pizza metro

    Share
    avatar


    st. albans
    god save the queen
    we love our queen
    102

    pizza metro

    Pisanie by st. albans on Pią Paź 03, 2014 7:10 pm

    First topic message reminder :

    avatar


    cardiff
    striptizologia
    medżik majk
    25

    Re: pizza metro

    Pisanie by mike whittemore on Nie Cze 28, 2015 8:54 pm

    - jak chcesz się upić w cywilizowany sposób to zapraszam do mnie - pewnie zaraz zapłacił i faktycznie poszli do niego gdzie pili i allie zadawała jeszcze inne głupie pytania na temat seksu xd
    avatar


    londyn
    reżyseria
    kumpelka dla wszystkich
    25

    Re: pizza metro

    Pisanie by rachel wellington on Czw Sie 20, 2015 7:19 pm

    przyciągnęła tutaj morgan. po drodze zapaliły sobie po papierosku, bo skoro dziadka już nie było to dlaczego miały nie skorzystać. usiadły przy wolnym stoliku, wybrały co miały zamówić i rachel wróciła do rozmowy sprzed chwili - a właśnie, a propos dżuda. właściwie to ciągle na niego wpadałam jak jeszcze nie byliście razem. on dalej sądzi, że go nie lubię - zaśmiała się - co chcesz wiedzieć na temat filmu? - zapytała przeglądając z nudów kartę.
    avatar


    Londyn
    dziennikarstwo
    reckless
    21

    Re: pizza metro

    Pisanie by morgan butler on Czw Sie 20, 2015 7:35 pm

    morgan zapaliłaby nawet jakby polazł za nimi. kto by się przejmował jakimś dziadem. to wolny kraj, więc mogły robić co tylko chciały. zaśmiała się gdy wspomniała o judzie. - co takiego mu zrobiłaś? - zażartowała. - czasami mu się coś zdaje i wmawia sobie, że tak jest - machnęła ręką. ona się przyzwyczaiła do tego jak cały czas się bał, że go rzuci. na szczęście od kiedy się zeszli jeszcze o tym nie wspomniał. ciekawe jak długo to potrwa. - co było twoją inspiracją i jak wpadłaś na ten pomysł? - napiła się przez słomkę lemoniady.
    avatar


    londyn
    reżyseria
    kumpelka dla wszystkich
    25

    Re: pizza metro

    Pisanie by rachel wellington on Czw Sie 20, 2015 7:39 pm

    zostawiła kartę i też zajęła się chlipaniem swojej lemoniady - on jest dziwny. zabawnie dziwny, że tak powiem. raz mi pomógł jak byłam bardzo zmęczona przenieść torbę, a raz o mało co nie wykrwawił się mi w restauracji jak widzieliśmy się przez przypadek - zaśmiała się - a jak go próbuję nazywać przyjacielem to się dziwnie na mnie patrzy - wzruszyła ramionami - co było moją inspiracją? st. albans i jego kolorowi ludzie. morgan, błagam, tutaj żyją tacy ciekawi studenci i nie tylko, że nic tylko tworzyć - zatarła dłonie - jak wpadłam na pomysł, aaa to proste. odkąd tutaj przyjechałam to zawsze chciałam to zrobić - dodała.
    avatar


    Londyn
    dziennikarstwo
    reckless
    21

    Re: pizza metro

    Pisanie by morgan butler on Czw Sie 20, 2015 7:50 pm

    - może miał zły dzień - wzruszyła ramionami. pogadały jeszcze o tym jej filmie, a potem się rozeszły. nie poszły nawet na drinka, bo morgan teraz taka od nowa zakochana, że wolała odpuścić sobie alkohol i iść się przytulać z judem, aww ;x
    avatar


    vancouver
    szuka drogi w życiu
    nie ma nogi
    27

    Re: pizza metro

    Pisanie by finn lore on Sro Wrz 23, 2015 2:14 pm

    zamówił pizzę przez telefon i teraz wpadł ją odebrać i lecieć do pracy.
    avatar


    kopenhaga
    fizyka teoretyczna
    i'm not crazy, my mother had me tested
    24

    Re: pizza metro

    Pisanie by faye valentine on Sro Wrz 23, 2015 2:27 pm

    ten awek mnie zabija.
    faye dopiero wypuścili z więzienia za groźby wobec oscara i to że przypadkowo mu nos uszkodziła, ups ;x nawet nie miała własnych ciuchów więc wyszła w takim więziennym pomarańczowym ubranku. była straszliwie głodna bo jakimś totalnym badziewiem karmili ją w więzieniu! dlatego też wpadła tutaj chcąc zamówić coś na szybko. szła obdarta z godności w tym pomarańczowym wdzianku i staneła przy kasie xd
    avatar


    vancouver
    szuka drogi w życiu
    nie ma nogi
    27

    Re: pizza metro

    Pisanie by finn lore on Sro Wrz 23, 2015 2:29 pm

    jak każda klata marlona. a faye na swoim pomyliłabym ze skylar. też stał przy kasie, niecierpliwiąc się, że opóźniają realizację jego zamówienia, a on musi lecieć do pracy. spojrzał na śmierdzącą i pomarańczową faye i ledwo ją rozpoznał w takim stanie.
    - czy to już halloween? - spojrzał na zegarek jakby miał tam kalendarz.
    avatar


    kopenhaga
    fizyka teoretyczna
    i'm not crazy, my mother had me tested
    24

