starbucks

    Share
    avatar


    st. albans
    god save the queen
    we love our queen
    102

    starbucks

    Pisanie by st. albans on Pią Paź 03, 2014 7:11 pm

    First topic message reminder :

    Re: starbucks

    Pisanie by beatrice windsor on Sob Lis 07, 2015 7:56 pm

    wtedy bea będzie musiała się nim zaopiekować, zeby sobie przypadkiem krzywdy nie zrobił.... bo z pewnością różnie to bywa z nim. marysi na pewno przyda się taka opieka. chociaż aggie zdecydowanie potrzebowała jej bardziej, mary była ułożona i porządna w przeciwieństwie do holtzman.
    zaśmiała się. - powinieneś w takim razie jeszcze nauczyć się rozszyfrowywać kobiece między wierszami. - powiedziała rozbawiona. - naprawdę uważasz, że skoro jestem księżniczką to od razu chcę, że wszyscy mnie wychwalali i poświęcali mi całą swoją uwagę? - zapytała. - naprawdę uważasz mnie za tak próżną i bezmózgą dziewczynę?
    avatar


    st. albans
    prawo
    pracoholik
    25

    Re: starbucks

    Pisanie by daniel roosevelt on Sob Lis 07, 2015 8:02 pm

    mary też czasami robiła głupoty. wszyscy robili, daniel też. wszyscy potrzebowali swojego wsparcia nawzajem. szkoda, że przez williama to wszystko się rozpadło xd william rozwalił drugą rodzinę daniela, żeby mieć go całego dla siebie.
    - tego nie da się rozszyfrować. tego nawet kobiety nie potrafią rozszyfrować. - stwierdził. skoro tak uważal, to nic dziwnego, że wszystkie jego dziewczyny zawsze uciekały od niego do innych krajów. xd - nie ma nic złego w chęci odrobiny uwagi ze strony mediów. nie mówię, że muszą cię wychwalać. możesz przecież wykorzystać tę uwagę do innych rzeczy. czynienia dobra, zwrócenia uwagę na ważne dla ciebie kwestie. ostatnie, co bym powiedział o tobie, to to, że jesteś próżna. - mówił poważnie.

    Re: starbucks

    Pisanie by beatrice windsor on Sob Lis 07, 2015 8:09 pm

    nie nie, mary podejmowała same dobre decyzje! co się przez williama rozpadło!? ;o ale rzeczywiście chyba williamowi teraz daniel był bardziej potrzebny niż komukolwiek innemu.
    - oczywiście, ze potrafią, to faceci mają problemy z ogarnięciem co kobiety chcą powiedzieć. a my mówimy naprawdę prostym językiem.- wzruszyła ramionami. w końcu nie oznaczało nie, w rzadkich przypadkach może a w skrajnych tak, może zawsze oznacza może pomijając przypadki w których oznacza kompletnie co innego. przecież to oczywiste wszystko jest. - jeśli chcę powiedzieć coś ważnego dla mnie to uwierz, że wiem jak zwrócić na siebie uwagę mediów. - zapewniła go.
    avatar


    st. albans
    prawo
    pracoholik
    25

    Re: starbucks

    Pisanie by daniel roosevelt on Sob Lis 07, 2015 8:14 pm

    william przespał się z aggie, przez co daniel pokłócił się z aggie, przez co rozpadła się jego rodzinka z mary i aggie. dziwne, że daniel nie był zły na williama. pewnie brat specjalnie udawał wariata, który gada przez telefon ze zmarłą dziewczyną, żeby daniel nie mógł mu robić awantury o aggie xddddd
    - my mówimy prostszym, a to wy doszukujecie się między wierszami czegoś, czego nie ma. - zauważył. miał doświadczenie akurat w tej kwestii. on był prosty chłopak, tylko trafiał na skomplikowane dziewczyny. - w takim razie nie masz na co narzekać. - uśmiechnął się szeroko.

    Re: starbucks

    Pisanie by beatrice windsor on Sob Lis 07, 2015 8:21 pm

    boże a kiedy to było kiedy william przespał się z aggie xdd myślałam, że o coś innego się pokłócili ;x hehe może to rzeczywiście był jakiś super plan williama. kto wie co ten wariat miał w głowie.
    - to ty przed chwilą doszukiwałeś się czegoś między wierszami nie ja. - zaśmiała się bo trochę to wszystko skomplikował no i sam sobie podłożył nogę mówiąc o tym między wierszami. - oczywiście, że nie mam na co narzekać. nigdy nie powiedziałam, że mam. - wzruszyła ramionami. - chyba nie masz zamiaru się o to też czepiać, co? - zaśmiała się.
    avatar


