tea lounge

    Share
    avatar


    st. albans
    god save the queen
    we love our queen
    102

    tea lounge

    Pisanie by st. albans on Pią Paź 03, 2014 7:13 pm

    First topic message reminder :

    avatar


    rushden
    marketing
    so gay
    24

    Re: tea lounge

    Pisanie by cornelius mahony on Pon Paź 12, 2015 6:28 pm

    i rzeczywiście zostałaby dziewicą do końca życia, ups.
    - nie czułem i nie sprawiało mi to takiej przyjemności jak powinno - wzruszył ramionami. pewnie jak spał z dziewczynami to wyobrażał sobie, że robi to z kolesiem, bo inaczej nie byłby w stanie niczego zrobić. takie poświęcenie.
    avatar


    sydney
    architektura wnętrz
    friendzoned
    22

    Re: tea lounge

    Pisanie by lena davenport on Pon Paź 12, 2015 6:30 pm

    ankieta woof by się sprawdziła.
    - ciekawe czy dla tych dziewczyn sprawiało to taką przyjemność jak powinno... - zaczęła się zastanawiać. w końcu to jemu mogło się nie podobać, bo wolałby robić to z chłopakiem, ale takie dziewczyny przecież leciały na corny'ego i lena czerpałaby z tego przyjemność... nawet gdyby się nie starał tak dobrze xd
    avatar


    rushden
    marketing
    so gay
    24

    Re: tea lounge

    Pisanie by cornelius mahony on Pon Paź 12, 2015 6:37 pm

    - żadna nigdy nie narzekała - podrapał się po policzku, zastanawiając się czy nie udawały przypadkiem. jakby tak było to w sumie nie czuł by się urażony bo pewnie nawet dobrze nie wiedział co robi xd lena nie miałaby go z kim porównać to by się jej i tak podobało xd
    avatar


    sydney
    architektura wnętrz
    friendzoned
    22

    Re: tea lounge

    Pisanie by lena davenport on Pon Paź 12, 2015 6:41 pm

    one udawały, on udawał... nie miał im czego mieć za złe, skoro to on był gejem oszukującym je i wykorzystującym. lena nawet nie miałaby nic przeciwko temu.
    - ech, ciekawe jak to jest. - westchnęła smutno, bardziej do siebie, okręcając pustą filiżankę po herbacie w dłoniach.
    avatar


    rushden
    marketing
    so gay
    24

    Re: tea lounge

    Pisanie by cornelius mahony on Pon Paź 12, 2015 6:44 pm

    nie jego wina, że się same chciały ruchać. on byłby o wiele szczęśliwszy gdyby mógł sobie poudawać parę i tylko trzymać się za ręce. - będziesz się mogła sama przekonać jak znajdziesz kogoś odpowiedniego - poklepał ją po dłoni.
    avatar


    sydney
    architektura wnętrz
    friendzoned
    22

    Re: tea lounge

    Pisanie by lena davenport on Pon Paź 12, 2015 6:47 pm

    zazwyczaj to dziewczyny lubiły przytulanki, a faceci seksy, a w jego związkach było odwrotnie. ups. corny taki pociągający, że wszystkie laski na niego leciały. po kolejnych jego słowach lena już się rozkleiła totalnie.
    - przecież ci mówię, że nigdy się to nie stanie! - ukryła twarz w dłoniach i zrobiła się cała czerwona, bo było jej głupio, że się tak rozbeczała.
    avatar


    rushden
    marketing
    so gay
    24

    Re: tea lounge

    Pisanie by cornelius mahony on Pon Paź 12, 2015 6:53 pm

    w st albans były same napalone laski. nawet lena sobie wyobrażała seksy z nim więc nie miał innego wyjścia jak to robić. szkoda że majk tak na niego nie leciał jak te wszystkie laski.
    zrobiło mu się jej trochę szkoda jak się tak rozpłakała. była bardziej zdesperowana niż myślał. - no nie płacz już - przesiadł się obok niej i ją objął ramieniem. - gdyby podobały mi się dziewczyny to ja na pewno z chęcią bym to z tobą zrobił - nie wiedział jakie to ma znaczenie, ale inaczej nie umiał jej pocieszyć skoro nie wierzyła mu że nie będzie wieczną dziewicą.
    avatar


    sydney
    architektura wnętrz
    friendzoned
    22

    Re: tea lounge

    Pisanie by lena davenport on Pon Paź 12, 2015 6:56 pm

    no tak, skoro nawet lena jest napalona, to wszystkie takie są. pewnie nad st. albans wisiała radioaktywna chmura i to powodowała.
    - ale jakie to ma znaczenie, skoro nie podobają ci się dziewczyny? - otarła łezki. zastanawiała się nad drogą ucieczki. nigdy się przed corny'm nie pokaże po tych wszystkich wyznaniach i łzach. karciła się w myślach za bycie taką rozchwianą idiotką.
    avatar


