pizza metro

    Share
    avatar


    st. albans
    god save the queen
    we love our queen
    102

    pizza metro

    Pisanie by st. albans on Pią Paź 03, 2014 7:10 pm

    avatar


    londyn
    muzykologia
    bitch
    24

    Re: pizza metro

    Pisanie by elsa ayers on Nie Paź 12, 2014 6:30 pm

    elsa ogólnie większość dzisiejszego dnia leczyła kaca po wczorajszej jakiejś imprezie. na sto procent była udana, bo przecież jak się pije to każda impreza jest udana! no może większość. w każdym bądź razie przed chwilą właśnie stwierdziła, że jest cholernie głodna, więc wyszła z domu, bo oczywiście w jej lodówce świeciło pustkami, i ruszyła w kierunku pizzerii bo kilka dodatkowych kalorii wcale jej nie zabije. w końcu wszystko pójdzie w cycki, nie? taką trzeba mieć nadzieję. i z takim nastawieniem czekała na coś super wypasionego.
    avatar


    Londyn
    dziennikarstwo
    reckless
    21

    Re: pizza metro

    Pisanie by morgan butler on Nie Paź 12, 2014 6:40 pm

    morgan też wczoraj zabalowała i wzięła ją ochota na pizze, która był nie do opanowania. nie była z siebie za dumna, bo wczoraj jadła w macu, a przecież o linię trzeba dbać. nie może się spaść jak świnia i pozwalać sobie na takie coś codziennie. no ale po takiej imprezie to chyba najlepsza opcja, żeby ukoić głód.
    usiadła sobie przy stoliczku obok elsy i nie zwracając wcale uwagi na to co działo się dookoła niej, chwyciła kartę dań i zaczęła zastanawiać się na jaką pizzę powinna się zdecydować.
    avatar


    londyn
    muzykologia
    bitch
    24

    Re: pizza metro

    Pisanie by elsa ayers on Nie Paź 12, 2014 6:50 pm

    właśnie w tym momencie zdecydowałam, że się przyjaźnią. więc kiedy elsa dostrzegła morgan obok siebie lekko się uśmiechnęła i przesunęła okulary przeciwsłoneczne na czoło. to nic, że nie było słońca, to nic, że było już ciemno, ale ją raził każdy najmniejszy promyczek światła. trzeba było sobie jakoś z tym radzić.
    - żyjesz po wczorajszym? - zapytała dość cicho, bo nawet jej własny głos wydawał się zbyt głośny dzisiaj. wczoraj pewnie gdzieś razem ostro zabalowały i zakładam, ze żadna z nich nie miała pojęcia jak wróciły do domów, ale.... ale się udało, przecież to to jest najważniejsze
    avatar


    Londyn
    dziennikarstwo
    reckless
    21

    Re: pizza metro

    Pisanie by morgan butler on Nie Paź 12, 2014 7:01 pm

    morgan przetarła dłonią twarz, wzdychając przy tym, po czym powoli odwróciła głowę w stronę elsy. wysiliła się na uśmiech. nie to, że nie była zadowolona z przypadkowego spotkania koleżanki, ale w tym momencie każdy ruch i gest wymagał od niej o wiele więcej siły niż normalnie. - teraz już tak. rano było gorzej - powiedziała, po czym leniwie przeniosła się do jej stolika, skoro już sobie tak rozmawiały. - a ty jak się czujesz? - zapytała, podpierając się. morgan połowy wieczoru nie pamiętała, a co dopiero drogę powrotną. ale kto by się tym przejmował, najważniejsze, że jakoś dotarły do siebie.
    avatar


    londyn
    muzykologia
    bitch
    24

    Re: pizza metro

    Pisanie by elsa ayers on Nie Paź 12, 2014 7:11 pm

    w sumie ja tam się nie dziwię, że morgan nie miała kompletnie na nic siły i wszystko sprawiało jej o wiele więcej wysiłku. tak to jest czasem. elsa też nie była w najlepszej kondycji, ale udawała, że wszystko jest zajebiście. nie mogła przecież pokazać, że źle wygląda. albo że czuje, że źle wygląda.
    - o której wstałaś? - zapytała unosząc lekko brew. ona pewnie nie wstała przed 16. bo po co wcześniej? - zajebiście, nie widać? - zaśmiała się cicho. - ledwo się tutaj doczołgałam, ale w lodówce powitało mnie światło, więc nie miałam innego wyjścia jak się ogarnąć i ruszyć gdzieś w poszukiwaniu jedzenia. - wzruszyła ramionami. chociaż na pewno wygodniej by jej było zjeść sobie w łóżku...
    avatar