    st. albans
    prawo
    pracoholik
    25

    Re: starbucks

    Pisanie by daniel roosevelt on Sob Lis 07, 2015 8:24 pm

    no wiem, to było dawno temu, ale daniel też się dowiedział z opóźnieniem. a potem w każdej grze nie udaje mu się pogodzić z aggie xd
    - o nic się nie czepiam, przysięgam. - ułożył dłoń na sercu. dopił swoją kawę i pokazał jej swój pusty kubeczek. - widzisz? zrobiłaś mi nieplanowaną przerwę od pracy. teraz już nie możesz mówić, że tylko pracuję. - zaśmiał się. - ale teraz już naprawdę muszę lecieć, na razie! - pobiegł pracować, bo wszystko mu się przesunęło i znowu się nie wyrobi. neeext.
    avatar


    st. albans
    za głupia na studia
    #girlonline
    20

    Re: starbucks

    Pisanie by bridget kay on Pon Paź 03, 2016 6:19 pm

    siedziała tu i robiła artystyczne zdjęcia swojego kubka z kawą. pewnie nawet nie lubiła kawy i nie zamierzała jej wypijać, ale ważne, żeby zdjęcia mieć.
    avatar


    newcastle
    -
    cukierek anyżowy
    23

    Re: starbucks

    Pisanie by leonard mayhew on Pon Paź 03, 2016 6:23 pm

    dobra, historyjka dla leo: pewnie cukiernia zbankrutowała, albo leo się to znudziło bo był takim co skakał z kwiatka na kwiatek i teraz był kelnerem w jakiejś ekskluzywnej restauracji w londynie i pewnie podjadał tam żarcie po godzinach. na dodatek rzucił studia bo jednak gówno go obchodziła kartografia i żył ot tak sobie. na razie szukał pomysłu na siebie! chociaż dalej był takim samym głupkiem. usiadł zmartwiony obok bridget - chciałem pączka z dżemem ale jest bez - westchnął. pewnie wstydził się złożyć reklamację.
    avatar


    st. albans
    za głupia na studia
    #girlonline
    20

    Re: starbucks

    Pisanie by bridget kay on Pon Paź 03, 2016 6:30 pm

    historyjka dla bree: skończyła liceum! tak, nadszedł ten moment. chciała pójść na weterynarię, oczywiście tylko i wyłącznie na uniwerku w st. albans, ale niespodzianka była taka, że beznadziejnie jej poszły egzaminy i na nic by się nie dostała, nawet na kulturoznawstwo xd ups. teraz nic nie robiła, to znaczy rozkręcała swojego bloga, instagrama i kanał na youtube, ale chyba nie muszę mówić, że to też nie było szczególnie dobrym pomysłem... a leo może teraz jakiś biznes z mattem rozkręcać albo wspólnie szukać drogi w życiu, bo on też siedzi na tyłku od zawsze. w odpowiedzi na zażalenie leo, bree tylko zrobiła mu zdjęcie.
    - zaraz wstawię to na mojego instagrama i wszyscy moi fani zbojkotują starbucksa. - poinformowała go.
    avatar


    newcastle
    -
    cukierek anyżowy
    23

    Re: starbucks

    Pisanie by leonard mayhew on Pon Paź 03, 2016 6:48 pm

    gratki dla bree. może razem z mattem szukać drogi. choć nie wiem czy matt chce zaczynać lub kończyć dzień tak jak leo. z prawą ręką z gatkach. tak brakowało mu kilku rzeczy i miał swoje potrzeby - przecież ty prawie nie masz tam fanów - leo śledził jej insta i wiedział że jest nielicznym z subskrybujących. oczywiście nawet on uważał wszystko co wstawiała bree za głupie a nie zabawne. bo nie oszukujmy się, ale bree była zabawna tylko dla siebie, a nie dla wszystkich naokoło.
    avatar


    st. albans
    za głupia na studia
    #girlonline
    20

    Re: starbucks

    Pisanie by bridget kay on Pon Paź 03, 2016 7:00 pm

    teraz się zastanawiam, czy ja przypadkiem rok temu nie planowałam, żeby bree nie zdała klasy i została na zawsze w liceum... no ale niech już ma ten mały sukces i szkołę za sobą. matt miał ludzi od tego, żeby wsadzać mu ręce w gatki, a bree zaliczała kolejnych chłopaków z paczki, więc równie dobrze też mogłaby wsadzić łapkę w gatki leo, ale nigdy się na to nie zgodzisz. na zawsze będą moimi star-crossed lovers.
    - mam dużo. - mruknęła. - ale muszę mieć więcej i dlatego trzeba robić takie akcje, żeby się rozprzestrzeniło! - rozpromieniła się zaraz znowu. oczywiście użyła sformułowania "go viral", ale nie wiem jak to napisać po polsku ;x
    avatar


