pizza metro

    Share
    avatar


    st. albans
    god save the queen
    we love our queen
    102

    pizza metro

    Pisanie by st. albans on Pią Paź 03, 2014 7:10 pm

    First topic message reminder :

    avatar


    tampa
    astronomia
    cheer up, please!
    23

    Re: pizza metro

    Pisanie by quinn anterberry on Sro Lis 11, 2015 8:49 pm

    leczył moralniaka pizzą i piwem. właśnie, napiłabym się...
    avatar


    manchester
    -
    three, two, one, let's jam!
    23

    Re: pizza metro

    Pisanie by teddy carlson on Sro Lis 11, 2015 8:54 pm

    ja tez bym się napiła, ale nie pije. popije w weekend pewnie he he.
    teddy nie leczył moralniaka, ale był tutaj razem z nim. jadł i przyglądał mu się z wielkim zaciekawieniem bo quinn był wyjątkowo cichy dziś.
    avatar


    tampa
    astronomia
    cheer up, please!
    23

    Re: pizza metro

    Pisanie by quinn anterberry on Sro Lis 11, 2015 8:58 pm

    ja też popiję w weekend, hehe nie chwal się hehe
    quinn nic nie mówił tylko wcinał pizzę i popijał ją piwem. zazwyczaj szalał, rzucał żarcikami, opowiadał o swoich nowych przygodach a tu proszę. wczoraj popełnił chyba jeden błąd. zanim się zorientował to rozdziewiczył przypadkową dziewczynę xd co nie było do niego podobne. - nie mogę już, starczy. weź resztę jak chcesz - odsunął od siebie talerz.
    avatar


    manchester
    -
    three, two, one, let's jam!
    23

    Re: pizza metro

    Pisanie by teddy carlson on Sro Lis 11, 2015 9:13 pm

    otworzyłam piwo, ups.
    no właśnie to milczenie quinna było dla tediego dziwne. nie było żarcików, ani śmiechów. smutki! patrzył na niego chwile tak, a potem przeniósł wzrok na pizze - nie chce już - skrzywił się i odsunął talerz - co jest? - zapytał wprost.
    avatar


    tampa
    astronomia
    cheer up, please!
    23

    Re: pizza metro

    Pisanie by quinn anterberry on Sro Lis 11, 2015 9:17 pm

    oddawaj!!!!
    jak się go spytał od razu się wyprostował. odchrząknął nerwowo milion razy, zaczął skubać serwetkę w dłoniach. - wczoraj za dużo wypiłem. najwyraźniej wyrwałem przypadkową dziewczynę, była cholernie śliczna i potrzebowała rozrywki. no i na dodatek była dziewicą. ja pierdolę. - pacnął się centralnie w czoło.
    avatar


    manchester
    -
    three, two, one, let's jam!
    23

    Re: pizza metro

    Pisanie by teddy carlson on Sro Lis 11, 2015 9:23 pm

    NIE.
    odchylił się na krześle i zaśmiał - czyżbyś miał wczoraj ochotę na przypadkowy seks, a zamiast tego trafiłeś na dziewicę którą rozdziewiczyłeś? - śmiał się dalej. nawet poklepał go po ramieniu - no stary, winszuje - tedi troche nie ogarniał dlaczego quinn sie tym przejmował, no big deal.
    avatar


    tampa
    astronomia
    cheer up, please!
    23

    Re: pizza metro

    Pisanie by quinn anterberry on Sro Lis 11, 2015 9:28 pm

    TAK PODZIEL SIĘ POSIŁKIEM.
    westchnął ciężko a potem na niego spojrzał. - tak, miałem ochotę na przypadkowy seks, nic więcej a trafiłem na cholernego jednorożca, bo dziewic przecież już w tych czasach aż tak dużo nie ma. nie wiem co ta dziewczyna teraz czuje, pewnie cholernie jest zła. nie mam nawet jej numeru, czaisz - walnął głową o stół, bo chciałby chociaż się z nią spotkać.
    avatar


    manchester
    -
    three, two, one, let's jam!
    23

    Re: pizza metro

    Pisanie by teddy carlson on Sro Lis 11, 2015 9:40 pm

    NIE.
    - chyba powinieneś sie cieszyć,że wyruchałeś jednorożca - wsadził łapki do kieszeni spodni. dalej chciało mu się śmiać z quinna. sam też pewnie trafił nie raz na dziewicę, ale żadnej nie wyruchał po pijaku - może się więcej nie spotkacie i problem z glowy - wzruszył ramionami.
    avatar


