pizza metro

    Share
    avatar


    st. albans
    god save the queen
    we love our queen
    102

    pizza metro

    Pisanie by st. albans on Pią Paź 03, 2014 7:10 pm

    First topic message reminder :

    avatar


    tokio
    licealistka
    trouble maker
    20

    Re: pizza metro

    Pisanie by piper singleton on Sro Lis 19, 2014 8:12 pm

    położyła drobne na blacie, po czym przeniosła wzrok na dłoń bridget, która była zaciśnięta na jej ramieniu. wyszarpnęła się, nawet nie odpowiadając jej nic. jasne, że była mądrzejsza od przyjaciółki i teraz nie miała wyrzutów sumienia, żeby się do tego przyznać przed samą sobą. chwyciła pudełka z pizzą, po czym odwróciła się do niej. - nie wiem, zastanowię się - powiedziała obojętnie. - a teraz wybacz, ale tym razem ja nie mam czasu - wyminęła ją i poszła szybko do domu. możesz dać kogoś innego.
    avatar


    st. albans
    za głupia na studia
    #girlonline
    20

    Re: pizza metro

    Pisanie by bridget kay on Sro Lis 19, 2014 8:16 pm

    bridget nie wiedziała co o tym wszystkim myśleć i wróciła do domu bardzo smutna, tak bardzo, że nawet zdjęcie alfonsa, które zrobiła mu kiedy nie patrzył, nie mogło poprawić jej humoru. zaraz zacznę!
    avatar


    rzym
    pani milionerka
    niania do zadań specjalnych
    26

    Re: pizza metro

    Pisanie by grace kay on Wto Lis 25, 2014 10:06 pm

    grace przyszła na pizzę, była po pracy i była zmęczona. miała w końcu chwilę dla siebie, włożyła więc słuchawki w uszy, nie wadziła nikomu i zajadała się pepperoni.
    avatar


    st. albans
    milioner
    słodziak
    26

    Re: pizza metro

    Pisanie by victor kay on Wto Lis 25, 2014 10:16 pm

    o tej porze żarła pizzę? victor zatrudnił się tu jako kelner, więc podszedł do niej, złapał za jedną słuchawkę i pochylił do niej. - smakuje? - zapytał z lekkim uśmiechem i w końcu prostując się, bo nie chciał wylecieć za spoufalanie się z klientelą.
    avatar


    rzym
    pani milionerka
    niania do zadań specjalnych
    26

    Re: pizza metro

    Pisanie by grace kay on Wto Lis 25, 2014 10:20 pm

    jak nie jadła cały dzień to teraz była głodna! no halo, dzieciaki z niej wyciągały całą energię, musiała za nimi latać, a poza tym tatusiowie też dużo od niej wymagali. victor wyrwał ją z letargu - słucham? a tak tak, bardzo pyszna pizza - posłała mu przyjazny uśmiech. było jej miło że ją kelner pytał o zdanie.
    avatar


    st. albans
    milioner
    słodziak
    26

    Re: pizza metro

    Pisanie by victor kay on Wto Lis 25, 2014 10:24 pm

    ona bzyka tatusiów dzieci, którymi się zajmuje czy jak? xd EJ, no i oni się znają. to znaczy pewnie victor ją kojarzył przez znajomego znajomej ale ona najwyraźniej jego nie pamiętała, więc zrobiło mu się głupio, że wszedł w jej sferę intymną i zmacał jej ucho i kazałek żuchwy. - to smacznego. - odchrząknął i zrobił krok do tyłu, ale but mu się rozwiązał i jakoś tak się wyjebał na ryj przy okazji szturchając innego kelnera, który zrzucił pizzę. jak pech to pech.
    avatar


    amsterdam
    mikrobiologia
    innocent
    22

    Re: pizza metro

    Pisanie by sophie hemingway on Wto Lis 25, 2014 10:24 pm

    / ty krycha też o tej porze żresz xd nie udawaj świętej!!!!!!!!! pozdrawiam!
    avatar


    rzym
    pani milionerka
    niania do zadań specjalnych
    26

    Re: pizza metro

    Pisanie by grace kay on Wto Lis 25, 2014 10:31 pm

    z jednym miała romans ale teraz jest już grzeczna xd znają się? xd no to grace widocznie go nie poznała, bo strasznie się zmienił ;x grace kiedy się wywrócił zakryła najpierw usta, zachichotała a potem nachyliła się nad nim żeby pomóc mu wstać - wszystko w porządku? nic ci się nie stało? chyba rozwaliłeś sobie wargę, bo krew ci leci - podała mu chusteczkę. chciała mu pomóc, wycierała go nawet. ale sytuacja dla niej była komiczna. dopiero teraz przypomniała sobie, że to jest victor!
    avatar


