cafe rouge

    Share
    avatar


    st. albans
    god save the queen
    we love our queen
    102

    cafe rouge

    Pisanie by st. albans on Pią Paź 03, 2014 7:10 pm

    First topic message reminder :

    avatar


    mullingar
    kognitywistyka
    nialler
    23

    Re: cafe rouge

    Pisanie by niall horan on Sob Mar 14, 2015 7:45 pm

    niall to w ogóle miał teraz wypracowane usta skoro ostatnio przeszedł na wyższy etap związku z lułim i robił mu dobrze. dlatego mógł wpychać tych babeczek dużo xddddddddddddd walnął piąstką w stolik i przełknął to co miał w buzi - wygrałem!!! - uniósł ręce do góry w geście zwycięstwa i wyszczerzył się wielce zadowolony - ale z ciebie przegrany - zachichotał - ale znaj moją łaskę, nie chcę żebyś się zadławiła - dlatego zaraz zamówił dwie szklanki kakaa żeby popili sobie te słodkie i zapychające babeczki.
    avatar


    tokio
    licealistka
    trouble maker
    20

    Re: cafe rouge

    Pisanie by piper singleton on Sob Mar 14, 2015 8:00 pm

    no tak xddd piper tylko straciła dziewictwo, więc jeszcze lodów nie robiła, to nie była aż tak wytrenowana jak niall. wkurzyła się jak wytykał jej przegraną. - wcale nie! - chwyciła babeczkę i urwała kawałek, żeby w niego rzucić. pierwszym trafiła, ale za to za drugim razem kawałek poleciał prosto w stronę babci, która siedziała za nim. - boże niall, zachowujesz się jak dziecko - wywróciła oczami. - przepraszam panią bardzo - spojrzała przepraszająco na babunie.
    avatar


    mullingar
    kognitywistyka
    nialler
    23

    Re: cafe rouge

    Pisanie by niall horan on Sob Mar 14, 2015 8:08 pm

    jeszcze sie wytrenuje, o ile john gdziekolwiek wypuści ją z jakimś facetem bo jak na razie to bym na to nie liczyła. z niallerem ją wypuszczał tylko dlatego, że ten był gejem xd
    - ale z ciebie sierota! - chichrał się kiedy nie trafiła w niego tylko w jakąś babcie. szkoda tylko, że sprytna piper wszystko zrzuciła na nialla, który siedział teraz naburmuszony bo ta starsza pańcia na niego nakrzyczała trochę. kiedy kelnerka przyniosła im kakao zabrał szklankę sprzed nosa piper - nie dostaniesz, bo nie zasłużyłaś - i sam na złość zaczął pić.
    avatar


    tokio
    licealistka
    trouble maker
    20

    Re: cafe rouge

    Pisanie by piper singleton on Sob Mar 14, 2015 8:17 pm

    sama się wypuści xd ucieknie mu znowu i nie będzie miał jak jej zatrzymać xd
    zaczęła się śmiać jak babcia opieprzała nialla. dobrze, że jej uwierzyła, bo jakby zaczęła się na nią drzeć to piper na pewno zaczęła by jej pyskować. za to niall grzecznie siedział i przyjął opieprz z godnością. - to nie fair - naburmuszyła się i szybko chwyciła jeden z kubków, które trzymał. - puść, bo wylejesz - zagroziła mu.
    avatar


    mullingar
    kognitywistyka
    nialler
    23

    Re: cafe rouge

    Pisanie by niall horan on Sob Mar 14, 2015 8:29 pm

    pewnie jak spała wszczepił jej czip w dupsko i teraz do końca życia będzie wiedział gdzie jest!
    - nie puszczę! - burknął wielce obrażony na piper bo najpierw go wkopała w tą niemiłą pogawędkę z babcią, a teraz oczekiwała ze się z nią podzieli kakaem! niedoczekanie! - oddawaj! - pewnie się tak szarpali, ale w końcu niall puścił szklankę i piper oblała się tym kakaem, ups. niall powstrzymywał śmiech widząc minę dziewczyny.
    avatar