    tampa
    astronomia
    cheer up, please!
    23

    Re: pizza metro

    Pisanie by quinn anterberry on Sro Lis 11, 2015 9:43 pm

    NIEDOBRA JESTEŚ HEHEHEHEHE.
    podniósł się z tego stołu i wypił więcej piwa. - nie jestem takim frajerem, który rucha laski raz i je zostawia, znaczy to się tyczy tylko dziewic, bo tak to mogę sobie ruchać ile mi się tylko podoba. - mruknął niezadowolony. - ale żeby kurwa jednoroooooooooożec... teddy... - zaśmiał się. - to co, idziemy gdzieś dalej? - zaproponował.
    avatar


    manchester
    -
    three, two, one, let's jam!
    23

    Re: pizza metro

    Pisanie by teddy carlson on Sro Lis 11, 2015 9:51 pm

    AJ NOŁ.
    - jednorożce jak widać są wśród nas - zaśmiał się i objął go po przyjacielsku. a potem poszli na kluby he he.
    avatar


    hamilton
    informatyka
    whatever
    22

    Re: pizza metro

    Pisanie by davina way on Pon Gru 28, 2015 2:59 pm

    przyszła tutaj na jakąś sałatkę, bo nie chciało jej się robić obiadu, a nico nie chciał jej zaprosić do siebie.
    avatar


    glasgow
    grafika
    król komiksów
    23

    Re: pizza metro

    Pisanie by basil ruth on Pon Gru 28, 2015 3:02 pm

    nie mam pojecia jakie mam z nią relki to masz bazyla xd
    bazyl tutaj jadł, ale kelner poprosił go o pomoc i zastąpienie dlatego ten głupek zgodził się! kelner zwiał na sjestę a głupi bazyl harował za niego i za darmo. teraz pędził z zamówieniem daviny do stolika ale się wywalił na środku. zaczął pakować te wszystkie warzywa z sałatki znowu do miski xd
    avatar


    hamilton
    informatyka
    whatever
    22

    Re: pizza metro

    Pisanie by davina way on Pon Gru 28, 2015 3:09 pm

    ja też nie wiem ale padło na nią jak się zastanawiałam kim jeszcze nie grałam xd
    głupi bazyl.... no ale co poradzisz. davina długo czekała na swoją sałatkę i bardzo się niecierpliwiła bo była już głodna, a po za tym miała jeszcze coś później do załatwienia. oznaczało to, że albo się spóźni albo pójdzie głodna, a wolała tego uniknąć. patrzyła jak leci z jej sałatką zadowolona, ze może uda jej się wszystko dopiąć na ostatni guzik, a tu jednak okazało się, że jej obiad wylądował na brudnej ziemi. z politowaniem patrzyła jak chłopak to zbiera. - chyba nie masz zamiaru mi tego podać?! - przestraszyła się kiedy już skończył.
    avatar


    glasgow
    grafika
    król komiksów
    23

    Re: pizza metro

    Pisanie by basil ruth on Pon Gru 28, 2015 3:12 pm

    przykro mi ale bazyl nie znał zasad bhp. u nich w domu panowała zasada pięciu sekund, albo nawet pięćdziesięciu dlatego odruchowo zaczął to zbierać z ziemi. zerknął na davinę nieco przestraszony. nie lubił jak ktoś podnosił na niego głos, był wrażliwy i zaraz zaczynał się przejmować. biedaczek, taka pierdółka z niego! - miałem zamiar, ale chyba tego nie zrobię? - odparł niepewnym i pytającym głosem. przełknął głośno ślinę bo był nieco zdezorientowany i przerażony.
    avatar


    hamilton
    informatyka
    whatever
    22

    Re: pizza metro

    Pisanie by davina way on Pon Gru 28, 2015 3:16 pm

    dobrze, że nie wyjmował zza łóżka rocznych chrupek uważając, że wciąż nadają się do jedzenia.... zmierzyła go wzrokiem i ręce jej opadły słysząc jego odpowiedź. - no oczywiście, że tego nie zrobisz! - warknęła bo to jakieś nieporozumienie, że klienci muszą uczyć pracowników co powinni robić. skąd miała wiedzieć, że tak naprawdę bazyl jest tutaj na chwilowe zastępstwo. - obowiązują was tu jakieś szkolenia bhp? po za tym wystarczy zdrowy rozsądek! ludzie tu chodzą w za błoconych butach a ty chcesz mi podawać jedzenie z ziemi? - była zszokowana tym, że są ludzie, którzy tak wolną myślą i kojarzą.
    avatar


    glasgow
    grafika
    król komiksów
    23

    Re: pizza metro

    Pisanie by basil ruth on Pon Gru 28, 2015 3:24 pm

    hahaha, nie wybierał się czasami na łowy za łóżko żeby znaleźć roczne jedzenie. nie był takim oblechem! trochę mu się przykro zrobiło kiedy zaczęła na niego krzyczeć. był tu tylko w zastępstwie, chciał pomóc, a davina zaczęła na niego krzyczeć. zaczął miętosić swój fartuszek przepasany przez biodra - ale, ale ja nie chciałem zrobić nic złego - pociągnął nosem i miał już zaszklone oczy he he.
    avatar