    Re: pizza metro

    Pisanie by faye valentine on Sro Wrz 23, 2015 2:33 pm

    ale w tym tygrysku, ech ;x to jednak nie skylar, sorry! nie śmierdziała! kąpała się z innymi laskami i przeżyła traumę bo nie widziała nigdy nagich kobiet nie licząc siebie xd przynajmniej była przekonana że lesbijką nie jest - proszę, proszę, proszę....... zamknij się - burknęła bo dziś nawet nie miała ochoty opowiadać śmiesznych rzeczy które zawsze mu opowiadała.
    avatar


    vancouver
    szuka drogi w życiu
    nie ma nogi
    27

    Re: pizza metro

    Pisanie by finn lore on Sro Wrz 23, 2015 2:36 pm

    przynajmniej cała uwaga może się skupić na nim, skoro nie ma bederova do kolekcji. finn zauważył, że faye wcale nie robi jakiegoś happeningu, tylko jest w paskudnym humorze. na pewno brak żartów z jej strony nakierował go na te wnioski.
    - hej, wszystko w porządku? - zmartwił się.
    avatar


    kopenhaga
    fizyka teoretyczna
    i'm not crazy, my mother had me tested
    24

    Re: pizza metro

    Pisanie by faye valentine on Sro Wrz 23, 2015 2:42 pm

    jak z tym awkiem bedziemy grać finn majk to żadna z nas nie bedzie miała kompletnie skupienia ;x
    oczywiście, że była w paskudnym humorze. od razu można to było po niej zauważyć! - oczywiście, że nie - mruknęła bo miała wszystkiego dość. chciała sie zamknąć w laboratorium i wynaleźć miksturę niewidzialności - w ciągu ostatnich trzech dni złamałam jednemu chłopakowi nos, wylądowałam na komisariacie, założono mi kartotekę jak przestępcy, a co najgorsze to nie bylam na zajęciach - wskazała pani jaką chce pizze i rzuciła jej kasę na ladę. nie panowała nad sobą kompletnie.
    avatar


    vancouver
    szuka drogi w życiu
    nie ma nogi
    27

    Re: pizza metro

    Pisanie by finn lore on Sro Wrz 23, 2015 2:45 pm

    nie widzę w tym żadnych minusów;x
    - pomyśl o tym w ten sposób. nabyłaś nowe życiowe doświadczenia. - wymyślił, bo on by się tym tak nie przejmował. carpe diem i do przodu. cieszyłby się z takich doświadczeń haha. co nie zmieniało faktu, że faye rzeczywiście wyglądała okropnie i mimo wszystko zdawał sobie sprawę, że nie podchodzi do tego wszystkiego tak na luzie jak on.
    avatar


    kopenhaga
    fizyka teoretyczna
    i'm not crazy, my mother had me tested
    24

    Re: pizza metro

    Pisanie by faye valentine on Sro Wrz 23, 2015 2:52 pm

    ja też nie, przypadek?
    przewróciła oczami. jego frywolna postawa czasami strasznie ją dobijała! - nic nie rozumiesz - pokręciła głową. nie ogarniał jak ważny dla niej był doktorat na uczelni i że przez to może dostać nieźle po dupie. finn nic nie rozumiał bo ciągle skakał z kwiatka na kwiatek i nie przejmował się życiem! - zostaw mnie w spokoju i wróć sobie do frywolnego trybu życia wypełnionego alkoholem, muzyką, całowaniem, stosunkami z rozwiązłymi dziewczynami i randkami, ale zostaw mnie w spokoju - zastrzegła. to przez niego poczuła się tak na luzaku i to przez niego wszystko się stało!
    avatar


    vancouver
    szuka drogi w życiu
    nie ma nogi
    27

    Re: pizza metro

    Pisanie by finn lore on Sro Wrz 23, 2015 2:55 pm

    nie sądzę!
    rozdziawił buzię, gotowy jej odszczekać, że przecież on nic jej nie zrobił i nie zmuszał do przywalania żadnemu kolesiowi, a tym bardziej nie zmuszał jej do całowania czy rozwiązłego trybu życia, ale zamiast tego akurat kasjerka podała mu jego pizzę i jego telefon rozdzwonił się, bo szef już denerwował się, że finn jest spóźniony.
    - cokolwiek chcesz. - burknął więc i musiał uciekać. zaczynasz.
    avatar


    kopenhaga
    fizyka teoretyczna
    i'm not crazy, my mother had me tested
    24