    tokio
    licealistka
    trouble maker
    20

    Re: cafe rouge

    Pisanie by piper singleton on Sob Mar 14, 2015 8:40 pm

    jaki podstępny! powinien jej zrobić zastrzyk z serum tak jak w divergent, żeby nie miała własnej woli i się go słuchała.
    - puszczaj - dalej się upierała, ale jej plan nie wypalił, bo niall się zaczął z nią gorzej siłować i to on pierwszy puścił kubek. dobrze, że nie nosiła białych ciuchów, bo byłby przypał i wyglądałoby jakby się obsrała gdyby się jej na spodnie wylało xd spojrzała na siebie, po czym podniosła wzrok na nialla. wkurzyła się i nie miała zamiaru mu tego darować! dlatego wstała i podeszła do niego. chwyciła za kubek, który trzymał i przechyliła go, wylewając na niego jego kakao. a potem jeszcze mu przywaliła z pięści w ramię. - teraz jesteśmy kwita - wzięła serwetki i zaczęła wycierać swoją bluzkę.
    avatar


    mullingar
    kognitywistyka
    nialler
    23

    Re: cafe rouge

    Pisanie by niall horan on Sob Mar 14, 2015 8:47 pm

    a jakby się okazała niezgodna i serum by na nią nie działało co? ;ooo
    wcale nie spodziewał się czegoś takiego piper, a to dziwne bo przecież była lekko stuknięta! - no wiesz co! - sam chwycił plik serwetek i zaczął się wycierać. - mam mokre i oklapnięte włosy przez ciebie! - i wyglądał tak chujowo jak w story of my life teraz ;c - ale z ciebie dzieciak! - pociągnął nosem wielce obrażony. zaraz podeszła do nich kelnerka, która kazała im zapłacić i wyjść stąd przez swoje beznadziejne zachowanie - widzisz co narobiłaś! - burknął rzucając funty na stół.
    avatar


    tokio
    licealistka
    trouble maker
    20

    Re: cafe rouge

    Pisanie by piper singleton on Sob Mar 14, 2015 8:56 pm

    po co zaczynał! i wcale nie była stuknięta i nie wylała mu tego na głowę tylko pewnie za koszulkę ;x znał ją już na tyle, żeby się domyślić do czego jest zdolna, gdy ktoś zajdzie jej za skórę. - to ty zacząłeś - prychnęła. teraz już będzie wiedział, że nie może się z nią nigdy o nic zakładać, bo nie umie przegrywać. - boże, nie rozczulaj się tak nad sobą - wywróciła oczami. - masz - podetknęła mu resztę babeczek, żeby mógł zajeść smutek.
    avatar


    mullingar
    kognitywistyka
    nialler
    23

    Re: cafe rouge

    Pisanie by niall horan on Sob Mar 14, 2015 9:05 pm

    była stuknięta, bo niall nie wylał tego na nią specjalnie tylko przypadkowo, a ona zrobiła to specjalnie i niall pewnie teraz będzie bał się z nią zadzierać ;c - wcale się nie rozczulam i nie chcę tego! - dalej był obrażony, ale odruchowo zaczął sięgać po muffiny, która zaczął zżerać - i po co mi to podstawiłaś pod nos? - jęknął - wszystko pójdzie mi w biodra i będę grubaskiem - mruczał dalej pod nosem zżerając ciastka.
    avatar


    tokio
    licealistka
    trouble maker
    20

    Re: cafe rouge

    Pisanie by piper singleton on Sob Mar 14, 2015 9:10 pm

    to że nie zrobił tego specjalnie nic nie zmieniało. cała się lepiła od tego kakao, więc nie chciała być sama taka ufajdana. poza tym musiała mu oddać. - nie marudź - ruszyła w kierunku wyjścia, bo kelnerka zaczęła ich jeszcze bardziej popędzać. - i tak już ich tyle zjadłeś, że kilka ostatnich nie zrobi ci różnicy - wzruszyła ramionami.
    avatar


    mullingar
    kognitywistyka
    nialler
    23

    Re: cafe rouge

    Pisanie by niall horan on Sob Mar 14, 2015 9:14 pm

    napchał sobie kieszenie tymi babeczkami, bo w końcu za nie zapłacił - nie marudzę - jęknął i pewnie zaraz znaleźli się za drzwiami - więcej tutaj nie przyjdę - fuknął kelnerce na "do widzenia" i wepchnął kolejną muffinę do buzi - mogłabyś się nauczyć piec to nie musielibyśmy chodzic do takich miejsc! - oznajmił jej, bo według niego był to genialny pomysł.
    avatar