    st. albans
    milioner
    słodziak
    26

    Re: pizza metro

    Pisanie by victor kay on Wto Lis 25, 2014 10:38 pm

    mogło go nie poznać, bo powiedzmy wcześniej miał dłuższe włosy, które planował teraz też zapuścić, bo jego fryzjerka poszła na macierzyński, a innych fryzjerow nie lubił. kiedyś jeden prawie uciął mu ucho, więc się ich bał! wiadomo. zerwał się teraz jednak od razu na równe nogi. - o matko! przepraszam. - miał wyraz twarzy, jakby miał się rozbeczeć ale głupio mu było, a twarz vikusia płonęła żywą czerwienią. - co? - zagapił się na nią chwilę i zaraz wyrwał tą chusteczkę. - to nic. cholera. - mruknął bo go dopiero teraz zaczęły kolana boleć i wszystko inne też. :c
    avatar


    rzym
    pani milionerka
    niania do zadań specjalnych
    26

    Re: pizza metro

    Pisanie by grace kay on Wto Lis 25, 2014 10:45 pm

    położyła dłonie na jego ramionach - ale jesteś pewien że nic ci nie jest? nie wyglądasz zbyt dobrze, ta warga wymaga chyba zszycia - była zmartwiona, odezwał się w niej instynkt macierzyński bo przecież przebywała bardzo dużo z dzieciakami i połowa z nich mówiła do niej mamusiu albo ciociu. uśmiechnęła się do niego na pocieszenie - pomóc ci jeszcze jakoś? - zapytała zmartwiona. victor był w tym momencie dla niej taki bezbronny, nic tylko przytulić go do swojej piersi i pocieszać! przygryzła wargę i wgapiła się w jego oczy.
    avatar


    st. albans
    milioner
    słodziak
    26

    Re: pizza metro

    Pisanie by victor kay on Wto Lis 25, 2014 10:47 pm

    - muszę wracać do pracy - odparł speszony i zdziwiony całą sytuacją, więc uciekł tym razem bezpiecznie wracając na zaplecze, gdzie dostał reprymendę od szefa i pierwsze ostrzeżenie. dam ci kogoś innego, he he.
    avatar


    rzym
    pani milionerka
    niania do zadań specjalnych
    26

    Re: pizza metro

    Pisanie by grace kay on Wto Lis 25, 2014 10:48 pm

    grace wróciła do jedzenia pizzy a potem poszła sobie do domku.

    Re: pizza metro

    Pisanie by nathaniel hurd on Nie Sty 11, 2015 9:26 pm

    hahah pozdro grace i victor xd nathaniel siedział tutaj w pizzerii i zajadał się smakołykami, popijając piwko.
    avatar


    londyn
    pracuje w galerii sztuki
    kochana laseczka
    32

    Re: pizza metro

    Pisanie by valeria heinen on Nie Sty 11, 2015 9:33 pm

    oja, on tutaj się wyjebał ;c
    to była ulubiona pizzeria valerii, pewnie nawet nathanielowi ją pokazała i dlatego teraz tutaj był. dziwnym trafem pani kelnerka przyprowadziła ją do stolika obok nathaniela. nie zwróciła jednak na niego uwagi, bo była zajęta jakąś aukcją na ebay'u. chciała sobie kupić jakieś szpilki czy coś.

    Re: pizza metro

    Pisanie by nathaniel hurd on Nie Sty 11, 2015 9:36 pm

    nate od razu ją przyuważył, więc wytarł mordkę chusteczką i usiadł przy jej stoliku. spojrzał wcześniej co robiła z tym telefonem, jak zwykle kupowała szpilki - witam serdecznie, znowu się spotykamy - pocałował ją w dłoń, był szarmancki. valerka była kochana, jakoś zbytnio nie przeżył ich rozstania, ale ona pewnie tak. bo on jest strasznie niewierny taka prawda ;x
    avatar


    londyn
    pracuje w galerii sztuki
    kochana laseczka
    32

    Re: pizza metro

    Pisanie by valeria heinen on Nie Sty 11, 2015 9:43 pm

    w sumie to on mógł pracować u jej ojca na początku i tak się poznali, poszli na parę randek, było super, seks super, ale to było w jakimś niewielkim odstępie czasu po śmierci jej męża i sama to skończyła, bo nie czuła się na siłach. dlatego nawet nie zdążył jej zdradzić, więc miała go za poczciwego człowieka. - nathaniel. - uśmiechnęła się do niego lekko. - witaj, hej. przysiądziesz się? - pewnie nie zdążyła nawet tego powiedzieć a on już siedział na przeciwko niej. i wcale jednak nie patrzyła na szpilki tylko na wiadomości, a tam pisało, że w st. albans doszło do eksplozji gdzieś niedaleko edwarda, dlatego martwiła się o niego. i trochę o debbie też, he he. - jeszcze dwa dni temu paryż a teraz st. albans... dasz wiarę? - pokazała mu wiadomości. pewnie było wielkie zdjęcie quentina, że to poszukiwany zbir jest, który kręcił się wcześniej w tamtej okolicy. ewentualnie al kaida.