    Londyn
    dziennikarstwo
    reckless
    21

    Re: pizza metro

    Pisanie by morgan butler on Nie Paź 12, 2014 7:21 pm

    morgan za to było w tym momencie wszystko obojętne i nie przejmowała się za bardzo tym, że wygląda nie za korzystnie. wszystkie zasoby sił wykorzystała na lekkie ogarnięcie się i przyczłapanie tutaj. - nawet nie pamiętam. prawie cały dzień przeleżałam w łóżku - wzruszyła ramionami. - właśnie widzę - zaśmiała się krótko, ale zaraz znowu się skrzywiła, bo nadal bolała ją głowa i nawet jej własny śmiech jej przeszkadzał. - u mnie tak samo, najchętniej dalej bym leżała pod kołdrą, ale chęć zjedzenia czegoś dobrego okazała się mocniejsza - w sumie to głupia nie pomyślała, że może sobie przecież coś zamówić i by jej przywieźli. no cóż, najwyraźniej myślenie nie było jej mocną stroną.
    avatar


    londyn
    muzykologia
    bitch
    24

    Re: pizza metro

    Pisanie by elsa ayers on Nie Paź 12, 2014 7:35 pm

    a kto by myślał na tyle trzeźwo po tak udanej nocy, żeby pamiętać o tym, że zazwyczaj wszystko przywożą do domu? no właśnie.... najwyraźniej im obu to jakoś wymknęło. lekkie ogarnięcie się to już coś. dobrze, że nie przyszły tutaj obie rozmazane i z potarganymi włosami.... wtedy pewnie odstraszyłyby wszystkich innych klientów. - sugerujesz, że nie wyglądam dobrze? - uniosła lekko brew. oczywiście, że wyglądała. nawet na tak ogromnym kacu miała w sobie coś zajebistego. trudno tylko powiedzieć co. - mi w łóżku było tak wygodnie.... a potem mój żołądek przypomniał mózgowi o swoim istnieniu i długo z nim walczyłam, ale przegrałam. - westchnęła ciężko. wolałaby mieć jakiś taki guziczek, którym mogłaby wyłączyć uczucie głodu, ale na takie bajery to chyba będzie musiała jeszcze poczekać.
    avatar


    Londyn
    dziennikarstwo
    reckless
    21

    Re: pizza metro

    Pisanie by morgan butler on Nie Paź 12, 2014 8:26 pm

    no tak. w sumie to nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. najważniejsze, że w ogóle były na tyle rozgarnięte by wrócić samemu z imprezy. zawsze mogły obudzić się pod sklepem czy na jakiejś ławce w parku. wtedy to dopiero byłby nie ogar. - nic takiego nie powiedziałam. wyglądasz lepiej niż ja - stwierdziła, bo zapewne tak było. - no niestety rzadko kiedy idzie w tym wygrać - westchnęła. jej samej przydałby się taki guziczek, którym mogłaby wyłączyć poniektóre pragnienia. a szczególnie te dotyczące po kacowego głodu. - następnym razem trzeba pomyśleć i zaopatrzyć się w jedzenie przed imprezą i nie będzie problemu - oparła się o oparcie krzesła. to był bardzo dobry pomysł, przynajmniej nie musiałyby się fatygować i miałyby do żarcia tylko kilka kroków. no i pojadły, a potem się rozeszły każda w swoją stronę.
    avatar


    tokio
    licealistka
    trouble maker
    20

    Re: pizza metro

    Pisanie by piper singleton on Sro Lis 19, 2014 6:22 pm

    przechodziła sobie obok i postanowiła wejść przy okazji po pizze, bo john pewnie nic nie ugotował na obiad a ona nie umiała. po za tym za późno już było, żeby się w takie coś bawić.
    avatar


    st. albans
    za głupia na studia
    #girlonline
    20

    Re: pizza metro

    Pisanie by bridget kay on Sro Lis 19, 2014 6:28 pm

    pewnie zameldowała się na facebooku albo napisała coś na twitterze, bo bridget ją nauczyła, że wiecznie trzeba robić takie rzeczy, zdjęcia na instagramie i tak dalej. w każdym razie bree zobaczyła, że piper jest w pizzerii, a sama mieszkała dwie minuty stąd, więc szybko ubrała kaloszki i płaszczyk i już była na miejscu.
    - piper! co za niespodzianka! - roześmiała się na jej widok i ją przytuliła. dawno się nie widziały. bridget taaak bardzo tęskniła! że aż ją śledziła, to dopiero tęsknota... - właściwie to nie, dostałam powiadomienie na telefon, że tu jesteś. - dodała z jeszcze większym rozbawieniem i pomachała telefonem.
    avatar