    tokio
    licealistka
    trouble maker
    20

    Re: cafe rouge

    Pisanie by piper singleton on Sob Mar 14, 2015 9:23 pm

    zaśmiała się na jego pomysł. miała już lepszy humor, skoro odwdzięczyła się niallowi i już nie musiała się na niego fochać. - i niby ja bym miała ci piec babeczki - zapytała dalej rozbawiona. - też się naucz, to będziemy piec razem - w sumie to mogła powiedzieć bree, żeby upiekła dla niego cały stos. ucieszyłaby się pewnie. to nie to samo co całowanie się z zaynem, ale zawsze mogłaby się chwalić, że piecze dla horana.
    avatar


    mullingar
    kognitywistyka
    nialler
    23

    Re: cafe rouge

    Pisanie by niall horan on Sob Mar 14, 2015 9:30 pm

    - ja nie potrafię gotować i piec, nienienie - skrzyżował ręce na wysokości klatki piersiowej - prędzej kuchnia by wybuchła aniżeli cokolwiek bym upiekł - i dlatego u nich całe jedzenie robił lułi. niall o najwyżej hasał na zakupy! - mówiłem ci w ogóle, że mam psa - nagle go oświeciło, bo chyba jej nie mówić o pućce. puknął jej bioderko swoim bioderkiem.
    avatar


    tokio
    licealistka
    trouble maker
    20

    Re: cafe rouge

    Pisanie by piper singleton on Sob Mar 14, 2015 9:35 pm

    - a skąd ci przyszło do głowy, to że ja umiem? - uniosła w górę jedną brew. też nie była w tym dobra. może dlatego, że nie za często brała się za takie rzeczy. zawsze mogła się w sumie pod uczyć, ale kto wie czy by się jej chciało spędzać tyle czasu w kuchni. - nic nie mówiłeś. jak mogłeś! - udała obrażoną, ale zaraz się zaśmiała jak ją puknął.
    avatar


    mullingar
    kognitywistyka
    nialler
    23

    Re: cafe rouge

    Pisanie by niall horan on Sob Mar 14, 2015 9:46 pm

    "zaśmiała się jak ją puknął" xdddddddd to brzmi dwuznacznie!
    - jesteś dziewczyną, nie macie do tego jakiegoś naturalnego talentu? - zaczął machać rączkami. jemu to się wydawało, że dziewczyny rodzą się z tym czymś co pozwala im zniewalająco piec, a faceci rodzą się z tym czymś co pozwala im zniewalająco ruchać. he he, szczególnie jude i john - dawno u mnie nie byłaś, a ja zapomniałem! - westchnął - następnym razem zabiorę ją ze sobą - i pójdą razem na spacer, awww. choć pewnie piper nie zachwycała się tka zwierzętami jak rosalie.
    avatar


    tokio
    licealistka
    trouble maker
    20

    Re: cafe rouge

    Pisanie by piper singleton on Sob Mar 14, 2015 9:57 pm

    wiem dlatego tak to zostawiłam xdd
    - jakie to seksistowskie - teraz ona go puknęła xd ale dłonią po ramieniu. zaraz jednak pokręciła z rozbawieniem głową. nie ruszały je takie teksty, o ile ktoś nie mówił tego na serio i nie próbował jej poniżyć. a niall taki głuptasek, że przeważnie pewnie nawet nie wiedział o czym mówi. - świetnie - uśmiechnęła się. fakt, nie jarała się aż tak jak rosalie, ale towarzystwo zwierząt jej nie przeszkadzało. właśnie, john jej chyba psa miał kupić i co.
    avatar


    mullingar
    kognitywistyka
    nialler
    23

    Re: cafe rouge

    Pisanie by niall horan on Sob Mar 14, 2015 10:00 pm

    miał jej kupić psa? nie przypominam sobie, pamiętałam tylko o alfonsie szmacie xd
    - oj tam seksistowskie od razu - odsunął się od niej kiedy go pukała xd - jakbyś umiała piec to nauczyłabyś mnie i wtedy razem byśmy piekli - oskarżył ją zaraz, że to niby jej wina. choć hej, bridget powinna urządzić im lekcje pieczenia! - ale ostrzegam, że na widok nieznajomych trochę posikuje - pewnie ostatnio ze stresu obsikała sąsiadkę!
    avatar


