mcdonald

    Share
    avatar


    st. albans
    god save the queen
    we love our queen
    102

    mcdonald

    Pisanie by st. albans on Pią Paź 03, 2014 7:12 pm

    First topic message reminder :

    avatar


    afryka/londyn
    medycyna sądowa
    dzikuska
    24

    Re: mcdonald

    Pisanie by wendy eyre on Sob Gru 26, 2015 9:16 pm

    miała już dość świątecznego jedzenia, więc po tym całym zamieszaniu u swojej rodzinki wyrwała się w końcu, by zjeść burgera. podeszła do piper i rzuciła tacę na jej stół, żeby zwrócić na siebie uwagę.
    - cześć szwagierko. - powitała ją bardzo zabawnie.
    avatar


    tokio
    licealistka
    trouble maker
    20

    Re: mcdonald

    Pisanie by piper singleton on Sob Gru 26, 2015 9:35 pm

    spojrzała najpierw na tace, która przed nią wylądowała, potem na wendy. - cześć - uśmiechnęła się do niej. - jak po świętach? - zapytała i wzieła kolejnego gryza swojego burgera.
    avatar


    afryka/londyn
    medycyna sądowa
    dzikuska
    24

    Re: mcdonald

    Pisanie by wendy eyre on Sob Gru 26, 2015 9:38 pm

    - właśnie tak. - podniosła burgera, żeby piper zrozumiała ją bez słów i zaraz wgryzła się w niego niezwykle z tego faktu zadowolona. wreszcie mogła zjeść w spokoju. nikt jej nie gadał nad uchem i mogła zjeść to, na co miała ochotę. też nie lubiła świąt, ups. - a u ciebie? - spytała.
    avatar


    tokio
    licealistka
    trouble maker
    20

    Re: mcdonald

    Pisanie by piper singleton on Sob Gru 26, 2015 9:45 pm

    - rozumiemy się - zaśmiała się i pokazała jej swoje żarcie. też miała już dosyć świątecznego jedzenia i znała, że pora na fastfoody, które uwielbiała. najwyraźniej jej za bardzo świąteczne jezenie nie smakowało skoro jeszcze miała miejsce na mcdonalda. - bez zmian - wzruszyła ramionami.
    avatar


    afryka/londyn
    medycyna sądowa
    dzikuska
    24

    Re: mcdonald

    Pisanie by wendy eyre on Sob Gru 26, 2015 9:47 pm

    - skoro tak, to czemu nie przyszłaś do nas na święta? byłoby zabawniej. - zmarszczyła czoło. louis był jedyną osobą w jej rodzinie, przy której nie dostawała szału, tylko mogła z nim normalnie porozmawiać. dobrze by było, jakby na rodzinnym obiedzie pojawiła się jeszcze jakaś przyjazna dusza. może wtedy wendy nie musiałaby w podskokach uciekać do mcdonalda.
    avatar


    tokio
    licealistka
    trouble maker
    20

    Re: mcdonald

    Pisanie by piper singleton on Sob Gru 26, 2015 9:59 pm

    - tata przyjechał tylko na kilka dni musiałam jakoś podzielić czas dla niego i mamy bo inaczej nie daliby mi spokoju i wypominali przez rok - wywróciła oczami. jedynym wyjściem było zaproszenie u na chwilę, żeby mogli się poznać. następnym razem powie mu, że ma zabrać ze sobą wendy i razem gdzieś uciekną
    avatar


    afryka/londyn
    medycyna sądowa
    dzikuska
    24

    Re: mcdonald

    Pisanie by wendy eyre on Sob Gru 26, 2015 10:02 pm

    - teraz już masz spokój? - uśmiechnęła się pod nosem. jej święta też już były oficjalnie zakończone, bo wszyscy lekarze w rodzinie zaraz popędzili na dyżury i operacje. przynajmniej wendy miała spokój. taak, ona zdecydowanie jest dobra w uciekaniu. do mcdonalda albo do peru albo gdzie tylko piper chce.
    avatar


    tokio
    licealistka
    trouble maker
    20

    Re: mcdonald

    Pisanie by piper singleton on Sob Gru 26, 2015 10:16 pm

    piper trochę wyszła z wprawy bo już nie musiała uciekać z domu, ale zawsze może sobie przypomnieć jak to jest. - tak. święta się skończyły i teraz czekam na nowy rok - odpowiedziała. w tym roku nikt kogo znam nie czuł porządnie świąt, więc nie było jej smutno, że tak szybko mięły.
    avatar


    afryka/londyn
    medycyna sądowa
    dzikuska
    24

    Re: mcdonald

    Pisanie by wendy eyre on Sob Gru 26, 2015 10:21 pm

    ja już dawno przestałam czuć święta. teraz jeszcze co roku wszyscy są wielce zaskoczeni, że nie ma śniegu, tak jakby to było takie niewyobrażalne. wendy za to nigdy nie lubiła świąt. ona to mało co lubiła.
    - coś ekscytującego zapowiada się w nowym roku? - zaśmiała się.
    avatar