    tokio
    licealistka
    trouble maker
    20

    Re: pizza metro

    Pisanie by piper singleton on Sro Lis 19, 2014 6:43 pm

    pewnie to i to. i już miała przygotowany telefon w razie co, żeby od razu cyknąć sobie fotkę pizzy na tle nazwy pizzeri. żeby potem wstawić na instagrama i żeby jej wszyscy zazdrościli, że takie pyszności będzie jadła. odwróciła się w stronę bridget, po czym uśmiechnęła się do niej trochę od niechcenia. niby jej trochę przeszła złość po ich ostatnim spotkaniu, ale nadal miała focha, że ją ignorowała. - wielka - poklepała ją po plecach, po czym się od niej odsunęła. - czyli jednak dostajesz powiadomienia - skrzyżowała ręce na wysokości piersi. teraz już nawet nie ma się czym wytłumaczyć. zresztą i tak by jej nie uwierzyła, bo wiedziała dokładnie, że bee trzyma cały czas telefon przy sobie.
    avatar


    st. albans
    za głupia na studia
    #girlonline
    20

    Re: pizza metro

    Pisanie by bridget kay on Sro Lis 19, 2014 6:46 pm

    w szkole też pewnie niewiele się widywała, bo czasem bridget trochę wagarowała, piper pewnie też... jakoś się wymijały ostatnio! a bridget miała jej tyyyyle do opowiedzenia i myślała, że z tego wszystkiego wybuchnie!
    - a czemu to takie dziwne? kochaaaana, piszesz, że idziesz po pizzę do metra, a cały świat o tym wie! mówię ci, jakby ryan gosling przypadkowo trafił na twoje konto, to też by o tym wiedział! - roześmiała się i w ogóle skakała wokół piper, bo rozpierała ją energia, czyli typowo.
    avatar


    tokio
    licealistka
    trouble maker
    20

    Re: pizza metro

    Pisanie by piper singleton on Sro Lis 19, 2014 6:55 pm

    co do szkoły to pamiętasz jak ci gadałam, że taki koleś pojechał do maroko? teraz leży w szpitalu bo zaczął rzygać krwią... a ja sobie tak głupio żartowałam, a teraz wszyscy się straszą nawzajem, że to ebola ;x
    przez to piper pewnie teraz więcej czasu spędzała z sereną niż bridget. fakt, że trochę jej zazdrościła chłopaka, ale przecież obiecały sobie, że jak nie będą już singielkami, to nigdy nie popsują swojej przyjaźni przez związek. - jakoś jak do ciebie pisałam wcześniej to tego nie widziałaś - mruknęła.
    avatar


    st. albans
    za głupia na studia
    #girlonline
    20

    Re: pizza metro

    Pisanie by bridget kay on Sro Lis 19, 2014 6:59 pm

    no właśnie czytałam w +/-, ojezu........
    w sumie odkryłam, że serena jest bff madeline, więc z bridget na pewno nie była tak blisko jak z tamtą. chociaż wiadomo, one wszystkie musiały trzymać się razem, forumowe licealistki... w każdym razie bree było bardzo przykro, jak ostatnio potoczyło się ich spotkanie, ale od tego czasu jej znajomość z alfonsem zaczęła się rozwijać, więc nie miała czasu o tym myśleć. no, oprócz tego, że bardzo chciała wszystko koleżaneczkom opowiedzieć.
    - pisałaś do mnie?! chyba mój telefon jest popsuty, bo nie przychodziły do mnie twoje odpowiedzi jak pisałam do ciebie o alfonsie... - stwierdziła zaraz.
    avatar