    Re: pizza metro

    Pisanie by nathaniel hurd on Nie Sty 11, 2015 9:48 pm

    - no coś ty, nie wiedziałem że nie jest tutaj bezpiecznie... - potarł dłonią twarz, był zmęczony po robocie - znam gościa, ja pierdolę znowu będę musiał go wyciągać z pierdla. on się pakuje w kłopoty szybciej niż ja zdążę powiedzieć ci na czym polega teoria ewolucji człowieka - zaśmiał się. wkurzył się, bo quentin sprawiał mu same kłopoty - ale cholera jasna, to przecież jest blok mojej klientki a jego dziewczyny! wysadził swoją laskę w powietrze? - zdziwił się, czytając dalej wszystkie informacje - a tak w ogóle co u ciebie, wszystko dobrze? - zapytał zaciekawiony.
    avatar


    londyn
    pracuje w galerii sztuki
    kochana laseczka
    32

    Re: pizza metro

    Pisanie by valeria heinen on Nie Sty 11, 2015 9:57 pm

    popatrzyła na niego zdziwiona, jak opowiadał o tym, że to jego klient. nie świadczyło to o nim najlepiej, bo zauważyła, że dodali, ze ten cały quentin h. to seryjny morderca, właśnie swoich kochanek i ich bliskich. brzmiało okropnie! valerię aż dreszcze przeszły. - brzmi okropnie, ale chyba według nich taki jest najbardziej prawdopodobny scenariusz - podziękowała kelnerce za lampkę wina i podrapała się po karku. - chyba tym razem będziesz musiał wystąpić przeciwko niemu - zagryzła wargę patrząc w jego hipnotyzujące oczy. miał coś w sobie seksownego, co nie pozwoliło żadnej kobiecie przejść swobodnie obok niego. ciekawe, czemu jude tego nie ma, haha. nathaniel zabrał swoim braciom wszystko co najlepsze a im zostawił jakieś ochłapy. jaki chujek! - w porządku. nie narzekam. - posłała mu miły uśmiech.

    Re: pizza metro

    Pisanie by nathaniel hurd on Nie Sty 11, 2015 10:05 pm

    - nie wiem, zobaczymy co wykaże śledztwo. jeżeli będę musiał to wystąpię przeciwko niemu o próbę zamordowania lysette... ale widzę, że są ofiary, niejaki arvid lindstrom i mimi bulgari zginęli w wyniku wybuchu w kamienicy, młodzi ludzie. szkoda. jeżeli było to zamierzone działanie i quentin nie działał w amoku czy pod wpływem środków psychotropowych to niestety, ale dostanie karę śmierci. nikt to nie będzie chciał obronić, bo nie ma na to szans - wzruszył ramionami. spoglądał jej przeciągle w oczy, chciałam napisać że w usta ale to bez sensu ;x pewnie, że był najprzystojniejszy! dlatego to wykorzystywał - jak idzie ci w pracy? dawno nie byłem na żadnej wystawie - odchrząknął.
    avatar


    londyn
    pracuje w galerii sztuki
    kochana laseczka
    32

    Re: pizza metro

    Pisanie by valeria heinen on Nie Sty 11, 2015 10:17 pm

    zaśmiała się. może to był zły moment na śmianie się, ale kara śmierci jakoś tak na nią podziałała. - nie rozpędzaj się, nate. chyba dożywocie, co? - była trochę obeznana z tymi wszystkimi karami za różne przestępstwa. nie słyszała o żadnym przywróceniu kary śmierci, więc quentin mógł się czuć spokojnie, ze będą go dupczyć w pierdlu do końca życia. może z biegiem czasu mu się to spodoba? xd na usta też mógł patrzeć, przecież ona ma takie wary obciągary, że pewnie wszyscy faceci jak na nie patrzyli to zaraz wyobrażali sobie, jak ekstra by wyglądały na ich kutasach. - wczoraj właśnie miałam jedną... i straciłam jednego z klientów, przez jedną zdzirę z konkurencji. - mruknęła gniewnie dziękując zaraz kelnerce za pizzę i wzięła sobie kawałek. - chcesz? - bo moze miał ochotę na jej margharitę? - co do wystawy, powinieneś kiedyś przyjść, napić się szampana i popatrzeć na sztukę nowoczesną. mamy paru bardzo dobrych młodych artystów. spodobałyby ci się ich obrazy. - zaczęła przy okazji szamanko.

