i tak skończyło się jak zawsze. siostra benka zawołała, że zamówienie bjorna jest gotowe. - koniecznie musimy, bo aż mi za ciebie wstyd! w najblizszym czasie gdzieś cię porywam, żebyś się nie zakurzyła. - udał, że wyciera kurz z czubka jej głowy. pożegnał się, zabrał swoją herbatkę i poleciał gdzieś.
    avatar


    antwerpia
    -
    princess of drama
    26

    Re: tea lounge

    Pisanie by malin van hoven on Czw Lis 26, 2015 10:05 pm

    zapisała sobie wszystko w kalendarzu i jak wypiła herbatę, zwiała do domu.
    avatar


    miami
    szef wszystkich szefów
    dad, husband and whatever.
    26

    Re: tea lounge

    Pisanie by blaise joyce on Nie Gru 13, 2015 2:47 pm

    czilował sobie tutaj przy herbacie, bo udawał, że wcale nie ma urodzin i nie chciał ich zbytnio świętować.
    avatar


    boston
    wychowuje annie
    a sama jest niedojrzała
    21

    Re: tea lounge

    Pisanie by madeline cruz on Nie Gru 13, 2015 2:51 pm

    lol, myślałam, że gramy ich ślub xdd zapomniałam, że patrzyłam, że on ma dzisiaj urodziny! siedział sobie spokojnie i niczego się nie spodziewał, kiedy nagle wszyscy klienci tea lounge zaczęli robić jakiś flash mob, wyskoczyli z balonami, przebraniami i śpiewali happy birthday xd a na zakończenie madeline wyskoczyła z tortem (nie: z tortu).
    avatar


    miami
    szef wszystkich szefów
    dad, husband and whatever.
    26

    Re: tea lounge

    Pisanie by blaise joyce on Nie Gru 13, 2015 2:55 pm

    no to było mi powiedzieć, xdddd teraz to już myślę sobie tak, że pewnie już byli po tym ślubie bo nie wiem kiedy będziemy mieć czas, żeby zagrać następną grę nimi.
    szkoda, że nie z tortu wyskoczyła. mogła wyskoczyć skąpo ubrana, przynajmniej byłoby śmiesznie a tak to klasyka. niczego się nie spodziewał i wylał na siebie całą herbatę, bo jedna z osób niefortunnie go popchnęła. zamiast się cieszyć z lekka się wkurzył. - przecież mówiłem, że nie chcę żadnych niespodzianeeek - podszedł do maddie i ubuział ją słodko.
    avatar


    boston
    wychowuje annie
    a sama jest niedojrzała
    21

    Re: tea lounge

    Pisanie by madeline cruz on Nie Gru 13, 2015 3:06 pm

    jak to bez grania ślubu? żaaaaal. pewnie się wymknęli i wzięli sekretny ślub na wyspach, a teraz organizowali drugi, żeby wszyscy ich przyjaciele i rodzina też mogli przyjść i zobaczyć xddddddd
    - a ja mówiłam, że i tak zrobię ci niespodziankę, więc teoretycznie to nie jest niespodzianka, tylko powinieneś się tego spodziewać. - zaśmiała się.
    avatar


    miami
    szef wszystkich szefów
    dad, husband and whatever.
    26

    Re: tea lounge

    Pisanie by blaise joyce on Nie Gru 13, 2015 3:10 pm

    tak, szczególnie, że ona nie ma żadnej rodziny xdddddddd ale w sumie tak mogło być. wiesz, dużo rzeczy nas ominęło a postacie żyją przecież własnym życiem!!!
    zaśmiał sie również. - a ja muszę się teraz przebrać, bo mam całą koszulę zalaną herbatą... jak ja będę wyglądał na swojej imprezie urodzinowej, taki niechlujny... maddie, jesteś cudowną żoną, mówiłem ci to już kiedyś? - zażartował. od kiedy zostali małżeństwem mówił jej o tym codziennie, aż pewnie miała go dość xd
    avatar


