leon's lunch

    Share


    st. albans
    god save the queen
    we love our queen
    102

    leon's lunch

    Pisanie by st. albans on Pią Paź 03, 2014 7:11 pm

    First topic message reminder :



    miami
    szef wszystkich szefów
    dad, husband and whatever.
    26

    Re: leon's lunch

    Pisanie by blaise joyce on Sob Lis 07, 2015 2:55 pm

    ja już nie wiem jak siedzieli xdddd gniew skiby gniewem jest poważnym ahaha xd oj tam, wszystko jedno. najważniejsze, żeby ten ślub w końcu wzięli. niech będzie nawet milion przypadkowych osób albo całe forko xd zróbmy jedną wielką imprezę haha xd dlaczego wyobraziłam sobie, że strasznie zgniotła jego dłoń, miętoszenie dziwnie mi się kojarzy. mniejsza z tym. pokiwał ze zrozumieniem głową. - spoko, jeżeli chcesz zostać przy swoim nazwisku, to zostań. to niczego przecież nie zmieni, bo i tak będziemy dalej małżeństwem - dodał szybko.


    boston
    wychowuje annie
    a sama jest niedojrzała
    21

    Re: leon's lunch

    Pisanie by madeline cruz on Sob Lis 07, 2015 3:00 pm

    spóźnisz się i zamknie forko na zawsze xd lepiej uważaj xd jak na moje to mogą mieć tylko skromny ślub z najbliższą rodziną. malediwy to i tak większy szał niż jakiś pałacyk pod londynem.
    - kocham cię najmocniej na świecie. - zachwycała się i całowała go i w ogóle. poszli do domu, bo musieli nadrobić stracony czas. i nie mówię tu o rozmawianiu! next.


    miami
    szef wszystkich szefów
    dad, husband and whatever.
    26

    Re: leon's lunch

    Pisanie by blaise joyce on Sob Lis 07, 2015 3:02 pm

    och nieeeeee. przekupię ją cytrynówką, może się mi uda.
    tak było, zaraz zacznę.


    burton upon trent
    meteorologia
    kapitan drużyny polo
    24

    Re: leon's lunch

    Pisanie by rudy berube on Pią Sty 01, 2016 6:22 pm

    wszyscy umierali na kaca, a on był trzeźwiutki i świeżutki. jadł tu sobie coś.


    portland
    taniec
    przyszła mistrzyni
    23

    Re: leon's lunch

    Pisanie by giovanna reeves on Pią Sty 01, 2016 6:31 pm

    ona też była trzeźwa. w nowym roku miała tylko jedno postanowienie i było nim to, że nie tknie ani kropli alkoholu. przyszła na coś dobrego bo nie miała dzisiaj ochoty gotować. zauważyła rudiego, ale zupełnie go zignorowała i poszła usiąść gdzieś dalej.


    burton upon trent
    meteorologia
    kapitan drużyny polo
    24

    Re: leon's lunch

    Pisanie by rudy berube on Pią Sty 01, 2016 6:41 pm

    chciała być jak rudy i dlatego nie zamierzała pić. dobrze, że jej postanowieniem nie było, żeby przestać ruchać się z braćmi berube. rudy oczywiście zauważył ją, ale dalej jadł sobie w spokoju. obserwował ją kątem oka i kiedy widział jak ostrożnie jadła swoje danie, zawołał na cały lokal:
    - masz coś na brodzie. - nawet ruchem palca pokazał jej gdzie. chociaz oczywiście nie miała. zaczepki jak w podstawówce.


    portland
    taniec
    przyszła mistrzyni
    23

    Re: leon's lunch

    Pisanie by giovanna reeves on Pią Sty 01, 2016 6:48 pm

    nie chciała być jak rudy. normalnie i tak nie piła za dużo, ale dwa razy popełniła błąd i chciała uniknąć kolejnych. specjalnie unikała spoglądania w jego stronę i skupiła się jeszcze bardziej na jedzeniu. podniosła jednak głowę gdy się odezwał i chwyciła serwetkę, żeby się wytrzeć. zawsze bardzo uważała jak je, ale wolała mieć pewność, że rzeczywiście się nie ubrudziła. gapiła się na niego tylko chwilę, ale zaraz przypomniał jej się alfons, więc odwróciła wzrok i zaczęła mieszać łyżką w swojej zupie.