    tokio
    licealistka
    trouble maker
    20

    Re: pizza metro

    Pisanie by piper singleton on Sro Lis 19, 2014 7:09 pm

    no przerąbane.... bo głupek sobie wykupił wycieczke do afryki w takim momencie, bo musi być takim hipsterem i na osiemnaste urodziny nie mógł sobie normalnie świętować. jak się w ogóle można tym zarazić? kropelkową drogą?
    a teraz piper była jeszcze bliżej z innymi koleżankami, skoro zaczęła się powoli oddalać od bridget. nie mogła zostać sama jak palec. - bardzo ciekawe - zmierzyła ją wzrokiem, po czym spojrzała za ramię, żeby zobaczyć czy czasem już nie przyszykowali już jej pizzy. niestety zamówiła ją niedługi czas temu, więc nie miała dobrej wymówki, żeby zignorować bee. a jednak chciała się dowiedzieć o co jej chodzi, więc nie była tak bezczelna, żeby się po prostu odwrócić. - może po prostu jesteś za bardzo zapatrzona w siebie - podpowiedziała jej trochę.
    avatar


    st. albans
    za głupia na studia
    #girlonline
    20

    Re: pizza metro

    Pisanie by bridget kay on Sro Lis 19, 2014 7:14 pm

    nie mam pojęcia jak można się tym zarazić, bo nie interesowałam się tym tak bardzo... ej, na pewno się nie zaraziłaś, nawet tak nie myśl!
    bridget też zawsze otaczała się dużą grupą znajomych, bo nie lubiła samotności. to piper była dla niej zawsze najważniejsza, tyle że teraz pojawił się ktoś, kto zaczął ją zastępować... głupia bree nie zauważyła, że latając za alfonsem, oddala się od piper. myślała, że obie wciąż realizują wspólnie swoje super plany imprezowania ze studentami. słowa przyjaciółki zbiły ją z tropu.
    - masz jakiś problem? - spytała z pewnym wyrzutem.
    avatar


    tokio
    licealistka
    trouble maker
    20

    Re: pizza metro

    Pisanie by piper singleton on Sro Lis 19, 2014 7:22 pm

    nie no nie dotykałam go ani nic i tylko obok stałam i trochę z nim gadałam. zresztą nawet nie wiadomo czy jest chory i szansa, że wszyscy umrzemy na to jest taka sama jak ta, że np zginiemy w wypadku jutro w drodze do collegu. tylko tak mi dziwnie ze świadomością, że to może być tak blisko mnie.
    piper za to było przykro, że ona znowu patrzy tylko na siebie i ma ją w dupie. i że jeszcze do tego nie potrafi zrozumieć, że jest samolubna. - tak, żebyś chciała wiedzieć, że mam problem - prychnęła. - zawsze tak jest. poznajesz sobie kogoś nowego i od razu cały świat się musi obracać wokół ciebie i tej osoby - wyrzuciła jej.
    avatar


    st. albans
    za głupia na studia
    #girlonline
    20

    Re: pizza metro

    Pisanie by bridget kay on Sro Lis 19, 2014 7:26 pm

    noooo, teraz to się wydaje takie realne! a nie, że tylko o tym gadają w telewizji. o ile to naprawdę będzie to.
    - chciałam się z tobą podzielić tym, że kogoś poznałam, myślałam, że będziesz mi kibicować i będziesz szczęśliwa razem ze mną, ale przepraszam, że cały świat musi obracać się wokół mnie. - przedrzeźniła ją, bo słowa piper wyprowadziły ją z równowagi. nigdy nie myślała o sobie w takich kategoriach, to piper coś wymyślała! - wiesz jak jest zawsze? tak, że nie mogę nic ci opowiedzieć, bo nie obchodzi cię to, jeśli nie zdarza ci się to samo. - skrzyzowała ręce na piersi. miałam kiedys taką koleżankę, która nie chciała słuchać jak się schodziłam z jakims chłopakiem, bo była zła, że wszyscy sobie kogoś znajdują, a ona nie.............
    avatar


    tokio
    licealistka
    trouble maker
    20

    Re: pizza metro

    Pisanie by piper singleton on Sro Lis 19, 2014 7:34 pm

    no właśnie.. ale np mój kuzyn z jakieś dwa miesiące temu też zaczął wymiotować krwią, zabrali go na noc do szpitala i teraz już mu nic nie jest. może ten się po prostu najadł czegoś niedobrego i teraz przechodzi skutki uboczne. najlepszy był drugi koleś, ktorego zatkało, ale po chwili się odezwał w końcu i stwierdził, że jesteśmy w dupie wszyscy, ale przynajmniej nie umrzemy w samotności tylko w grupie... normalnie to nawet zabawne by było, ale teraz za bardzo do śmiechu mi nie jest xd
    - super bee! zawsze ci kibicowałam, tylko sory. jeśli ty nie potrafisz nawet mi odpowiedzieć na smsa kiedy nie piszę nic o twoim chłoptasiu i mnie ignorujesz, to nie udawaj teraz takiej poszkodowanej - warknęła, po czym ścisnęła pięści. bridget miała szczęście, że sięprzyjaźniły, bo miała ochotę jej przywalić.
    avatar