    Re: pizza metro

    Pisanie by faye valentine on Sro Wrz 23, 2015 2:57 pm

    - świetnie - odburknęła mu szybko, dostała swoją pizze i uciekła się ogarnać.
    avatar


    johannesburg
    prawo
    dziewczyna renesansu
    23

    Re: pizza metro

    Pisanie by nina miller on Pon Paź 19, 2015 7:15 pm

    odkrywała nowe smaki, to przyszła tutaj. oczywiście jak już dostała pizzę, którą się teraz zajadała to rozłożyła na stoliku wielką mapę i planowała gdzie ma pójść jutro rano. aha i dzisiaj załatwiła sobie urlop na uczelni, bo to dla niej było za wcześnie, żeby zrobić cokolwiek.
    avatar


    berlin
    mechatronika
    grown up now?
    22

    Re: pizza metro

    Pisanie by aggie holtzman on Pon Paź 19, 2015 7:18 pm

    a umówiła się tutaj na pewno z aggie, która odwiedzała ją często w szpitalu i teraz w ogóle zrobiła się wobec niej nadopiekuńcza xd - cześć - ucałowała ją w policzek i usiadła zdyszana na krzesełku. pewnie ruchała się z harrym to spóźniła się ups - co z tą mapą? - zapytała od razu.
    avatar


    johannesburg
    prawo
    dziewczyna renesansu
    23

    Re: pizza metro

    Pisanie by nina miller on Pon Paź 19, 2015 7:23 pm

    podskoczyła na krzesełku wyrwana z zamyślenia. - aggie, jesteś! - pocałowała ją w policzek na przywitanie. skończyła swój kolejny kawałek pizzy i zakreśliła kolejne miejsce z przewodnika, które chciała odwiedzić. - robię listę miejsc, które chcę zobaczyć. nie znam miasta, a nie chcę się już gubić i wiecznie pytać o drogę. potrzebuję zrobić coś dla siebie - posłała jej szeroki uśmiech. - przeprowadziłam się, wiesz? ale mój mopsik chyba nie polubił nowego miejsca - zrobiła smutną minkę.
    avatar


    berlin
    mechatronika
    grown up now?
    22

    Re: pizza metro

    Pisanie by aggie holtzman on Pon Paź 19, 2015 7:28 pm

    uśmiechnęła się - przecież nie wystawiłabym cię - podkradła zaraz kawałeczek pizzy bo jak zawsze miała apetyt - dlatego bedziesz chodzić z mapą i przewodnikiem po mieście? - uniosła brew ku górze - będziesz jak turystka - zaśmiała się - nie przejmuj się, w końcu nauczysz się wszystkich uliczek i skrzyżowań, też tak miałam jak się tutaj przeprowadziłam - wytłumaczyła - więc nie mieszkasz już z chłopakami? - westchnęła - musisz dostawać bzika w mieszkaniu jak jest tak cicho - bo pewnie przywykła do tego że u chłopaków wiecznie ktoś darł japę.
    avatar


    johannesburg
    prawo
    dziewczyna renesansu
    23

    Re: pizza metro

    Pisanie by nina miller on Pon Paź 19, 2015 7:33 pm

    - wiem kochanie, tak czy inaczej dziękuję, że przyszłaś. wiesz jak dla mnie to bardzo ważne, żeby mieć jak najczęściej kontakt z ludźmi, których znałam wcześniej i poznaję ich od nowa. - poprawiła włosy i ścisnęła delikatnie jej dłoń. - tak, zamierzam też zabrać ze sobą mały plecaczek, taki śmieszny materiałowy. nigdy bym nie powiedziała, że amnezja to najcudowniejsza rzecz na świecie, ale jednak! - klasnęła w dłonie uradowana. schowała mapę i wyciągnęła swój notatnik pełen zdjęć z podpisanymi imionami. - to prawda, jest cicho, ale mieszkanie z leo... sprawia, że mi głupio. matt i cody są przeuroczy, naprawdę, sporo mi pomogli. tylko ten leo. słodki i kochany leo. - zdmuchnęła grzywkę z oczu i wzięła się za jedzenie pizzy.
    avatar


    berlin
    mechatronika
    grown up now?
    22

    Re: pizza metro

    Pisanie by aggie holtzman on Pon Paź 19, 2015 7:39 pm

    - plusem jest to że nie pamiętasz naszych starych kłótni - zaśmiała się. a przecież kłóciły się często i gęsto jeśli którejś z nich odpierdalała palma - to może ja poudaję że niczego nie pamiętam i wybiore się z tobą co? - zaproponowała. ona nie ogarniała w życiu więc powinno jej się to udać xd - słodki, kochany i bardzo głupi leo - poprawiła ją śmiejąc się przy tym - nie przejmuj się nim. przynajmniej teraz masz święty spokój i pełną lodówkę - u bliźniaków lodówka nigdy pełna nie byla, a raczej pusta bym powiedziała.
    avatar