    rushden
    marketing
    so gay
    24

    Re: tea lounge

    Pisanie by cornelius mahony on Pon Paź 12, 2015 7:00 pm

    pewnie tak było. to by dużo wyjaśniało.
    - takie, że skoro nawet ja zrobiłbym to z tobą gdybym udawał dalej, że jestem hetero to na pewno podobasz się wielu chłopakom i nie musisz z tego powodu płakać - wymyślił. pogładził ją nawet po plecach, żeby dodać jej jakoś otuchy.
    avatar


    sydney
    architektura wnętrz
    friendzoned
    22

    Re: tea lounge

    Pisanie by lena davenport on Pon Paź 12, 2015 7:02 pm

    - mówisz tak tylko dlatego, że się rozpłakałam. tak naprawdę nigdy byś się ze mną nie kochał i nigdy nie będziesz. nieważne. - zamachała dłonią. w desperacji zajrzała po raz kolejny do pustej filiżanki i pociągnęła ostatnią zimną kropelkę, która jeszcze się w niej uchowała.
    avatar


    rushden
    marketing
    so gay
    24

    Re: tea lounge

    Pisanie by cornelius mahony on Pon Paź 12, 2015 7:07 pm

    - mówię prawdę. gdybym nie był wtedy z addie to na pewno wybrałbym ciebie - przeczesał dłonią włosy, dalej ją zapewniając. ta rozmowa zrobiła się dość dziwna, ale nie chciał od niej uciekać i jej tak zostawiać skoro była smutna.
    avatar


    sydney
    architektura wnętrz
    friendzoned
    22

    Re: tea lounge

    Pisanie by lena davenport on Pon Paź 12, 2015 7:09 pm

    ich rozmowa od początku była dziwna xd
    - no trudno, nie wybrałeś. czasu nie zmienimy, ani tym bardziej tego, że zostanę starą panną, która nigdy się nie całowała. nieważne, nie chcę cię zamęczać i zatrzymywać. przepraszam... - zaczęła się krzątać i zbierać.
    avatar


    rushden
    marketing
    so gay
    24

    Re: tea lounge

    Pisanie by cornelius mahony on Pon Paź 12, 2015 7:17 pm

    obydwoje są dziwni to nie można się było spodziewać, że ich rozmowa będzie normalna.
    westchnął i spojrzał jak się zbiera. - pocałował bym cię teraz jeśli tego byś chciała ale co by to zmieniło - już nie ogarniał czy lenie smutno dlatego, że się w nim podkochiwała i okazało się, że jest gejem. czy dlatego, że nadal jest dziewicą i się nawet nie całowała.
    avatar


    sydney
    architektura wnętrz
    friendzoned
    22

    Re: tea lounge

    Pisanie by lena davenport on Pon Paź 12, 2015 7:24 pm

    było jej smutno ze wszystkich tych powodów. wszystko się nagromadziło. ostatnio prawie zginęła i uświadomiła sobie najwyraźniej, że nie chce umierać jako dziewica, a była temu już bliska. jeszcze wyznała miłość johnowi, a on tego nie skomentował, to próbowała szczęścia z corny'm xd
    - nie wiem. nie żyjemy w jakimś filmie, w którym możemy wymyślić sobie układ, że nauczysz mnie całowania albo seksu... - zauważyła. chyba jeszcze się nie zorientowała, że całe st. albans to film albo telenowela.
    avatar


    rushden
    marketing
    so gay
    24

    Re: tea lounge

    Pisanie by cornelius mahony on Pon Paź 12, 2015 8:12 pm

    corny też jej nie chce to pójdzie dalej szukać. jednak okazało się, że lena wcale nie miała racji. corny się nad nią zlitował i pokazał jej wszystko co chciała wiedzieć, a ona była ostatnią dziewczyną, którą wyruchał.
    avatar


    sydney
    architektura wnętrz
    friendzoned
    22

    Re: tea lounge

    Pisanie by lena davenport on Pon Paź 12, 2015 8:13 pm

    i w ten mało romantyczny czy poprawny sposób lena straciła dziewictwo.
    avatar


    st. albans
    neurobiopsychologia i dietetyka
    panna idealna
    24

    Re: tea lounge

    Pisanie by india gupta on Czw Paź 22, 2015 6:37 pm

    siedziała i piła herbatkę, w której było więcej kwiatów niż samego napoju. przeglądała notatki na jutrzejsze zajęcia. dostała smsa, więc spojrzała na ekran.
    - ugh - skrzywiła się, bo matka przesyłała jej kolejną "idealną lokację" na jej ślub. alice pewnie już siedziała z nią, więc podetknęła jej ekranik pod nos. swoją drogą, india wie o mężu alice? mogłaby jako jedyna.
    avatar


    pjongjang
    oceanografia
    cutiepie
    22

    Re: tea lounge

    Pisanie by alice takahashi on Czw Paź 22, 2015 7:04 pm

    jak dla mnie to może wiedzieć ;x będą się wymieniać doświadczeniami choć india to dopiero zaręczona jest co nie? nie ogarniam, łeb mnie boli, musze przyćpać leki i zjeść rosołek ech. alice pewnie też uporczywie sporządzała jakieś notatki na zajęcia. uniosła głowę i zerknęła na obrazek, który pokazywała jej india - zbyt idealnie, za mało spontanicznie - oznajmiła. alice nie była perfekcjonistką jak india, ups.
    avatar