    tokio
    licealistka
    trouble maker
    20

    Re: mcdonald

    Pisanie by piper singleton on Sob Gru 26, 2015 11:11 pm

    nie wiem czemu ich to dziwi. globalne ocieplenie to poważny problem, a nie coś wymyślonego. ja czułam święta znów tylko przez chwile jak dekorowałam dom, a na drugi dzień mi przeszło. - nie, ale noworoczne imprezy są najlepsze -  stwierdziła rozbawiona. pogadały jeszcze i poszli. zacznij kims innym.
    avatar


    st.albans
    grafologia
    stay away
    24

    Re: mcdonald

    Pisanie by ariana wyatt on Nie Gru 27, 2015 8:29 pm

    nie nażarła się w święta to przyszła do maca na frytki i burgera....
    avatar


    tampa
    astronomia
    cheer up, please!
    24

    Re: mcdonald

    Pisanie by quinn anterberry on Nie Gru 27, 2015 8:31 pm

    quinn chciał zaprosić gdzieś tracy ale ta już miała towarzystwo, teddy też siedział z maryśką. ten się został sam jak palec. przyszedł na szejka i przez przypadek wpadł prosto na arianę. od początku zaczął ją przepraszać. - nie chciałem.. - mruknął nieszczęśliwie, patrząc na jej zalaną bluzkę. xd
    avatar


    st.albans
    grafologia
    stay away
    24

    Re: mcdonald

    Pisanie by ariana wyatt on Nie Gru 27, 2015 8:35 pm

    przypadek nie przypadek, dla ariany nie miało to znaczenia. czasem żałowała, że wzrokiem nie zamieniała w kamień ludzi bo żyłoby się jej o wiele prościej. - nie chciałeś ale jestem cała ujebana! - warknęła i zaczęła wycierać bluzkę, chociaż to niewiele dawało.
    avatar


    tampa
    astronomia
    cheer up, please!
    24

    Re: mcdonald

    Pisanie by quinn anterberry on Nie Gru 27, 2015 8:40 pm

    pierwszy raz się przestraszył jakiejś dziewczyny, bo ariana mu wyglądała na nienormalną. - weź przestań, nie chciałem no! - próbować się bronić. odsunął się na krok, bo bał się, że mu przywali xd mogłaby mu przywalić!!
    avatar


    st.albans
    grafologia
    stay away
    24

    Re: mcdonald

    Pisanie by ariana wyatt on Nie Gru 27, 2015 8:45 pm

    nie wiem z kim grałam, że mówiłam, że ariana to raczej jest mocna w gębie i raczej nie używa przemocy, ale też rzadko kiedy ktoś jest na tyle nieuważny, że oblewa ją szejkiem! - i co z tego, że nie chciałeś? twoje przepraszam nie sprawi, że moja bluzka będzie czysta, co więcej, pewnie pójdzie do wyjebania, a to moja ulubiona! - zacisnęła zęby
    avatar


    tampa
    astronomia
    cheer up, please!
    24

    Re: mcdonald

    Pisanie by quinn anterberry on Nie Gru 27, 2015 8:48 pm

    on nie lubił się kłócić, poza tym dzisiaj miał beznadziejny dzień skoro żadne z jego przyjaciół nie chciało się z nim spotkać. ups. każde miało swoją randkę albo spotkało się ze znajomym, a on wpadł na taką arianę, która nie była przyjazna środowisku xd - kupię ci nową, tylko błagam cię, przestań się na mnie drzeć! - tupnął nogą xd
    avatar


    st.albans
    grafologia
    stay away
    24

    Re: mcdonald

    Pisanie by ariana wyatt on Nie Gru 27, 2015 8:53 pm

    - pierdolę twoją nową bluzę! - prychnęła, przywaliła mu i poszła do domu zostawiając całe jedzenie na stole bo jej się odechciało jeść, dam ci skye dla niego, tylko zacznij gdzieś indziej xd
    avatar


    st. albans
    prawo
    pracoholik
    25

    Re: mcdonald

    Pisanie by daniel roosevelt on Nie Sty 24, 2016 12:32 am

    kupował tu kawę, bo tylko mcdonald był otwarty, do domu było taaaak daleko, a on taaaak potrzebował kawy. i miał tyyyyyle do zrobienia.
    avatar


    antwerpia
    -
    princess of drama
    26

    Re: mcdonald

    Pisanie by malin van hoven on Nie Sty 24, 2016 12:35 am

    eee nie mamy już praktycznie zbyt wielu relek z danielem... malin przyszła tutaj bo też zgłodniała. miała ochotę na wielki zestaw, to podeszła od razu go kasy i zamawiała dużo dobroci.
    avatar