    boston
    wychowuje annie
    a sama jest niedojrzała
    21

    Re: tea lounge

    Pisanie by madeline cruz on Nie Gru 13, 2015 3:13 pm

    nie śmiej się z jej braku rodziny, chamko! ma przyjaciół przynajmniej xd wszystkie swoje szmaty-psiapsiółki. w fighting cocks siedziałyśmy obok takich lasek, które wyglądały jak maddie, carly i essie i miałyśmy beki.
    - kochanie, nie doceniasz mnie. - pokręciła głową i zaraz wręczyła mu prezent, którym była nowa koszula xd specjalnie kazała komuś wylać na niego herbatę, żeby musiał się przebrać, hehe. cwaniara.
    avatar


    miami
    szef wszystkich szefów
    dad, husband and whatever.
    26

    Re: tea lounge

    Pisanie by blaise joyce on Nie Gru 13, 2015 3:17 pm

    przyjaciół z którymi i tak ma wieczne problemy xd nie wiem dlaczego tak się czepiam, już nie będę xd cooo... xd
    jaka spryciula! spojrzał na prezent a potem na nią. - serio? ukartowałaś to wszystko? oj maddie maddie, dlaczego ja w ogóle jeszcze jestem tobą zaskoczony - zaśmiał się lekko. przeprosił na chwilę wszystkich, w międzyczasie poszedł się przebrać a kelnerzy pokroili im tort. jak wrócił, wszyscy gadali i dokazywali, bawiąc się w najlepsze. złapał za kieliszek szampana, dając znak, że chce wygłosić mowę.
    avatar


    boston
    wychowuje annie
    a sama jest niedojrzała
    21

    Re: tea lounge

    Pisanie by madeline cruz on Nie Gru 13, 2015 3:21 pm

    to nie jej wina, że jest najbardziej potulna i kochana ze swojej paczki psiapsiółek i one wszystkie są wiedźmami xd
    - musisz być zaskoczony, żeby się nie nudzić. - puściła mu oczko i dała mu jeszcze przelotnego buziaczka w policzek. na pewno udało jej się wszystko zorganizować w tea lounge, bo annie się zaprzyjaźniła z małym siostrzeńcem benka, dzieckiem właścicieli kawiarni xd wszystko się ładnie układa w całość. oczywiście ustawiła się zaraz gdzieś jak najbliżej blaise'a, żeby posłuchać co ma do powiedzenia.
    avatar


    miami
    szef wszystkich szefów
    dad, husband and whatever.
    26

    Re: tea lounge

    Pisanie by blaise joyce on Nie Gru 13, 2015 3:25 pm

    blaise uciszył całą ekipę, która składała się głównie z jego znaczy mamusi, siostry i jego kumpli z partnerkami. zaczął dziękować za taką cudowną niespodziankę, produkował tą mowę przez dobre dziesięć minut, ale w taki sposób, żeby przypadkiem nikogo nie zanudzić. nie lubił zanudzać. podziękował też żonie, tak z całego serca. wziął małą annie na ręce i tym sposobem zakończył swoją mowę. - przy tobie się nie da nudzić. wiesz co? tak z perspektywy czasu jak patrzę na ten rok, to cholernie się cieszę, że nadal jesteśmy ze sobą. - pocałował maddie w policzek.
    avatar


    boston
    wychowuje annie
    a sama jest niedojrzała
    21

    Re: tea lounge

    Pisanie by madeline cruz on Nie Gru 13, 2015 3:31 pm

    na pewno byli tam jude i john i parę znajomych z pracy. oczywiście madeline była głównym organizatorem całej niespodzianki, ale i oni włączyli się w całą akcję. wszystko wyszło idealnie! przynajmniej zdaniem maddie xd
    - spróbowałbyś się nie cieszyć! - zaśmiała się i trzepnęła go lekko w ramię. - teraz już się ode mnie nie uwolnisz, nawet gdybyś chciał. - stwierdziła i znowu go ubuziała, bo sama nie mogła się nim nacieszyć. jeszcze nigdy nie była tak szczęśliwa! teraz wydawało jej się, że wszystko układa się idealnie.

    Sponsored content

    Re: tea lounge

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Nie Lis 19, 2017 6:57 pm