    st. albans
    neurobiopsychologia i dietetyka
    panna idealna
    24

    Re: tea lounge

    Pisanie by india gupta on Czw Paź 22, 2015 7:10 pm

    tak, jest zaręczona, ale nigdy nie widziała swojego narzeczonego na oczy. nie wymówkuj się chorobą, w innym wypadku też byś tego nie ogarniała pf. na pewno ich aranżowane małżeństwa je połączyły. na tyle, że chodziły wspólnie do kawiarni, żeby sporządzać notatki na zajęcia zamiast rozmawiać xd
    - wygląda jak miejsce, w którym moja matka wzięłaby ślub. - odparła od razu. - jeżeli tak bardzo chce tego ślubu, to niech sama za niego wyjdzie. - dodała niezadowolona, odkładając telefon. matka zamęczała ją ślubem, a india tylko czuła się winna.
    avatar


    pjongjang
    oceanografia
    cutiepie
    22

    Re: tea lounge

    Pisanie by alice takahashi on Czw Paź 22, 2015 7:14 pm

    lubie wymówki, ale prawdopodobnie właśnie tak by było he he. no jasne, po co rozmawiać.... lepiej udawać że prowadzą całkiem normalne życie bo przecież prowadzą, prawda?
    ale doczytałam jej karte i wiem że jej rodzice siedzą w new dehli i tam ma narzeczonego! - dlaczego w ogóle się przejmujesz? - westchnęła - twoja rodzina jest daleko, skoro nie chcesz to na dobrą sprawę nie musisz brać ślubu - alice była zmuszona, india może się sprzeciwić rodzicom i ukryć xd
    avatar


    st. albans
    neurobiopsychologia i dietetyka
    panna idealna
    24

    Re: tea lounge

    Pisanie by india gupta on Czw Paź 22, 2015 7:24 pm

    india jest najlepsza w udawaniu, że prowadzi normalne życie, a raczej idealne. oczywiście obie miały swoje sekreciki. przynajmniej nie przed sobą nawzajem! uroczo.
    - może i teraz są daleko, ale po skończeniu studiów zapewne wrócę do new delhi. i oczywiście, że muszę wziąć ślub, moi rodzice tego oczekują... - zauważyła. india musiała być dla nich idealną córeczką, więc musiała się dopasować do ich fantazji. zawsze chciała wszystkim dogodzić, a nie myślała o sobie i swoich potrzebach.
    avatar


    pjongjang
    oceanografia
    cutiepie
    22

    Re: tea lounge

    Pisanie by alice takahashi on Czw Paź 22, 2015 7:28 pm

    lepsze psiapsie niż carly i maddie xd
    założyła nogę na nogę i przez chwilę w milczeniu patrzyła na indię - dlaczego zamiast sprostać własnym oczekiwaniem to próbujesz sprostać cudzym? - ona uciekła właśnie dlatego żeby nie musieć słuchać rozkazów od innych, co najwyżej od siebie samej. była panią swojego losu........ która chowała się po śmietnikach jak trzeba było.
    avatar


    st. albans
    neurobiopsychologia i dietetyka
    panna idealna
    24

    Re: tea lounge

    Pisanie by india gupta on Czw Paź 22, 2015 7:38 pm

    wszystkie psiapsie są lepsze niż one xd
    spuściła wzrok i złapała herbatkę, żeby zająć się nią i uniknąć odpowiedzi.
    - a jaka jest różnica między cudzymi oczekiwaniami i własnymi? dla mnie to to samo. - odparła oblizując usta. to inni zawsze nadawali jej cel, więc ich oczekiwania stawały się jej oczekiwaniami. a raczej jej oczekiwaniami było sprostać oczekiwaniom innych. uff.
    avatar


    pjongjang
    oceanografia
    cutiepie
    22

    Re: tea lounge

    Pisanie by alice takahashi on Czw Paź 22, 2015 7:53 pm

    najlepsi przyjaciele to i tak ofelka i kenny ;x
    ciekawe jak chciała odpowiedzi uniknąć skoro alice siedziała naprzeciwko niej - taka, że to twoje oczekiwania, a nie cudze - to była dla alice diametralna różnica. nie chciała wcale sprostać oczekiwaniom środowiska, w którym się obracała. chciała sprostać tylko i wyłącznie sobie.
    avatar


    st. albans
    neurobiopsychologia i dietetyka
    panna idealna
    24

    Re: tea lounge

    Pisanie by india gupta on Czw Paź 22, 2015 7:56 pm

    ofelka i baśka heheheheh.
    - ale są takie same. - powtórzyła. próbowała wyciągnąć jeszcze trochę herbatki z kubka, ale zostały w niej same kwiatki. jedynym celem indii było dogadzanie innym, więc nie rozumiała o co chodzi alice. jak mogła mieć własne oczekiwania różniące się od tych stawianych przez innych, skoro to w ich oczach miała być akceptowana? jej telefon znowu zabipał, przelotnie spojrzała na kolejną wiadomość od matki.

    Sponsored content

    Re: tea lounge

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Wto Wrz 19, 2017 6:09 pm