    st. albans
    prawo
    pracoholik
    25

    Re: mcdonald

    Pisanie by daniel roosevelt on Nie Sty 24, 2016 12:37 am

    zawsze można wymyślić albo grać przypadkowe gry. czekał na odbiór kawy i przeraził się 1) widząc księżniczkę w takim miejscu dla plebsu, 2) słysząc co ta zamawia! szalała bardziej niż harry za swoich najbardziej szalonych czasów.
    - jedzenie tak dużej ilości niezdrowego jedzenia o tej porze jest bardzo szkodliwe dla zdrowia. ba, jedzenie tak dużej ilości niezdrowej jedzenia jest szkodliwe. - pouczył ją od razu, oczywiście z troski. w ogóle powiedział ten, co pije hektolitry kawy dziennie...
    avatar


    antwerpia
    -
    princess of drama
    26

    Re: mcdonald

    Pisanie by malin van hoven on Nie Sty 24, 2016 12:43 am

    jakoś moje postacie straciły kompletnie kontakt z danielem, a wcześniej tyle z nim grałam ;o szok. malin od momentu kiedy wylądowała w prasie kolorowej, stwierdziła, że nic już jej nie zdziwi i że ma w dupie co o niej powiedzą. przeszła skandal z panem biznesmenem, to resztę przeżyje. zapłaciła za swoje zamówienie i zadowolona odeszła z tacką od kasy, podeszła do daniela. - nie wymądrzaj się tak, bez przesady. to tylko jedzenie. - zauważyła zabierając się za hamburgera z podwójnym boczkiem i mięsem. pewnie była w ciąży.
    avatar


    st. albans
    prawo
    pracoholik
    25

    Re: mcdonald

    Pisanie by daniel roosevelt on Nie Sty 24, 2016 12:47 am

    bo wcześniej miałaś debbie? i chyba z nikim więcej nie grałyśmy, no może z trzy razy z malin. ale jakoś nie pamiętam czy z kimś jeszcze daniel miał relki, zresztą takie przetasowanie postaci było przez ten cały czas. pociągnął dużego łyka swojej kawy, żeby tylko się rozbudzić, bo myślał, że chyba śni! miał ją za bardziej dystyngowaną, a nie wciągającą największego burgera z sosem kapiącym jej z brody.
    - nie mówię tego, żeby się wymądrzać, tylko żebyś lepiej o siebie zadbała. - odparł.
    avatar


    antwerpia
    -
    princess of drama
    26

    Re: mcdonald

    Pisanie by malin van hoven on Nie Sty 24, 2016 12:52 am

    rip debbie. dobra postać, szkoda tylko, że miała już wszystkie dramy po kolei i nie było co z nią zrobić. trudno, było minęło. machnęła ręką na to co powiedział. - i kto to mówi, danielu. ten, który pije hektolitry kawy i prawie nic nie je i jest chudy jak patyk... - zaśmiała się. szybko wcięła tego burgera, to zabrała się za frytki. a wcześniej oczywiście się powycierała bo brudna chodzić nie będzie. - dla mojego zachowania są tylko dwa wytłumaczenia. po pierwsze jestem okropnie głodna a po drugie jestem przed okresem - mruknęła niezadowolona. - co tam? - zapytała przyzwoicie.
    w sumie to przydałaby sie nam jakaś power couple......
    avatar


    st. albans
    prawo
    pracoholik
    25

    Re: mcdonald

    Pisanie by daniel roosevelt on Nie Sty 24, 2016 12:59 am

    rip.
    - to, że nie jem śmieciowego jedzenia, nie znaczy, że nic nie jem. - zadarł nos. ostatnio william obsesyjnie gotował codziennie kolacje dla gigi, więc daniel miał dobrego jedzenia pod dostatkiem. - okej... za dużo informacji. - skrzywił się, bo nie chciał poznawać takich szczegółów królewskiej egzystencji. - nic nowego. - wzruszył ramionami. - to znaczy dużo, ale nauczony doświadczeniem wiem, że ludzie nie lubią tego słuchać. - zaśmiał się. wow, stawał się coraz bardziej samoświadomy i zabawny. - a co u ciebie? - spytał. wszystkie nasze power couple się rozstały xd debbie daniel, astrid brooklyn, elka rudy xd
    avatar


    antwerpia
    -
    princess of drama
    26

    Re: mcdonald

    Pisanie by malin van hoven on Nie Sty 24, 2016 1:08 am

    jeżeli chodzi o daniela i debbie to oni przynajmniej byli ze sobą bardzo długo. rudy z elką byli tylko razem przez chwilę i wcale nie grałyśmy nimi jako parą a astrid z brooklynem to nie było to. nie pasowali do siebie. trzeba zrobić tak, żeby i do siebie pasowali ale żeby nie skończyli jak daniel z debbie.
    -o proszę proszę, wyściubiłeś noc spoza papierów i pracy czy jednak nie? - zapytała zdziwiona. - przepraszam, ja ostatnio po prostu mam też sporo na głowie. dobrze, że bjorn kupił mi kalendarz, mam przynajmniej to ogarnięte - westchnęła. bjorn z malin byliby potencjalną power couple ale obie wiemy, że to niemożliwe xd ja zaraz idę spać ;x

    Sponsored content

    Re: mcdonald

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Nie Lis 19, 2017 6:57 pm