    johannesburg
    prawo
    dziewczyna renesansu
    23

    Re: pizza metro

    Pisanie by nina miller on Pon Paź 19, 2015 7:45 pm

    teraz dopiero się zdziwiła. - to myśmy się potrafiły pokłócić? myślałam, że raczej nie należę do kłótliwych osób. - zastanowiła się na głos. jej tam wszystko ostatnio pasowało, nie wpadała w żadne konflikty, poznawała całą ekipę od nowa a oni wszyscy jej naprawdę pomagali. pokiwała zadowolona głową - tak, tak! koniecznie! ja teraz będe miała wolne do końca przyszłego roku, to mam bardzo dużo czasu na ogarnięcie świata. i to nie tylko albans ale też mówię o podróżach za granicę - zapewne już planowała wyjazd do johannesburga, skoro słyszała o nim wiele dobrych rzeczy. - myślisz, żeby się nie przejmować? martwi mnie to trochę, że oni zostali tam sami. bo oni sobie tam nie radzą. chciałabym w sumie pogadać jeszcze raz z leo, dopytać dlaczego mnie skrzywdził. - drapała dziurkę w notatniku. - jejku, życie od nowa jest zarazem skomplikowane i ekscytujące - uśmiechnęła się mimo to. myśmy też nie zdecydowały jeszcze co się wydarzy z naszymi parkami xd ale co tam.
    avatar


    berlin
    mechatronika
    grown up now?
    22

    Re: pizza metro

    Pisanie by aggie holtzman on Pon Paź 19, 2015 7:54 pm

    - jesteś bardzo kłótliwa, kochanie - pacnęła ją palcem w czubek nosa i roześmiała się. nie raz potrafiły się na siebie drzeć godzinami bo obie były uparte jak osiołki. kto by pomyślał, że teraz nina jest taka potulna jak baranek. ciekawe jak długo! - nie wiem czy mam czas na podróże za granice - bo ona w przeciwieństwie do niny studiowała - ale chętnie pozwiedzam z tobą okolice - zapewniła ją - chłopcy zawsze sobie poradzą, nie przejmuj tym się - zapewniła ją i poklepała po dłoni - jak chcesz się dowiedzieć czegoś więcej to po prostu zapytaj leo wprost, a nie bawisz się w domysły - wzruszyła ramionami. kto by się parkami przejmował......
    avatar


    johannesburg
    prawo
    dziewczyna renesansu
    23

    Re: pizza metro

    Pisanie by nina miller on Pon Paź 19, 2015 8:00 pm

    ech ty jak zwykle, no wiesz co. ja się przejmuję! trzeba wszystko zaplanować. lubię planowanie xd jak ją pstryknęła w nos to tylko się roześmiała. - wszyscy mi raczej mówili, że jestem pogodną i roześmianą dziewczyną, a nie uparciuchem, który się potrafi pokłócić z własną przyjaciółką - zachichotała. - przynajmniej ty w końcu powiedziałaś coś innego. - skończyła swoją porcję pizzy a resztę oddała aggie. nina będzie już zawsze taka potulna i kochana, bo wolę ją taką kochaną niż żeby znowu skończyła z depresją. - jutro w takim razie zarezerwuj sobie dla mnie cały dzień! bo idziemy na wycieczkę - ucieszyła się na tą perspektywę spędzania czasu z aggie. - on mi nic nie chce mówić, bo uważa, że będę na niego jeszcze bardziej zła a on tego nie chce. nie ogarniam. niech mówi wprost albo wcale. jak mnie zdradził to niech chociaż będzie facetem. raz w życiu. - wydęła usta.
    avatar


    berlin
    mechatronika
    grown up now?
    22

    Re: pizza metro

    Pisanie by aggie holtzman on Pon Paź 19, 2015 8:09 pm

    ja wole spontana. miałam wczoraj nie pić a patrz jak się najebałam jak kopaczka ;x spontan najlepszy!
    - każdy ma swoje wady i zalety, nie możesz być po prostu pogodna - wyjaśniła. nawet aggie nie uważala się za idealną. wiedziała że czasami jej odpierdala i juz - okej - przybiła piąteczkę - ale jutro zero gadania o leo, nie chce nawet przez sekundę o nim słyszeć - zastrzegła i zeżarła pizzę. potem zaplanowały wycieczkę i poszły na spacer jeszcze. next!

    Sponsored content

    Re: pizza metro

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Czw Maj 25, 2017 7:41 am