    newcastle
    -
    cukierek anyżowy
    23

    Re: starbucks

    Pisanie by leonard mayhew on Pon Paź 03, 2016 7:05 pm

    nie pamiętam co ty planowałaś, ja nic nie planowałam i plany wyklarowały się same amen. nigdy w życiu bree nie wsadzi łapki z gacie leo to zbyt patologiczne z uwagi na to że w prawdziwym życiu są rodzeństwem. choć chyba miałyśmy gorsze patologie więc czemu ja się tak oburzam? - zacznij robić zdjęcia ciekawym wydarzeniom i ludziom, a nie kawie i pieskom to może będziesz miała więcej - wepchał ostatni kawałek pączka bez dżemu do buzi.
    avatar


    st. albans
    za głupia na studia
    #girlonline
    20

    Re: starbucks

    Pisanie by bridget kay on Pon Paź 03, 2016 7:09 pm

    nie mówilam tego nikomu chyba, więc nie możesz wiedzieć xd tyle planów, a teraz nie wiem co się działo z moimi postaciami i u większości chyba nic się nie zmieniło. może przez to, że moje postacie są plackami życiowymi, wiec to niemożliwe, by coś się u nich zmieniało. kogo obchodzi kim są w prawdziwym życiu... przynajmniej mają dużo gifków razem... hehe. jak miałyśmy rodzeństwo na forku, a nie w prawdziwym życiu, to nie miałaś oporów przed robieniem im dzieciaka xd
    - nie mogę wstawiać tyle zdjęć przyjaciół, bo wszyscy będą się zastanawiać, który z nich jest teraz moim chłopakiem. - ona tam miała swoje racje.
    avatar


    newcastle
    -
    cukierek anyżowy
    23

    Re: starbucks

    Pisanie by leonard mayhew on Pon Paź 03, 2016 7:45 pm

    może czytam w twoich myślach? he he he, taka ja. jezu pije wino i nawet nie czuje jak łapie fazę i piszę głupoty - powiedziałem: interesującym ludziom, a nie twoim przyjaciołom - zaśmiał się. chyba coś wcześniej jarał bo nie ogarniał że był dla niej niemiły. a przecież był najsłodszym cukiereczkiem w mieście! - bree wszyscy wiedzą że jesteś sama odkąd zerwałaś z tym... jak mu tam.... albertem, alfredem - jasne chodziło mu o alfonsa. he he, moja postać mówi o mojej drugiej postaci. break the fourth wall!
    avatar


    st. albans
    za głupia na studia
    #girlonline
    20

    Re: starbucks

    Pisanie by bridget kay on Pon Paź 03, 2016 8:08 pm

    napiłabym się piwa w sumie. może złapałabym twoją fazę xd
    - a ja nie powiedziałam, że tobie, więc interesującym. - pokazała mu język, nie ogarniając, że leo jest dla niej niemiły..... bo jak by mógł?! zawsze był kochanym cukiereczkiem... tylko się z nią droczył przecież! - wcale nie, ostatnio byłam z neilem! - przypomniała mu. not impressed, moja postać była z drugą moją postacią. - i alfonsem. - dodała, zeby go poprawić, mamrocząc pod nosem i spuszczając wzrok.
    avatar


    newcastle
    -
    cukierek anyżowy
    23

    Re: starbucks

    Pisanie by leonard mayhew on Pon Paź 03, 2016 8:12 pm

    wino lepsze he he. jeszcze od teściowej dostałam he he he.
    - jestem najbardziej interesującą osobą jaką spotkasz w swoim życiu - naburmuszył się - umiem tak! - i wtedy dotknął językiem nosa - neil to jak jedna ósma chłopaka, nie liczy się - machnął ręką - alfons, alfred co za różnica, wszystko brzmi jakby był ekskluzywnym kierownikiem prostytutek - zakpił sobie choć alfons pewni teraz trochę taki był, bo ruchał dużo. ale to kiedyś w historyjce alfonsa.
    avatar


    st. albans
    za głupia na studia
    #girlonline
    20

    Re: starbucks

    Pisanie by bridget kay on Pon Paź 03, 2016 8:16 pm

    ja dostałam piwo od szwagra xd
    zapowietrzyła się. chwilę patrzyła na niego po tych wszystkich jego odzywkach, aż w końcu wycelowała w niego palcem, bo zaróweczka jej się zaświeciła i wiedziała już o co mu chodzi.
    - mówisz to wszystko, bo jesteś zazdrosny! - stwierdziła jak to na bree przystało.
    avatar


    newcastle
    -
    cukierek anyżowy
    23

    Re: starbucks

    Pisanie by leonard mayhew on Pon Paź 03, 2016 8:21 pm

    gratki? ;d
    zaśmiał się widząc jej groźnego palca wycelowanego w jego nos - zazdrosny? - zaśmiał się - ostatnio byłem zazdrosny jak dziecko u lekarza dostało dwie naklejki dzielnego pacjenta a ja tylko jedną - pewnie tak było na serio. zagroził dzieciakowi i pokazał mu język - jakbym chciał to bym cię zabrał na najlepszą randkę ever i zdobył! - powiedział dumnie.
    avatar