    tokio
    licealistka
    trouble maker
    20

    Re: cafe rouge

    Pisanie by piper singleton on Sob Mar 14, 2015 10:04 pm

    z alfonsem szmatą to potem wymyśliłaś. mówiłaś, że jej kupi na urodziny mopsa, bo ich nie lubię xd
    - twierdziłeś, że nie lubisz piec - przypomniała mu. - zresztą możemy się za jednym zamachem od razu obydwoje nauczyć - wzruszyła ramionami. jakby miała się z kimś uczyć to czemu nie. przynajmniej mieli by co robić. potem jakby prawie spalili cały dom to by do bree zadzwonili po pomoc xd - to lepiej żeby mnie nie obsikała - powiedziała od razu. nie miała zamiaru chodzić obsikana przez psa.
    avatar


    mullingar
    kognitywistyka
    nialler
    23

    Re: cafe rouge

    Pisanie by niall horan on Sob Mar 14, 2015 10:16 pm

    zapomniałam? skleroza mode on!
    - eee - podrapał się po czole - niby jak się we dwoje nauczymy? z czego? z książki? - roześmiał się i prawie nie pękł z tego śmiechu, bo on raczej nie wierzył w to że uda mu się nauczyć piec z ksiażki. on potrzebował instruktażu od żywej osoby, potrafiącej piec - jak będziesz dla niej tak niemiła jak dla mnie i oblejesz ją kakaem to cię obsikała - zagroził jej.
    avatar


    tokio
    licealistka
    trouble maker
    20

    Re: cafe rouge

    Pisanie by piper singleton on Sob Mar 14, 2015 10:22 pm

    no nic, bo i tak nie potrzeba im psa. john by miał tylko jeszcze więcej roboty, bo piper by pewnie zapominała nawet o tym, że mają psa xd
    - ale dzisiaj marudzisz - szturchnęła go. - nie mam zamiaru jej oblewać kakaem, ty sobie na to zasłużyłeś - przypomniała mu i po jakimś czasie się rozeszli i dawaj kogoś innego.
    avatar


    Londyn
    dziennikarstwo
    reckless
    21

    Re: cafe rouge

    Pisanie by morgan butler on Pon Mar 16, 2015 7:37 pm

    przechodziła obok, to weszła, żeby sobie kupić kawę i uzupełnić braki kofeiny w organizmie.
    avatar


    st.albans
    grafika komputerowa
    łatafak?!
    27

    Re: cafe rouge

    Pisanie by james byron on Pon Mar 16, 2015 7:47 pm

    a od dłuższego czasu siedział tutaj sobie james, który popijał już trzecią kawę bo miał zamiar iść potem na imprezę, a przecież musiał być wtedy na chodzie! zobaczył morgan, którą zmierzył wzrokiem i do której zaraz podszedł, bo się musieli znać... nie wierzę, że nie. - cześć morgan. - uniósł kącik ust
    avatar


    Londyn
    dziennikarstwo
    reckless
    21

    Re: cafe rouge

    Pisanie by morgan butler on Pon Mar 16, 2015 7:56 pm

    na pewno się znali i swojego czasu często na pewno ze sobą spali. teraz jednak morgan nie spotykała się ze swoimi łóżkowymi byłymi, więc dawno się nie widzieli. odwróciła się gdy usłyszała swoje imię. - cześć james - uśmiechnęła się. - co tam? - zapytała wesoło.
    avatar


    st.albans
    grafika komputerowa
    łatafak?!
    27

    Re: cafe rouge

    Pisanie by james byron on Pon Mar 16, 2015 8:03 pm

    - miałem zamiar zapytać o to samo ciebie. myślałem, że zapadłaś się pod ziemię. - wymruczał, bo wieki jej nie widział i w sumie to żal mu było, że to akurat ona zniknęła, bo świetnie się razem bawili swojego czasu.
    avatar


    Londyn
    dziennikarstwo
    reckless
    21

    Re: cafe rouge

    Pisanie by morgan butler on Pon Mar 16, 2015 8:06 pm

    - jak widać nie zapadłam - zaśmiała się. - kilka rzeczy się po prostu pozmieniało i tak jakoś wyszło - wzruszyła ramionami, dając krok w przód, bo kolejka się ruszyła. - no opowiadaj co tam ciekawego u ciebie - w sumie była nawet ciekawa.

    Sponsored content

    Re: cafe rouge

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Sro Cze 28, 2017 4:33 am