    Re: pizza metro

    Pisanie by nathaniel hurd on Nie Sty 11, 2015 10:35 pm

    dzięki za pomoc ;x skończył swoje piwo, bo on nie chciał pić drineczków. podrapał się po policzku - no dobra, masz może i rację, że dożywocie mu wystarczy ale muszę jeszcze pamiętać o tym, że podejrzany jest o zabicie dwóch osób. teraz właściwie już pięciu - wywrócił oczami - on nigdy z pierdla nie wyjdzie, a to że zaatakował jakiś blok to już nie jest fajne. a co do wystawy to się zastanowię - pokiwał głową - koniecznie musimy iść razem - zaproponował.
    avatar


    londyn
    pracuje w galerii sztuki
    kochana laseczka
    32

    Re: pizza metro

    Pisanie by valeria heinen on Nie Sty 11, 2015 10:45 pm

    valeria pokręciła głową. - niektórzy ludzie powinni nigdy się nie urodzić! - powiedziała całkowicie poważnie. nie miałą szacunku dla takich świrów, którzy mordowali innych. powinno się takim odcinać głowy i tyle! - może to być zawsze tylko głupi przypadek. chociaż dużo tych przypadków w jego wypadku - uniosła brew i pokiwała głową. - szkoda, że wcześniej cię nie spotkałam. ukradłabym cię wczoraj, bo odkąd - odchrząknęła. - effie umarła czuję się beznadziejnie wśród tych wszystkich snobów. - westchnęła.

    Re: pizza metro

    Pisanie by nathaniel hurd on Nie Sty 11, 2015 10:49 pm

    złapał ją za dłoń, żeby móc pogładzić ją po niej. był wrażliwy na kobiece piękno, szczególnie na valerkę którą uwielbiał, była słodka i urocza. szkoda, że teraz miała edwarda, chętnie by się nią zaopiekował ponownie, ale na krótko. pogładził ją po policzku - nadal jest ci smutno z powodu effie? moja biedna mała dziewczynka - wymamrotał, całując ją w czoło - na następną wystawę koniecznie pójdziemy razem, co ty na to? dawno nigdzie się nie wyrywałem. może edward się też skusi? - rzucił propozycją.
    avatar


    londyn
    pracuje w galerii sztuki
    kochana laseczka
    32

    Re: pizza metro

    Pisanie by valeria heinen on Nie Sty 11, 2015 10:58 pm

    uśmiechnęła się uroczo, gdy ten ją tak cmokał. było to takie ciepłe i miała wrażenie, że nathanielowi na niej zależy. może nie w jakimś romantycznym układzie, ale byli na przyjacielskiej stopie, co jej totalnie odpowiadało. nienawidziła kłócić się z ludźmi. dlatego zawsze przeżywała te wszystkie swoje porażki, gdy inni byli dla niej wredni i poniżali ją. była taką kruchą kobietką, którą łatwo zranić. wszystko przeżywała ze zdwojoną siłą. - była moją najlepszą przyjaciółką - spuściła wzrok na pizzę i pomyślała sobie, jaką minę zrobiłaby na to effie. pewnie skrzywiłaby się i powiedziała coś kąśliwego na temat boczków valerii, albo jej wielkiego tyłka. ale valeria nie zamierzala rezygnować z takich małych przyjemności. nie była modelką ani primabaleriną, żeby musieć przesadnie dbać o swoje ciało. poza tym faceci lubili takie typu gwiazd porno. w końcu dlatego ją tak joshua pragnął! pomiziała go kciukiem po policzku. - dziękuję. - zagryzła wargę, gdy wspomniał o edwardzie. - znasz edwarda? - bo nie miała o tym pojęcia! no ale faktycznie, byli prawnikami. musieli się znać. była ciekawa, co ed mówił o niej nathanielowi.

    Re: pizza metro

    Pisanie by nathaniel hurd on Nie Sty 11, 2015 11:03 pm

    - to mój najlepszy przyjaciel, tyle mi już o tobie opowiadał. nie może się ciebie nachwalić, taka jesteś cudowna, słodka, kochana i urocza. co chwila to wpada wprost w zachwyt nad tobą - zaśmiał się a potem zamówił sobie drugie piwo, bo było mu mało. miział dalej valerkę po ręce, nie chciał jej bzykać tylko chciał mieć w niej przyjaciółkę, taką samą jak w edwardzie. w edziu to bardziej przyjaciela ale to nic. poprawił włosy, a od tego ruchu padły wszystkie kelnerki, taki był seksowny z niego gościu. on uważał się nawet za ładniejszego od swoich sióstr. znaczy siostry - w przyszłym tygodniu jest jakaś wystawa? - zapytał.

    Sponsored content

    Re: pizza metro

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Wto Cze 27, 2017 3:01 am