    st. albans
    za głupia na studia
    #girlonline
    20

    Re: starbucks

    Pisanie by bridget kay on Pon Paź 03, 2016 8:30 pm

    to nie są zawody!
    zamrugała. nagle po tych słowach leo spojrzała na niego zupełnie inaczej niż wcześniej. nie wiem, bree przechodziła teraz dziwną fazę i zakochiwała się we wszystkich przyjaciołach po kolei czy jak? każdy był tylko marnym pocieszeniem po alfie'm, z którego od roku nie mogła się wyleczyć. (włączę sobie hellooooo.)
    - to dlaczego tego nie zrobisz? - spytała niewinnie, tak jakby część "jakbym chciał" zupełnie ich nie dotyczyła. - wyzywam cię, żebyś zabrał mnie na najlepszą randkę ever! - zawołała, mając nadzieję, że teksty w stylu "ty nie zrobisz?!" podziałają na leo, który będzie chciał udowodnić, że zrobi.
    avatar


    newcastle
    -
    cukierek anyżowy
    23

    Re: starbucks

    Pisanie by leonard mayhew on Pon Paź 03, 2016 8:34 pm

    a może są? he he, upij się ze mną!
    bree doznała oświecenia normalnie........... leo nawet nie czuł w jakie kuku się wpakował. bree przecież była stalkerką i dziwaczką jeśli chodzi o umawianie się i randki. pewnie raz ją gdzieś zabierze i wmówi wszystkim że się hajtają. (HELLLLO! <3) - a chcesz? - widząc jej minę uzyskał odpowiedź - okej, przyjmuję wyzwanie - zaśmiał się - zabiorę cię na najlepszą randkę ever i nigdy tego nie zapomnisz - miał nadzieję że po randce opisze wszystko na swoim blogu i się odczepi a laski zaczną lgnąć do niego.
    avatar


    st. albans
    za głupia na studia
    #girlonline
    20

    Re: starbucks

    Pisanie by bridget kay on Pon Paź 03, 2016 8:42 pm

    jednym piwem?
    bree chyba ostatnimi czasy często doznawała takiego oświecenia. zanim jeszcze pójdą na randkę, już rozgada wszystkim, że są razem... do tej pory uważała, że była z cody'm. i pewnie że wyjechał z miasta, bo nie mógł znieść tego, że nie mógł jej mieć xd bree i cody, najlepsza para, której nie było ever.
    - łiii! - zaczęła klaszczeć i piszczeć i podskakiwać na krzesełku. nie tylko opisze, a pewnie jeszcze będzie prowadzić transmisję na żywo na fejsbuku xd - napiszę potem na blogu notkę z top 10 randkami w moim życiu. - zaczęła myśleć na głos. - ale nie mów o tym neilowi. ani cody'emu. ani benowi. - wymieniała. tak jakby wszyscy nie znaleźli się na jej liście top 10 chłopaków w tyle za alfonsem xd przypomniało mi sie, że leo przespał się z madeline i zastanawiam się jak do tego doszło?!
    avatar


    newcastle
    -
    cukierek anyżowy
    23

    Re: starbucks

    Pisanie by leonard mayhew on Pon Paź 03, 2016 8:52 pm

    jednym też się da. szczególnie jak wrzucisz tam sobie szota xd
    biedny leo, nie wie na co się porwał.......... pewnie widział co ta bree zrobiła z codym i dziw że nie uciekł słysząc jej propozycję. jednak dalej był głupi - a miałaś 10 randek w życiu? - z wrażenia aż zagwizdał. pewnie on nie miał nawet 10 randek w życiu z różnymi laskami. był zbyt pierdołowaty. choć nie tak jak ralf - okej, nie bede nikomu mówić - choć pewnie bree już dawno to rozgada - odezwę się - poklepał ją po ramieniu i uciekł żeby zaplanować najlepszą randkę ever, albo kupił bilet i uciekł do kambodży. chcesz jeszcze kimś czy idziesz?
    avatar


    st. albans
    za głupia na studia
    #girlonline
    20

    Re: starbucks

    Pisanie by bridget kay on Pon Paź 03, 2016 8:56 pm

    na pewno podała mu dokładną liczbę randek jakie miała w życiu, chociaż też nie wiem, czy byłoby tam 10 różnych chłopaków. chyba że szalała jeszcze bardziej jak nie patrzyłyśmy co się dzieje. no i liczyła pewnie śluby z przedszkola. na pewno napisała jakiś status na fb, że "w cudownym nastroju" i tak dalej i też poszła.

    Sponsored content

    Re: starbucks

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Nie Lis 19, 2017 6:57 pm