    burton upon trent
    meteorologia
    kapitan drużyny polo
    24

    Re: leon's lunch

    Pisanie by rudy berube on Pią Sty 01, 2016 6:50 pm

    alkohol otworzył jej drogę do najlepszego seksu życia. oczywiscie mówię o rudy'm, a nie o alfonsie, hehe. rudy siedział tu dłużej niż gio, więc zdążył dojeść swoje danie szybciej niż ona. zostawił naczynia na stoliku (bo przecież nie będzie ich zanosił do punktu zwrotu naczyń jak jakiś niewolnik) i podszedł do gio.
    - żadnej odzywki? - był zawiedziony, że nie dała się sprowokować.


    portland
    taniec
    przyszła mistrzyni
    23

    Re: leon's lunch

    Pisanie by giovanna reeves on Pią Sty 01, 2016 6:55 pm

    ciekawe czy myślała o rudym jak ruchała się z alfonsem xd seksu z rudym nie żałowała, ale z jego batem tak. głównie dlatego, że zrobiło się bardzo niezręcznie i trochę bała się, że popsuli swoją przyjaźń. - żadnej - odpowiedziała i znów na niego spojrzała.


    burton upon trent
    meteorologia
    kapitan drużyny polo
    24

    Re: leon's lunch

    Pisanie by rudy berube on Pią Sty 01, 2016 7:22 pm

    trzeba wymyślić w jaki sposób rudy dowie się o seksach gio i alfonsa, bo musi mu przywalić w jej obecności. będzie aww xd
    - masz postanowienie noworoczne, że złość piękności szkodzi? - wyśmiał ją. - to tak nie działa, i tak masz szpinak między zębami. - kontynuował swoje żarciki. tym razem była to prawda xd


    portland
    taniec
    przyszła mistrzyni
    23

    Re: leon's lunch

    Pisanie by giovanna reeves on Pią Sty 01, 2016 7:27 pm

    awww. myślałam nad tym, ale jeszcze nic dobrego nie wymyśliłam xd sama się może wygadać w nerwach xd
    - mi nic nie zaszkodzi - mruknęła. od kiedy w zupie pływa szpinak xd gapiła się na niego zła bo udało mu się ją irytować coraz bardziej. nie potrafiła być tą 'mądrą' i go po prostu olać. - idź marnować czas komuś innemu - rzuciła w niego serwetką.


    burton upon trent
    meteorologia
    kapitan drużyny polo
    24

    Re: leon's lunch

    Pisanie by rudy berube on Pią Sty 01, 2016 7:31 pm

    gio jaka zestresowana tym wszystkim xd plotki by można było napisać, ale nie wiem czy mi się chce.
    to nie musiał być szpinak, to mogła być jakaś pietruszka czy inna złośliwa zieleninka.
    - a jednak szkodzi. - wyraził swoją profesjonalną opinię. - lubię marnować twój czas. a właściwie, to sobie tu usiądę. - odsunął krzesło naprzeciwko i dosiadł się do niej. oparł twarz na dłoniach i patrzył na nią jak jakiś rozmarzony głupek, żeby ją tylko jeszcze bardziej zdenerwować.


    portland
    taniec
    przyszła mistrzyni
    23

    Re: leon's lunch

    Pisanie by giovanna reeves on Pią Sty 01, 2016 7:41 pm

    chodziło mi, że mu powie jak się wkurwi, że alfons jest lepszy, a nie że się denerwuje xd
    - wiesz z własnego doświadczenia? - zmrużyła oczy. - świetnie - mruknęła niezadowolona i zabrała się za kontynuowanie jedzenia. rudy ją jednak wkurzał, więc odłożyła łyżkę z powrotem. - możesz się nie gapić na mnie jak jakiś debil? - kopnęła go pod stołem.


    burton upon trent
    meteorologia
    kapitan drużyny polo
    24

    Re: leon's lunch

    Pisanie by rudy berube on Pią Sty 01, 2016 7:47 pm

    to ma więcej sensu xd
    - z własnego doświadczenia patrzenia na ciebie. - odpowiedział od razu. gapił się na nią i czekał na każdy zły ruch z jej strony. musiała jeszcze uważniej jeść pod takim nadzorem. wyciągnął nogi jeszcze bardziej pod stołem, żeby dla niej nie było miejsca. - nie mogę. obserwuję jak złość piękności szkodzi. - śmiał się. pewnie się wkurzyła i poszła bez słowa jak ty.

    Sponsored content

    Re: leon's lunch

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Czw Lut 23, 2017 1:13 am