    st. albans
    za głupia na studia
    #girlonline
    20

    Re: pizza metro

    Pisanie by bridget kay on Sro Lis 19, 2014 7:41 pm

    właśnie, może się po prostu tak niefortunnie złożyło, a od razu wszyscy panikują... wiadomo, też bym się przejmowała, ale nie ma co się zamartwiać na zapas, bo potem się okaże, że to nic takiego i wszystkie stresy nie były potrzebne.
    - wcale cię nie ignoruję, po prostu ostatnio nie mam na nic czasu. - wytłumaczyła się. bo była zbyt zajęta lataniem za alfonsem i nadrabianiem seriali... ups.
    avatar


    tokio
    licealistka
    trouble maker
    20

    Re: pizza metro

    Pisanie by piper singleton on Sro Lis 19, 2014 7:47 pm

    no dokładnie. zobaczymy kiedy przyjdzie i jak wróci jakoś jeszcze w tym tyg albo w następnym, to na bank mu nic nie jest.
    - to bardzo ciekawe, bo jakoś miałaś czas pisać mi całe wypracowanie na temat tego jakie ty masz szczęście i kiedy to twój ukochany sam od siebie zrobił ci kubek herbaty - przybliżyła się do niej. - kłamczucha - dźgnęła ją palcem w ramię. znała ją na wylot, więc tak szybko sięnie wywinie.
    avatar


    st. albans
    za głupia na studia
    #girlonline
    20

    Re: pizza metro

    Pisanie by bridget kay on Sro Lis 19, 2014 7:50 pm

    na pewno od razu będziecie wiedzieć, jeżeli coś by się działo!
    - wtedy miałam czas i z tobą pisałam, przecież nie mówię, że zupełnie nie mam czasu i cały czas siedzę nad projektem z geografii, ale są takie momenty, kiedy tak jest! - upierała się przy swoim. było jej przykro, że piper oskarża ją o te wszystkie rzeczy. przyleciała tu specjalnie, żeby obie się jarały alfonsem jak kiedyś, a wszystko wyszło zupełnie inaczej.
    avatar


    tokio
    licealistka
    trouble maker
    20

    Re: pizza metro

    Pisanie by piper singleton on Sro Lis 19, 2014 7:55 pm

    na bank.
    zaśmiała się ironicznie. - to bardzo ciekawe, bo ja już dawno ten cały projekt skończyłam, a nawet nie siedziałam nad nim tak długo - no ale wiadomo, że piper miała brata geniusza, który zmuszał ją do nauki, więc jednak nie była wcale aż taka głupia jakby się wydawać mogła. - jakoś zawsze zajmowałaś się tym całym projektem wtedy kiedy tylko odpisałam ci coś co nie dotyczyło alphonsa - przypomniała jej, po czym odwróciła się i podeszła bliżej kolesia, który ją wołał, żeby zapłacić za jedzenie.
    avatar


    st. albans
    za głupia na studia
    #girlonline
    20

    Re: pizza metro

    Pisanie by bridget kay on Sro Lis 19, 2014 8:04 pm

    - najwyraźniej poszło ci lepiej ode mnie, cóż mogę powiedzieć. - rozłożyła ręce bezradnie, bo nie była szczególnie bystra i do tego miała problemy z koncentracją. rysowała serduszka albo lajkowała wszystko na swojej facebookowej tablicy i nie mogła skupić się na projekcie. - piper, przestań! - powiedziała błagalnie i złapała ją za ramię. nie przejmowała się, że przyjaciółka płaciła, dalej gadała swoje. - może rzeczywiście nieświadomie tak się złożyło, nie wiem. przykro mi, ze tak to wszystko odbierasz. ale nie ma powodów, żeby się o to wszystko zaraz obrażać, co? - posłała w jej stronę ciepły uśmiech, licząc na to, że piper zaraz przypomni sobie, jak bardzo ją kocha i jak nie chce jej stracić.

    Sponsored content

    Re: pizza metro

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Wto Cze 27, 2017 3:01 am