    hamilton
    informatyka
    whatever
    22

    Re: pizza metro

    Pisanie by davina way on Pon Gru 28, 2015 3:30 pm

    jak spokojnym człowiekiem jestem też bym w takiej sytuacji pewnie zaczęła krzyczeć xd także wcale się jej nie dziwię. - no to myśl czasem trochę chłopie, bo brak mózgu w życiu wcale nie pomaga! - mruknęła. - a teraz raz dwa bo drugą sałatkę, nie będę tu czekać do usranej śmierci. - machnęła ręką jakby odganiała muchę, żeby go pospieszyć. - i lepiej, żeby ta druga nie była z ziemi, bo zniszczę to miejsce. - zagroziła.
    avatar


    glasgow
    grafika
    król komiksów
    23

    Re: pizza metro

    Pisanie by basil ruth on Pon Gru 28, 2015 3:33 pm

    przestraszył się jej na serio dlatego zamiast podać jej drugą sałatkę to uciekł z piskiem z restauracji xd
    avatar


    afryka/londyn
    medycyna sądowa
    dzikuska
    24

    Re: pizza metro

    Pisanie by wendy eyre on Nie Sty 24, 2016 2:55 pm

    kupowała sobie coś do jedzenia, bo przecież sama nie będzie gotować obiadu.
    avatar


    budapeszt
    chemia
    fuckboy
    23

    Re: pizza metro

    Pisanie by ottó becskei on Nie Sty 24, 2016 2:58 pm

    on nawet nie umiał gotować, więc nie miał innego wyjścia jak jeść na mieście. nie było tu nikogo zbyt ciekawego, więc gapił się perfidnie na wendy, obczajając sobie ją w trakcie czekania na swoją pizze.
    avatar


    afryka/londyn
    medycyna sądowa
    dzikuska
    24

    Re: pizza metro

    Pisanie by wendy eyre on Nie Sty 24, 2016 3:02 pm

    podejrzewam, że wendy też nie umiała gotowac, a szczytem jej zdolności było zalewanie zupki chińskiej. nic dziwnego, że wolała wydawać miliony złotych monet na jedzenie na mieście. chłopak rzeczywiście długo i perfidnie się na nią patrzył, więc musiała to zauważyć i prędko się zirytowała.
    - masz jakiś problem? - podeszła do niego, po drodze wiążąc włosy, tak jakby szykowała się do walki.
    avatar


    budapeszt
    chemia
    fuckboy
    23

    Re: pizza metro

    Pisanie by ottó becskei on Nie Sty 24, 2016 3:05 pm

    wydawanie miliona monet było łatwiejszym rozwiązaniem niż uczenie się gotować i marnowanie czasu w kuchni przy garach. miał o wiele więcej ciekawszych zajęć. nie odrywał od niej wzroku. uśmiechnął się nawet lekko. - a wyglądam jakbym miał? - uniósł w górę brew.
    avatar


    afryka/londyn
    medycyna sądowa
    dzikuska
    24

    Re: pizza metro

    Pisanie by wendy eyre on Nie Sty 24, 2016 3:10 pm

    wendy twierdziła, że się nie nadaje do gotowania. zresztą nawet nie wiem czy kiedyś próbowała. też nie miała na to czasu czy ochoty.
    - właściwie tak. cały czas się na mnie gapisz. - skrzyżowała ręce. patrzyła na niego wojowniczym wzrokiem. chyba nie była przyzwyczajona do tego, że jakieś przystojniaki się za nią oglądają. zazwyczaj latały za nią tylko mięczaki w stylu ralfiego, vincenta czy rip felixa.
    avatar


    budapeszt
    chemia
    fuckboy
    23

    Re: pizza metro

    Pisanie by ottó becskei on Nie Sty 24, 2016 3:12 pm

    - to, że się na ciebie gapię nie znaczy, że mam jakiś problem - dalej się uśmiechał głupkowato. podobało mu się to, że jest taka wojownicza. zwykle też leciał na innego typu dziewczyny, ale od czasu do czasu przydaje się jakaś odmiana.
    avatar


    afryka/londyn
    medycyna sądowa
    dzikuska
    24

    Re: pizza metro

    Pisanie by wendy eyre on Nie Sty 24, 2016 3:15 pm

    - to czemu się na mnie gapisz? - uniosła pytająco brwi. oczekiwała jasnych odpowiedzi, a nie jakiś gierek. była głodna i przez to nie miała dobrego humoru. typowo. chociaż ona to zawsze miała taki humor. może zawsze była głodna?

    Sponsored content

    Re: pizza metro

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Wto Wrz 19, 2017 6:09 pm